Reklama

Felietony

Torebka nie pomoże

Żyjemy w dobie ogromnej propagandy niszczącej rzeczywistość, zakłamującej historię.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Próbuję szukać ucieczki od rzeczywistości, przeglądając np. niekończącą się epopeję dotyczącą tego, czy Robert Lewandowski zostanie w Barcelonie czy też nie. Próbuję szukać ucieczki od rzeczywistości w innych informacjach sportowych, ale te także nie napawają optymizmem. I siłą rzeczy wracam do rzeczywistości – coraz bardziej brutalnej, coraz bardziej agresywnej, naznaczonej egoizmem i cynizmem. Mówię, oczywiście, o świecie polityki, który prowokuje do rozlicznych przemyśleń. Na arenie międzynarodowej chociażby przykuwa uwagę dyskusja o etycznych aspektach akcji prezydenta Donalda Trumpa związanej z porwaniem prezydenta Nicolása Maduro. Oczywistą sprawą jest, że pierwszym punktem zainteresowania jest wrzawa na rodzimym podwórku, eskalacja polityki rozumianej jako podsycanie nienawiści, walka prowadząca do zniszczenia, unicestwienia, eliminacji. „Eliminacja” jest słowem niezwykle pojemnym i przerażającym. Może oznaczać usunięcie kogoś ze sceny politycznej, ale może także oznaczać zabójstwo.

Reklama

18 stycznia przypadła niezauważona 15. rocznica mowy ówczesnego premiera RP Donalda Tuska. Nosiła ona tytuł „Przemówienie premiera Donalda Tuska na temat działań rządu po katastrofie smoleńskiej, które odbyło się w Sejmie RP” (sic!). Mam adres internetowy, pod którym ta mowa się znajdowała. Niestety, mogę to zapisać w czasie przeszłym. Niemniej jednak była wygłoszona i przez niektórych przynajmniej została utrwalona. Myślę, że jest też utrwalona w kancelarii sejmowej. Premier w swoim przemówieniu (w którym ani razu nie użył nazwiska poległego prezydenta) skoncentrował się wyłącznie na działaniach rządu. Stwierdził m.in., że chce „stanowczo powiedzieć, opisać zasadnicze cele, zasadnicze zadania, jakie stanęły przed polskim rządem, przed państwem polskim, już w chwilę po tragicznej informacji o upadku, o rozbiciu samolotu Tu-154 na lotnisku w Smoleńsku”. Jako pierwsze z tych zadań przedstawił to: „Musieliśmy w trybie natychmiastowym podejmować decyzje, które po pierwsze dawały możliwości wygrania prawdy o katastrofie”. Sformułowanie „wygrać prawdę” padło w tym przemówieniu bodaj sześć razy. Stosunek sformułowania „wygrać prawdę” do wyrażeń „odkryć prawdę”, „poznać prawdę” wyraził się tu więc jak sześć do zera. A zatem celem polskiego rządu od kwietnia 2010 r. było w pierwszym rzędzie „wygranie prawdy” z podwójnie trudnym przeciwnikiem – jak zaznaczał pan premier. Jednym z nich była strona rosyjska z całym balastem przeszłości i skojarzeń historycznych, a drugim – ówczesna opozycja. Nieco pół roku po katastrofie premier kończył swoje przemówienie wyznaniem: „Dzisiaj chcę powiedzieć to też z całą mocą, nadal te zadania są aktualne, a więc wygrać prawdę o Smoleńsku, wygrać pokój polityczny w relacjach międzynarodowych i wygrać pokój polityczny, elementarną stabilizację polityczną wewnątrz kraju”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sformułowanie „wygrać prawdę” prezentowałem na pewnej konferencji językoznawczej, gdzie wzbudziło ono równie silne jak moje zakłopotanie i zadziwienie. Przemówienie premiera zostało opatrzone w oficjalnych narracjach medialnych chociażby takim lidem jak ten, który przyniosła notatka PAP z 20 stycznia 2011 r. sygnowana inicjałami H.W.: „Dla Polski lepiej znać prawdę i nie mieć wojny, niż nie znać prawdy i mieć wojnę – mówił w Sejmie premier Donald Tusk”. Mam wrażenie, że autor/autorka owej notatki i ja czytaliśmy zupełnie różne przemówienia.

Dlaczego wracam do tamtego tekstu? Oczywiście, nie tylko z racji rocznicy tego przemówienia, ale przede wszystkim z tego powodu, że problem „wygrania”, który jest istotnym elementem gry o tron, dzisiaj zyskał wręcz ekstremalne natężenie. Żyjemy w dobie ogromnej propagandy niszczącej rzeczywistość, zakłamującej historię, która jest właściwie teraźniejszością. Nieważne są fakty, bilanse zysków i strat, jak choćby w przypadku Orlenu, nieistotne są informacje o walce poprzedniej ekipy Ministerstwa Sprawiedliwości z mafiami, nieważna jest próba zbilansowania tego, co wydał czy usiłował wydać Fundusz Sprawiedliwości, z tym, co poszło na poradnik bezpieczeństwa instruujący, że w razie ataku terrorystycznego trzeba uderzać atakującego torebką.

Jesteśmy świadkami walki jak w najciemniejszym czasie bolszewizmu. Przynajmniej warto być świadomym tego, że obrona torebką tu nie pomoże.

2026-02-03 11:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska szkoła woła o ludzi sumienia

2026-09-08 14:17

Niedziela Ogólnopolska 37/2026, str. 21

[ TEMATY ]

ks. prof. Paweł Bortkiewicz

Archiwum TK Niedziela

Piszę tych kilka przemyśleń w czasie szczególnym, którym jest początek września, ze względu na rozpoczęcie roku szkolnego. Od wielu miesięcy, od czasu objęcia władzy nad Polską przez obecny rząd, batalia o szkoły stała się jedną z centralnych batalii. Osią zasadniczą sporu jest kwestia wartości. Symptomatyczna jest sytuacja, w której edukacja zdrowotna, naznaczona elementami seksualizacji i ideologizacji, może być prowadzona w szkole dla jednego ucznia, podczas gdy religia w szkole może być prowadzona dla grupy minimum 7 słuchaczy. Przedmiot: edukacja zdrowotna (w dużej mierze oznacza to: seksualna) miał być wprowadzany na zasadzie konsultacji społecznych. Zobowiązują do tego demokracja, obywatelskość i wszystkie te puste hasła dźwięczące w przemowach polityków. Konsultacja zakończyła się ponad 650 dni temu i do tej pory nie ma z niej raportu ani żadnych ustaleń. Czy zatem trzeba szukać bardziej modelowego wyrazu despotyzmu albo po prostu „demokracji ludowej”, która kierowała się takimi samymi zasadami: puste hasła i dyktatorskie czyny?
CZYTAJ DALEJ

Harmęże: zmarł wyświęcony przez bp. Karola Wojtyłę o. Florian Szczęch

2026-09-24 07:48

[ TEMATY ]

śmierć

diecezja.bielsko.pl

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.

Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: W tym miejscu Jezus szukał miejsca dla siebie!

2026-09-27 18:59

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Konsekracji kościoła pw. Świętego Ojca Pio w Kalonce

Konsekracji kościoła pw. Świętego Ojca Pio w Kalonce

Jezus szukał tutaj miejsca dla siebie! To już nie będzie miejsce, w którym tylko się modlimy. To będzie miejsce, które się modli – mówił kard. Konrad Krajewski podczas konsekracji kościoła pw. Świętego Ojca Pio w Kalonce. Uroczystość odbyła się w niedzielę 27 września, dokładnie 25 lat po utworzeniu parafii. Metropolita łódzki dokonał poświęcenia świątyni i ołtarza, w którym umieszczono relikwie patrona parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję