„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” (J 11, 25).
Z okazji Świąt Zmartwychwstania
Pańskiego pragnę z serca złożyć
najserdeczniejsze życzenia głębokiej
radości płynącej ze spotkania
ze zmartwychwstałym Chrystusem.
Niech prawda o zwycięstwie życia
nad śmiercią, światła nad ciemnością
i miłości nad grzechem umacnia, napełnia
pokojem serca i odnawia nadzieję.
Niech zmartwychwstały Pan obdarza
obfitością swoich łask, prowadzi drogami
wierności Ewangelii i umacnia
w służbie Kościołowi.
W szczególny sposób polecam wszystkich
opiece Najświętszej Maryi Panny,
aby jako Matka Kościoła wypraszałam
potrzebne łaski i prowadziła nas zawsze
do swojego Syna.
Z modlitwą i serdeczną pamięcią – o. Beniamin Bąkowski generał Zakonu Paulinów
Jasna Góra, Zmartwychwstanie Pańskie 2026 r.
Życzenia
W świecie, w którym pokój wydaje się
jedynie ulotną iluzją,
życzymy pokoju, który jest darem
zmartwychwstałego Chrystusa.
I choć w naszej codzienności może być
„jeszcze ciemno”, jak w sercu Marii
Magdaleny przed świtem,
niech zmartwychwstały Pan wypowie
imię każdego z nas, przywracając nam
sens istnienia, aby stało się ono
eksplozją życia.
Reklama
Niech nasz wzrok zostanie prześwietlony
paschalnym światłem, które nawet
w czarnym krzyżu codzienności potrafi
dostrzec radosne, białe tło Bożego
Miłosierdzia.
Niech Maryja, która stała pod krzyżem
bez rozpaczy, uczy nas ufności,
że przeznaczeniem każdego
z nas jest niebo i udział w chwale
zmartwychwstania.
Radosnego Alleluja!
O. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry
O. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry
wraz ze wspólnotą zakonną
2026-03-30 21:19
Ocena:+10Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Ziemia Święta: list ordynariuszy chrześcijańskich z okazji Świąt Wielkanocnych
W tym roku wszystkie wspólnoty chrześcijańskie obchodzą Wielkanoc w tym samym dniu. Z tej okazji zwierzchnicy kościelni Ziemi Świętej przygotowali wspólny ekumeniczny list, w którym dzielą się radością ze Zmartwychwstania Pańskiego.
Autorzy listu podkreślili, że Chrystus zmartwychwstał w Jerozolimie i stąd posłał swych uczniów na cały świat. Strzeżenie miejsc związanych z Jego życiem i działalnością jest przywilejem, ale też powołaniem. Kościół w Ziemi Świętej jest bowiem wezwany do dzielenia się Dobrą Nowiną z całą ludzkością, a zwłaszcza z tymi, którzy żyją w ucisku, przemocy, okupacji i niesprawiedliwości. Hierarchowie zapewnili o modlitwie lokalnego Kościoła, by moc Zmartwychwstałego przezwyciężyła ludzkie cierpienia.
Świadomi trudności, z jakimi boryka się współczesny świat i wszyscy wierni, ordynariusze z Ziemi Świętej stawiają za przykład uczniów Jezusa. W pierwszej chwili wydarzenia Wielkiego Piątku były dla nich znakiem końca świata. Dla nas, wierzących, Zmartwychwstanie Jezusa jest jednak ostatecznym znakiem mocy Boga a z Jego pomocą i łaską wszystko jest możliwe.
Przy tej okazji hierarchowie dziękują całemu światu, wspólnotom kościelnym i organizacjom charytatywnym za pomoc udzieloną ogromnej rzeszy uchodźców syryjskich szukających schronienia w Jordanii i Libanie.
Na zakończenie dokumentu jego autorzy wezwali wszystkich wierzących i ludzi dobrej woli do żarliwej modlitwy w intencji procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie, szczególnie zaś w Ziemi Świętej. Podkreślili przy tym, że nie jest pokojem taki, który nie zapewnia zniesienia dyskryminacji między różnymi społecznościami. Prawdziwy pokój gwarantuje sprawiedliwość i zapewnia pragnienie pojednania. Pojednanie między Bogiem a ludzkością i między ludźmi rodzi się bowiem z Krzyża i znajduje swe pełne potwierdzenie w Zmartwychwstaniu.
Z kolei z okazji święta Paschy, które również przypada w tych dniach, Konferencja Katolickich Ordynariuszy Ziemi Świętej przekazała życzenia wspólnocie żydowskiej. W liście tym czytamy: „My, którzy przechodzimy z niewoli do wolności, z ciemności do światła, z grobu do krainy wolności, pamiętajmy o tych wszystkich, którzy nie są jeszcze wolni, zwłaszcza w naszym kraju. Zaangażujmy się więc wspólnie w walce o wolność dla wszystkich i o zrzucenie wszelkich łańcuchów niewoli”.
Błogosławiona teściowa, Marianna Biernacka, poniosła śmierć męczeńską
w Naumowiczach k. Grodna
Teściowa – jako bohaterka licznych anegdot do sympatycznych nie należy. Dlatego my skupimy się na pozytywnych przykładach i przedstawimy teściową idealną.
Anna żyła długo, aż 98 lat. Doczekała dzieci, wnuków i prawnuków. Rodzina wspomina ją jako niezwykle żywotną staruszkę, która nawet po dziewięćdziesiątce stawała w bramce i broniła goli strzelanych przez prawnuka! Zmarła w 2014 r. Jej życie zakończyłoby się jednak dużo wcześniej, gdyby nie... teściowa, Marianna Biernacka.
Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.
Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.