List z Mazur:
Jestem 50-letnią panną, osobą słowną i poukładaną, nigdy niczego
nie udaję. Cenię prawdę.
Pozytywnie patrzę na świat, wierzę w ludzi, dobro, marzenia i miłość. Uważam,
że największą wartością w życiu jest rodzina. Lubię muzykę, filmy, jazdę autem.
Pragnę odnaleźć szczęście u boku mężczyzny szczerego, bez nałogów, który
nie zawiedzie w potrzebie. Takiego, który jest dobrym człowiekiem, uczciwym
i stabilnym emocjonalnie, jednocześnie o usposobieniu wesołym, jednym słowem –
człowiekiem dojrzałym.
Poczucie, że jest się kochanym, jest najważniejsze!
Tak, tak, ten list nadaje się do rubryki ogłoszeń „Chcą korespondować” i tam też był ogłaszany. Ale jeśli nadchodzi kolejna prośba na ten sam temat, to znaczy, że wciąż nie ma dobrej odpowiedzi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pochylmy się chwilę nad życzeniami zawartymi w tej korespondencji. Czy to wiele, tych kilka wymagań? W domyśle jest oczekiwany wiek ewentualnego kandydata na przyjaciela (a może i coś więcej...).
W naszych ogłoszeniach ważne jest też, żeby obok wymagań stawianych ewentualnym korespondentom sam ogłaszający się przedstawiał, co on sam ma do zaoferowania... Jeśli ograniczamy wybór własnymi warunkami, nie dajemy szansy nieznanym darom, którymi ktoś może nas zaskoczyć!
