Reklama

Wiara

Wiara i życie

Znak krzyża

Od V niedzieli Wielkiego Postu krzyż w kościołach jest jakby nieobecny. Zostanie odsłonięty dopiero w Wielki Piątek podczas wieczornego nabożeństwa adoracji Krzyża.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Skąd zwyczaj zasłaniania krzyży od V niedzieli Wielkiego Postu? Sięga on średniowiecza, kiedy to w świątyniach zasłaniano ołtarze. Warto dodać, że na krzyżu często nie było figury cierpiącego czy zmarłego Jezusa – początkowo ozdabiano go drogimi kamieniami albo umieszczano na nim wyobrażenie Jezusa Zmartwychwstałego, triumfującego, w drogich szatach. Mijało się to zatem z tajemnicami paschalnymi przeżywanymi podczas Wielkiego Postu. Kościół przypominał jednak o ważności tego okresu liturgicznego i podkreślał duchowy jego wymiar – przypominał o grzeszności każdego człowieka oraz konieczności pokuty i nawrócenia.

Do Soboru Watykańskiego na tydzień przed Niedzielą Palmową rozpoczynał się okres pasyjny, w czasie którego Kościół zwracał uwagę na mękę Pana Jezusa, a krzyże, obrazy i ołtarze były zasłaniane. Inne tłumaczenie można znaleźć w Ewangelii św. Jana: „Porwali więc kamienie, aby rzucić w Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni” (8, 59).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dziś ważna jest zachęta do skupienia się na duchowym przygotowaniu do Zmartwychwstania, na modlitwie, poście, żalu za grzechy i jałmużny, a elementy dekoracyjne są odsuwane niejako na dalszy plan. Tym samym zasłonięty krzyż staje się symbolem Boga, który niejako ukrywa się przed człowiekiem i zachęca do oderwania się od codziennych trosk, by móc Go naprawdę odnaleźć.

Reklama

Krzyż – symbol męki, ale i nadziei. Śmierci i nowego życia. Miłości i przebaczenia. Z narzędzia hańby stał się drogą do zbawienia. W chrześcijaństwie istnieje wiele rodzajów krzyża. Różnią się one kształtem i symboliką. Czy znamy je i co o nich wiemy? Wyjaśniamy:

To ten najbardziej znany i popularny. Symbol cierpienia i śmierci. Ze znaku haniebnej śmierci złoczyńcy stał się znakiem zwycięstwa i odkupienia. Belka krótsza, pozioma, umieszczona w górnej części belki pionowej, to jakby ramiona Chrystusa obejmujące swoim zasięgiem cały świat, dłuższa zaś ma łączyć człowieka z niebem. Dopiero w VI wieku zaczęto na krzyżu umieszczać figurę Zbawiciela.

Badacze mówią, że Jezus na Golgotę niósł nie cały krzyż, jak to przedstawia sztuka, ale poprzeczną belkę, a ta mogła ważyć ok. 50 kg.

Symbolizuje pięć ran Chrystusa Ukrzyżowanego: duży krzyż oznacza ranę boku po przebiciu go włócznią przez rzymskiego żołnierza, cztery mniejsze krzyże – rany na rękach i stopach. Znane są również interpretacje, zgodnie z którymi mniejsze krzyże są odzwierciedleniem liczby Ewangelistów albo czterech stron świata, w które rozeszła się nauka Zbawiciela.

Krzyż jerozolimski jest wpisany w znak Kustodii Ziemi Świętej, w swoim herbie mają go też bożogrobcy.

Choć dziś zawłaszczyły go sekty satanistyczne, to jego pierwotne znaczenie jest bardzo głębokie. Orygenes przekonywał, że odwrócony krzyż jest znakiem męczeńskiej śmierci św. Piotra, ukrzyżowanego głową w dół. Apostoł nie czuł się bowiem godny umrzeć w taki sposób jak Zbawiciel.

Reklama

Forma tego krzyża również nawiązuje do męczeńskiej śmierci Apostoła. On z kolei miał być ukrzyżowany na dwóch belkach złożonych w znak „X”.

• Krzyż św. Jakuba

To kolejny krzyż nawiązujący do sposobu śmierci ucznia Chrystusa. Święty Jakub zginął przez ścięcie mieczem. Ramiona i górna część krzyża przybierają kształt lilii. Ten krzyż używany był przez Zakon Rycerski św. Jakuba z Composteli. Razem z muszlami, które można znaleźć w okolicach Santiago de Compostela, jest przez pielgrzymów zdążających do grobu Apostoła.

Różni się od tradycyjnego krzyża liczbą belek poprzecznych. Nad główną ma jeszcze dwie krótsze. Te trzy oznaczają autorytet Ojca Świętego i reprezentują potrójną rolę papieża w Kościele: biskupa Rzymu, patriarchy Zachodu i następcy św. Piotra.

To krzyż z San Damiano, który czcił św. Franciszek z Asyżu. Jest bizantyjską ikoną w kształcie krzyża z barwnym wizerunkiem Chrystusa Ukrzyżowanego, którego twarz nie wyraża cierpienia, oraz świadków. To właśnie przed tym krzyżem Franciszek się nawrócił i usłyszał głos Chrystusa: „Franciszku, idź i odbuduj mój dom, który jak widzisz popada w ruinę”.

Dziś krzyż ten jest symbolem Zakonu Franciszkanów i franciszkańskiej duchowości. Krzyż ten znajduje się w bazylice św. Klary w Asyżu.

2025-04-01 17:21

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Terapia lasem

Wiele osób zastanawia się, jak się odstresować, żyć wolniej, leczyć chroniczne zmęczenie czy inne choroby cywilizacyjne. Metoda jest prosta i do tego darmowa.

Przyroda jest naszym naturalnym środowiskiem. Człowiek odcięty od natury zaczyna chorować – to m.in. z powodu separacji od natury powstały choroby cywilizacyjne. Gdy dojdą do tego siedzący tryb życia, używki, nieodpowiednia dieta, stres – kłopoty ze zdrowiem szybko dadzą o sobie znać. W odpowiedzi na pęd życia i niejako przypomnienie o nierozerwalnym związku człowieka z przyrodą w XX wieku w Japonii powstała nowa technika terapeutyczna, nazywana Shinrin-yoku (kąpiel leśna). Terapia polega na tym, aby podczas powolnego spaceru otworzyć wszystkie zmysły na przyrodę: usłyszeć śpiew ptaków, dostrzec kolor mchu, dotknąć kory drzewa i wzorków na jego liściach. Spacery nie mają praktycznego celu, np. zbierania owoców leśnych, zrzucenia kalorii czy wykonania odpowiedniej liczby kroków – chodzi jedynie o zanurzenie się w przyrodzie. Podczas takiego leczniczego spaceru po lesie człowiek powinien uaktywnić wszystkie swoje zmysły, niespiesznie się poruszać, doznawać „tu i teraz” w otoczeniu lasu.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne cuda za wstawiennictwem bł. Fultona Sheena? Komisja analizuje sześć przypadków

2026-09-26 12:19

[ TEMATY ]

Bł. abp Fulton Sheen

EWTN

Beatyfikacja abp. Fultona J. Sheena nie musi być ostatnim etapem jego drogi na ołtarze. Fundacja nosząca imię słynnego amerykańskiego kaznodziei i pioniera katolickiej telewizji gromadzi dokumentację dotyczącą sześciu przypadków przypisywanych jego wstawiennictwu. Jeden z nich dotyczy nagłego ustąpienia nowotworu w IV stadium.

Dzień po beatyfikacji abp. Fultona J. Sheena coraz częściej pojawia się pytanie o kolejny możliwy etap jego procesu — kanonizację. Jak poinformował ks. prał. Jason Gray, dyrektor wykonawczy Archbishop Fulton J. Sheen Foundation, analizowanych jest obecnie sześć przypadków możliwych cudów przypisywanych wstawiennictwu nowego błogosławionego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję