Kiszone owoce zaliczane są do tzw. superfoods ze względu na wysoką zawartość składników odżywczych. Wspomagają przyswajanie witaminy C, która chroni przed infekcjami. Wspierają pracę układu trawiennego, przyspieszając trawienie i detoksykując organizm. Pomagają w odchudzaniu i obniżają poziom złego cholesterolu.
Gruszki w occie
Składniki:
3 ok. kg niezbyt dojrzałych gruszek
sok z 1 cytryny lub łyżeczka kwasku cytrynowego
Zalewa:
25 dag cukru
5 szklanek wody
3/4 szklanki octu 10%
kilka goździków (całych)
laska (10 cm) cynamonu
Wykonanie:
1. Gruszki obierz, pokrój w ćwiartki, wydrąż gniazda nasienne. Tymczasowo przełóż do miski z wodą i sokiem z cytryny lub kwaskiem cytrynowym, aby nie ściemniały.
2. Cukier zalej octem i wodą, dodaj goździki i cynamon, zagotuj.
3. Do gorącej zalewy włóż gruszki i gotuj 3 min. Garnek odstaw do całkowitego wystygnięcia.
4. Schłodzone gruszki przełóż do słoików. Zalewę zlej, ponownie zagotuj i wystudź.
5. Chłodną zalewą wypełnij słoiki po brzegi.
6. Zakręć słoiki i pasteryzuj 20 min.
Buraczki konserwowe
Składniki:
2 kg małych buraczków
Zalewa :
1,5 l wody
1 szklanka octu 10%
10 ziarenek pieprzu
10 ziarenek ziela angielskiego
4 liście laurowe
1 łyżka cukru
1 łyżka soli
Reklama
Wykonanie:
1. Buraczki (staraj się wybrać jednakowej wielkości) zalej w garnku wodą i ugotuj. Wodę odcedź. Buraczki wystudź i obierz.
2. Wodę z przyprawami gotuj 15 min. Pod koniec dodaj ocet.
3. Buraczki ułóż w słoikach. Zalej gorącą zalewą, zakręć.
4. Pasteryzuj 15 min.
Śliwki kiszone
Składniki:
1 kg śliwek węgierek
1 łyżka soli kamiennej niejodowanej
1 łyżka ciemnego miodu
kawałek laski cynamonu
3 liście wiśni lub czarnej porzeczki
6 goździków
Wykonanie:
1. Śliwki umyj, każdą nakłuj wykałaczką w dwóch miejscach.
2. Zagotuj litr wody i rozpuść w niej łyżkę soli. Poczekaj, aż ostygnie, i w zimnej rozpuść miód.
3. Wyparz trzy zakręcane słoiki i nakrętki.
4. Cynamon podziel na 3 części. Do każdego słoika ułóż ciasno: śliwki, po jednym liściu wiśniowym lub porzeczkowym, po 2 goździki i po kawałku cynamonu.
5. Zalej zalewą, tak by sięgała 2 cm nad owoce. Zakręć słoiki niezbyt szczelnie i pozostaw w temperaturze pokojowej na tydzień. Każdego dnia odkręć na chwilę słoiki, by pozbyć się gazu. Po tygodniu mocniej je zakręć i wynieś w chłodne miejsce. Po 3 tygodniach będą gotowe do jedzenia.
Wykonanie:
1. Warzywa umyj, obierz ze skóry, z papryk usuń gniazda nasienne.
2. Kapustę poszatkuj, przełóż do dużego naczynia – może to być duży garnek.
3. Ogórki, marchewkę i pietruszkę pokrój w plasterki (możesz użyć tej samej szatkownicy) i dołóż do kapusty.
4. Paprykę pokrój w paseczki i dodaj do warzyw. Wymieszaj.
5. Ocet zagotuj z cukrem i solą, przestudź.
6. Zimną zalewą zalej warzywa w garnku, dodaj też olej i wszystko wymieszaj. Zostaw na 2 godz.
7. Przełóż do słoików. Słoiki zakręć i pasteryzuj 15 min.
Kiszona cukinia
Składniki
1 kg cukinii (na 2 słoiki 1-litrowe)
4-6 ząbków czosnku
4 liście wiśni lub czarnej porzeczki
baldach suszonego kopru
korzeń chrzanu (ok. 6 cm)
2 listki laurowe
2 ziarna ziela angielskiego
4 ziarna pieprzu czarnego
Zalewa:
1 litr przegotowanej wody
1 czubata łyżka (3 dkg) soli kamiennej niejodowanej do przetworów
Wykonanie:
1. W garnku zagotowuj wodę, wsyp sól i wymieszaj, aż się rozpuści, odstaw do ostudzenia.
2. Cukinię umyj. Większe sztuki obierz z twardej skórki. Pokrój wzdłuż na ćwiartki lub ósemki, aby otrzymać wielkość podobną do ogórków. Usuń miąższ z pestkami.
3. Do wyparzonych słoików włóż ususzony koper, liście wiśni, obrane ząbki czosnku, obrany i pokrojony w krążki chrzan. Następnie ułóż dość ciasno kawałki cukinii.
4. Dodaj listek laurowy, ziele angielskie oraz ziarna pieprzu. Zalej ostudzoną zalewą. Musi ona w całości przykrywać cukinię. Zakręć wieczka.
5. Odstaw na 2-3 dni w temperaturze pokojowej. Po tym czasie dokręć wieczka i wynieś słoiki w chłodne miejsce. Cukinia ukisi się po 2-3 tygodniach.
Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową,
czyli Męki Pańskiej, i rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia.
W ciągu
wieków otrzymywała różne określenia: Dominica in palmis, Hebdomada
VI die Dominica, Dominica indulgentiae, Dominica Hosanna, Mała Pascha,
Dominica in autentica. Niemniej, była zawsze niedzielą przygotowującą
do Paschy Pana. Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd
Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści (
por. Mt 21, 1-10; Mk 11, 1-11; Łk 19, 29-40; J 12, 12-19), a także
rozważa Jego Mękę.
To właśnie w Niedzielę Palmową ma miejsce obrzęd poświęcenia
palm i uroczysta procesja do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił
się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja
wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie
starał się jak najdokładniej "powtarzać" wydarzenia z życia Pana
Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co
poświadcza Egeria. Według jej wspomnień patriarcha wsiadał na oślicę
i wjeżdżał do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go
w radości i w uniesieniu, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy.
Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Anastasis (Zmartwychwstania),
gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Owa procesja rozpowszechniła
się w całym Kościele mniej więcej do XI w. W Rzymie szósta niedziela
Przygotowania Paschalnego była początkowo wyłącznie Niedzielą Męki
Pańskiej, kiedy to uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do
liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj procesji upamiętniającej
wjazd Pana Jezusa do Jerusalem. Obie tradycje szybko się połączyły,
dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i Męka)
. Przy czym, w różnych Kościołach lokalnych owe procesje przyjmowały
rozmaite formy: biskup szedł piechotą lub jechał na osiołku, niesiono
ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy
Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę
Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre też przekazy
zaświadczają, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania
więźniów (czyżby nawiązanie do gestu Piłata?).
Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę
Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem (zaleca, nie nakazuje),
gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej
o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła.
Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją czyta się
opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza -
Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). W Polsce istniał
kiedyś zwyczaj, że kapłan idący na czele procesji trzykrotnie pukał
do zamkniętych drzwi kościoła, aż mu otworzono. Miało to symbolizować,
iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła
przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi
w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: "Witaj krzyżu,
nadziejo nasza!".
Niegdyś Niedzielę Palmową na naszych ziemiach nazywano
Kwietnią. W Krakowie (od XVI w.) urządzano uroczystą centralną procesję
do kościoła Mariackiego z figurką Pana Jezusa przymocowaną do osiołka.
Oto jak wspomina to Mikołaj Rey: "W Kwietnią kto bagniątka (bazi)
nie połknął, a będowego (dębowego) Chrystusa do miasta nie doprowadził,
to już dusznego zbawienia nie otrzymał (...). Uderzano się także
gałązkami palmowymi (wierzbowymi), by rozkwitająca, pulsująca życiem
wiosny witka udzieliła mocy, siły i nowej młodości". Zresztą do dnia
dzisiejszego najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby gardła według
naszych dziadków jest właśnie bazia z poświęconej palmy, którą należy
połknąć. Owe poświęcone palmy zanoszą dziś wierni do domów i zawieszają
najczęściej pod krzyżem. Ma to z jednej strony przypominać zwycięstwo
Chrystusa, a z drugiej wypraszać Boże błogosławieństwo dla domowników.
Popiół zaś z tych palm w następnym roku zostanie poświęcony i użyty
w obrzędzie Środy Popielcowej.
Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, wprowadza nas
coraz bardziej w nastrój Świąt Paschalnych. Kościół zachęca, aby
nie ograniczać się tylko do radosnego wymachiwania palmami i krzyku: "
Hosanna Synowi Dawidowemu!", ale wskazuje drogę jeszcze dalszą -
ku Wieczernikowi, gdzie "chleb z nieba zstąpił". Potem wprowadza
w ciemny ogród Getsemani, pozwala odczuć dramat Jezusa uwięzionego
i opuszczonego, daje zasmakować Jego cierpienie w pretorium Piłata
i odrzucenie przez człowieka. Wreszcie zachęca, aby pójść dalej,
aż na sam szczyt Golgoty i wytrwać do końca. Chrześcijanin nie może
obojętnie przejść wobec wiszącego na krzyżu Chrystusa, musi zostać
do końca, aż się wszystko wypełni... Musi potem pomóc zdjąć Go z
krzyża i mieć odwagę spojrzeć w oczy Matce trzymającej na rękach
ciało Syna, by na końcu wreszcie zatoczyć ciężki kamień na Grób.
A potem już tylko pozostaje mu czekać na tę Wielką Noc... To właśnie
daje nam Wielki Tydzień, rozpoczynający się Niedzielą Palmową. Wejdźmy
zatem uczciwie w Misterium naszego Pana Jezusa Chrystusa...
Liturgią Niedzieli Palmowej - Niedzieli Męki Pańskiej - w Kościele rozpoczynają się obchody Wielkiego Tygodnia. W niedzielne przedpołudnie w łódzkiej katedrze liturgii przewodniczył kardynał Konrad Krajewski. Metropolita łódzki poświęcił palmy oraz wsłuchał się wraz z wiernymi w opis Męki Pańskiej wg relacji świętego Mateusza wykonanej przez scholę liturgiczną kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi.
W słowie pouczenia pasterskiego łódzki pasterz powiedział - Kiedy czytam lub słucham Ewangelii, Ona czyta moje życie. Nieprawdopodobna nienawiść. Nieprawdopodobna samotność Jezusa. Okrucieństwo. A z drugiej strony, miłość, która wszystko zwycięża. Jezus pozwolił się ukrzyżować z miłości do nas. - tłumaczył kaznodzieja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.