Celem było nie tylko przekroczenie Drzwi Świętych i uzyskanie jubileuszowych odpustów, ale przede wszystkim pogłębienie kapłańskiej tożsamości u boku nowego Ojca Świętego Leona XIV i w jedności z duchowieństwem z całego świata. W tym wyjątkowym czasie modlitwy, refleksji i braterskiego spotkania w dniach 23-30 czerwca br. towarzyszyli pielgrzymom nasi biskupi: bp Marek Mendyk, bp Ignacy Dec, bp Adam Bałabuch. Świadectwa hierarchów oddają duchowe bogactwo tego wydarzenia.
Dar Roku Świętego
– Chyba pierwszy raz w życiu widziałem tylu biskupów i prezbiterów podczas jednej Eucharystii celebrowanej przez Ojca Świętego. Po raz pierwszy mogłem zobaczyć papieża Leona z bliska. Z uwagą słuchałem tego, co do nas, pasterzy owczarni Chrystusowej, mówił – relacjonował bp Marek Mendyk. – Pewnie po powrocie do domu uczynię katechezę Ojca Świętego i jego homilię przedmiotem głębszej kapłańskiej medytacji – dodał.
Biskup zaznaczył, że ważne było dla niego spotkanie z alumnami i przełożonymi świdnickiego seminarium, którzy w tych dniach także odbywali swoją pielgrzymkę do Rzymu. – Dla wielu z nich to była pierwsza taka pielgrzymka i spotkanie z Ojcem Świętym. Moją uwagę zwrócił widoczny na ich twarzach pokój, radość, uprzejmość i wzajemny szacunek.
Biskup Adam Bałabuch wskazał na wyjątkowość pielgrzymki w kontekście Roku Świętego: – Trwa rok jubileuszowy, czas łaski. Dlatego warto udać się do Wiecznego Miasta, aby uczestniczyć w wydarzeniach jubileuszowych, które są przewidziane dla różnych grup wiernych. Zwrócił też uwagę na wymiar powszechny tej inicjatywy. – Jest to ogromne przeżycie, spotkanie w ramach Kościoła powszechnego, spotkanie z Ojcem Świętym, jego katecheza, jego nauczanie, które wytycza nam drogi na przyszłość. Dlatego warto pielgrzymować do Rzymu, aby otrzymać łaski związane z Rokiem Jubileuszowym. Jest to czas głębokich przeżyć, a także umacniania wiary, nadziei i miłości – podsumował.
Wdzięczność biskupa seniora
W relacji bp. Ignacego Deca nie brakowało osobistych wspomnień, w których przebijał duch wdzięczności i radości z przeżytej pielgrzymki. – Od początku pielgrzymki wytworzyła się serdeczna atmosfera; do modlitwy, wspólnego zwiedzania i przyjacielskich rozmów – relacjonował. – Wielkie wrażenie wywarły na nas Katakumby św. Kaliksta – przyznał, podkreślając również głębię przeżycia związanego z przejściem przez Drzwi Święte. Szczególną wymowę miało dla bp. Deca spotkanie z papieżem Leonem XIV. – Pozdrowił nas słowami: La pace sia con tutti voi i wygłosił do nas katechezę. Mówił o posłudze biskupiej. Przypomniał o wartości życia w ubóstwie, celibacie i posłuszeństwie. – Chcę wyznać, że pielgrzymka była dla nas wielką łaską w Roku Jubileuszowym. Z pewnością pogłębiła się nasza wiara, ożywiła się nasza nadzieja. I wzrosła nasza miłość do Pana Boga, do Kościoła i do ludzi – podsumował biskup senior.
Pielgrzymka kojarzy się ze zbiorową podróżą do miejsc świętych, aby wyrazić chęć zadośćuczynienia za popełnione występki lub też chęć wyrażenia prośby, np. o zdrowie. Pielgrzymki jednak nie muszą być zbiorowe, natomiast indywidualni pątnicy mogą przyłączać się do większych grup religijnych. Na świecie jest wiele miejsc pielgrzymkowych. Nie musimy jednak pielgrzymować za granice naszego kraju. W Polsce jest równie wiele miejsc, gdzie możemy pogłębić naszą duchowość. Zwłaszcza na Dolnym Śląsku. Chcąc przybliżyć Państwu miejsca pielgrzymowania, tym numerem rozpoczynamy wakacyjny cykl pielgrzymkowy.
Pielgrzymowanie znane było już w starożytności w Egipcie, Grecji czy Rzymie. Również w kulturach Bliskiego Wschodu istniały tradycyjne dni, w których pielgrzymowano (np. do Jerozolimy w czasach biblijnych na święto Paschy). Tradycja żydowska przejęta została przez chrześcijan, którzy pielgrzymowali już w czasach starożytnych do Ziemi Świętej, a następnie do sanktuariów europejskich, gdy Palestyna dostała się pod panowanie muzułmańskie. Czasów wczesnego średniowiecza sięga europejska tradycja pielgrzymowania do grobu św. Jakuba Apostoła w Hiszpanii i grobów świętych Piotra i Pawła w Rzymie. W niektórych religiach pielgrzymki mają charakter obowiązkowy, np. pielgrzymka do Mekki w islamie. Polska jest jednym z nielicznych krajów, w którym pięknie podtrzymywana jest tradycja pielgrzymowania. Wyrażamy dzięki temu wdzięczność Panu Bogu i Maryi za wszelkie dobro od nich otrzymane, za dzieci, których tak pragnęliśmy, czy odzyskanie sprawności fizycznej, o którą się modliliśmy. Jest mnóstwo świadectw ludzi, którzy pielgrzymując otrzymali łaski, o które prosili. Pielgrzymowały nasze babcie i mamy. Warto więc zapisać się na tegoroczne pielgrzymki, by podtrzymać tradycję pielgrzymowania i przekazać ją naszemu potomstwu.
“Wielkopostna Czwórka” - Ciekawe propozycje na Wielki Post
2026-01-28 18:35
ks. Łukasz
mat. pras
Podczas konferencji prasowej tzw. “Wielkopostnej Czwórki” zaprezentowano cztery ogólnopolskie inicjatywy towarzyszące wiernym w czasie Wielkiego Postu: Ekstremalną Drogę Krzyżową, Zdrapkę Wielkopostną, akcję „Misjonarz na Post” i Jałmużnę Wielkopostną Caritas Polska.
Wprowadzenie do konferencji wygłosił o. Leszek Gęsiak SJ, jezuita i rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, który przedstawił założenia roku duszpasterskiego odbywającego się pod hasłem: „Uczniowie-Misjonarze”,– Ideą spinającą wszystkie inicjatywy, które są podejmowane w tym czasie, jest między innymi rok liturgiczny i program duszpasterski, który każdego roku jest przygotowywany dla Kościoła w Polsce – wyjaśniał o. Gęsiak. Hasło nowego roku duszpasterskiego należy rozumieć w sposób precyzyjny i teologicznie spójny. – “Uczniowie-misjonarze” piszemy z łącznikiem. To jest jedno słowo. To nie jest zestawienie: uczniowie i misjonarze, uczniowie albo misjonarze, uczniowie oraz misjonarze. Nie. To jest jedno słowo, jedna tożsamość: uczeń, który jest misjonarzem. To hasło stanowi kontynuację programów duszpasterskich z ostatnich lat, inspirowanych synodem o synodalności oraz wezwaniem papieża Franciszka do odnowy Kościoła. Wpisuje się także w duchowe owoce Roku Świętego 2025, który był Rokiem Nadziei i przypominał nam, że każdy wierzący ma być znakiem nadziei dla świata.
W katastrofie lotniczej w Ekwadorze zginął katolicki misjonarz udający się do pracy wśród rdzennych społeczności Amazonii. Salezjanin, ks. Enio Esteves zginął 26 stycznia wraz z pilotem i wolontariuszem, poinformowała rzymska agencja prasowa Fides. Według doniesień mediów, do eksplozji małego samolotu doszło w chwili lądowania.
Pochodzący z Timoru Wschodniego misjonarz mieszkał w Ekwadorze od 2009 roku i pełnił posługę w różnych parafiach, ostatnio w Wasakentsa. Salezjanie uhonorowali go jako oddanego kapłana, który poświęcił swoje życie pracy wśród rdzennych ludów Shuar i Achuar. Pogrzeb odbył się 28 stycznia w miejscowości Macas. Ekwadorska prowincja zgromadzenia salezjanów złożyła kondolencje rodzinie zmarłego i podziękowała misjonarzowi za jego niestrudzoną posługę, szczególnie na rzecz rdzennej ludności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.