Otwartość na siebie, umiejętność rozmowy przez dialog małżeński, bez zbędnych emocji, wyrażenie swoich myśli i dochodzenie do porozumienia – tego uczą się małżonkowie w Domowym Kościele na drodze formacji – wyjaśniają Paweł Tabor z żoną Dorotą, od 33 lat w małżeństwie. Są ponad 20 lat w Domowym Kościele. – Przed wielu laty zawołali nas przyjaciele, zaproponowali nam formację. Dziś widzimy, jakie wspólnota może mieść oddziaływanie na małżonków, ale i na parafian. Jako Domowy Kościół współpracujemy z parafią, organizujemy adoracje Najświętszego Sakramentu, włączamy się w życie parafialne, w liturgię. Jest to dobra współpraca. Pokazujemy innym rodzinom, że jesteśmy. Może ktoś zechce dołączy do formacji? – opowiadali podczas rekolekcji Oazowych Animatorów Rodzin w Skorzeszycach.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
