Reklama

Szczecin

Jarmark z duszą

Na zewnątrz katedry zabawa, jarmark i wystawcy, a w środku modlitwa – mówi ks. Dariusz Knapik, proboszcz parafii katedralnej w Szczecinie.

Niedziela Plus 33/2025, str. VII

Adam Szewczyk

Ważną strefą na Jarmarku jest strefa zabaw dla najmłodszych

Ważną strefą na Jarmarku jest strefa zabaw dla najmłodszych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Duchowe manewry, czyli rekolekcje w środku lata, zwiedzanie katedry przez dzieci i dorosłych, pokazy organowe dedykowane zarówno najmłodszym, jak i dużo starszym, koncerty, targi żywności tradycyjnej i regionalnej oraz rękodzielnictwa – to tylko część atrakcji towarzyszących Jakubowym uroczystościom odpustowym w Szczecinie.

Powrót do tradycji

Święty Jakub już od ponad 800 lat jest patronem szczecińskiej katedry. Zdziwienie może wywołać fakt, że dopiero w 2009 r., we współczesnej historii tego sakralnego przybytku i powstałej przy nim wspólnoty, z okazji odpustu zorganizowano po raz pierwszy Jarmark Jakubowy, którego nazwa zdążyła się już utrwalić w języku potocznym. Jarmark św. Jakuba błyskawicznie zyskał uznanie nie tylko samych parafian i regularnie odwiedzających to miejsce gości. Stał się ważnym wydarzeniem o charakterze społeczno-gospodarczym, a także religijno-kulturalnym. Dziś nie tylko przykatedralny plac wypełniony jest dziesiątkami stoisk, na których oferowane są przeróżne specjały i misterne wyroby rzemieślnicze. Tysiące gości spaceruje przylegającymi do katedry uliczkami, które w trakcie „dni Jakubowych” przypominają kolorowy, tętniący niezwykłym dynamizmem potok różnorodności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Współczesna propozycja w sposób bezpośredni nawiązuje do średniowiecznej tradycji jarmarków odpustowych. Najważniejszym wydarzeniem jarmarku, a co kilka lat także jego zwieńczeniem, jest odpustowa Msza św. odprawiana w bazylice katedralnej. W tym roku uroczystej Eucharystii w Jakubowe święto przewodniczył abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce, który jest reprezentantem Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej wobec Kościoła lokalnego i władz państwowych. Rekolekcje Jakubowe poprowadził ks. kan. dr Sławomir Zyga, kanclerz Kurii.

Coś dla duszy i coś dla ciała

Niezwykle atrakcyjny jest również wymiar pozaliturgiczny towarzyszący odpustowym uroczystościom ku czci św. Jakuba Apostoła w centrum stolicy Pomorza Zachodniego. Dziś, jak przed setkami lat, forma wspólnej i osobistej modlitwy, liturgicznej celebracji oraz handlowania i zabawy została przez mieszkańców zaakceptowana i jest wręcz oczekiwana. Oczywiście, obecnie to połączenie tradycji ze współczesnością namacalnie obrazuje ugruntowany przez wieki związek przedsięwzięć gospodarczych, religijnych i kulturalnych. Wystawcy, wśród których istotne miejsce zajmują ludowi artyści, kontynuatorzy kulinarnego dziedzictwa z różnych regionów, zespoły folklorystyczne, rzemieślnicy, tworzą – jak podkreślają organizatorzy jarmarku – specyficzny jego klimat. I nie stanowią oni „dodatku”, jak w przypadku innych przedsięwzięć kulturalnych, ale są „sercem, duszą i ciałem” tego wydarzenia, tworząc forum spotkań artystów z całego regionu, z różnych dziedzin sztuki, którzy nie tracą wrażliwości na Boże sprawy.

W tym roku zorganizowano 16. edycję szczecińskiego Jarmarku św. Jakuba i można śmiało stwierdzić, że zdążył się on już wpisać we współczesny obraz kulturowy regionu Pomorza Zachodniego, o nieco innym zabarwieniu niż propozycje kultury masowej.

2025-08-12 16:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie?

2026-10-04 20:44

[ TEMATY ]

Jezus Miłosierny

św. Faustyna

Joanna Popławska/Niedziala

Niezwykła historia powstania jednego z najbardziej znanych i czczonych obrazów w Kościele. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie Kowalskiej?

Przekazując siostrze Faustynie misję namalowania obrazu, Jezus powiedział: „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47).
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Nowy diakon stały w diecezji. Biskup dał mu konkretny program

2026-10-05 10:42

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

święcenia diakonatu

diakonat stały

Janusz Radziszewski

swiecenia diakonatu stałego

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Diecezja świdnicka ma kolejnego diakona stałego. Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju 4 października w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na wałbrzyskim Podzamczu przyjął święcenia z rąk bp. Marka Mendyka.

Uroczystość była zwieńczeniem kilkuletniej drogi formacji, którą Janusz Radziszewski odbywał w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu. Dwa dni wcześniej, w tej samej świątyni, złożył wymagane przed święceniami wyznanie wiary i przysięgę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję