Reklama

Wiara

Tajemnicza postać Antychrysta

Oczekiwanie na powrót Chrystusa należy do wiary chrześcijańskiej. Chrystus przebywa w niebie obok swego Ojca, ale jak mówi Wyznanie wiary, „stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych”. Mamy też pewne wskazówki co do sposobu nadejścia czasów ostatecznych i wydarzeń, które je poprzedzą.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pismo Święte ujmuje te zapowiedzi w języku obrazowym i symbolicznym, nie da się więc skonstruować jakiegoś ścisłego scenariusza końca świata, czego usiłują dokonać sekciarze. Z różnych miejsc w Biblii wynika jednak, że przed widocznym nadejściem Chrystusa, które nazywamy paruzją, oraz Sądem Ostatecznym potem, nastąpi okres trudów i klęsk. Wśród nich ma być czas załamania się wiary. Jezus zapytał: „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18, 8).

I tu pojawia się postać Antychrysta. Samo to słowo, wzięte z greki, oznacza kogoś, kto miałby wejść na miejsce Chrystusa i wystąpić przeciwko Niemu. Takie znaczenie (szersze niż po polsku) ma przedrostek „anty-”. Słowo „Chrystus” z kolei nie jest tylko drugim imieniem Jezusa, gdyż oznacza, jak „Mesjasz” po hebrajsku, namaszczonego przez Boga, Pomazańca. Antychryst to fałszywy Mesjasz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nowy Testament

Słowo „Antychryst” występuje w Piśmie Świętym, choć w nieco innym znaczeniu. Oznacza przeciwników Chrystusa i Ewangelii w ogóle. Mówi o tym 1 List św. Jana:

Reklama

„Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina” (2, 18). „Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, kto nie uznaje Ojca i Syna” (2, 22). „Żaden zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który – jak słyszeliście – nadchodzi i już teraz przebywa na świecie” (4, 3). „Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem” (2 J 7).

W czasie obecnym zatem „Antychryst” to ten, który nie uznaje Chrystusa i Mu się przeciwstawia, przeczy Bogu Ojcu oraz Synowi Bożemu i Jego wcieleniu. Ci, którzy tak czynią, działają nie w Duchu Świętym, lecz w duchu fałszu. Takich było i nadal jest wielu.

A kiedy miałby się pojawić właściwy Antychryst? Ponieważ pierwsi chrześcijanie mocno pragnęli powrotu Chrystusa, zapowiedzi dotyczące czasów ostatecznych odczuwali jako bliskie i aktualne, także te dotyczące działalności Antychrysta. Nowy Testament uprzedza jednak, że przyjście Chrystusa nie będzie rychłe i poprzedzą je najpierw pewne znaki.

Reklama

Apokalipsa wymienia katastrofy kosmiczne oraz pojawienie się z inspiracji szatana wrogów ludu Bożego: dwóch Bestii, Wielkiej Nierządnicy i Fałszywego Proroka. Widać w nich rysy pogańskiego imperium rzymskiego i jego religii, ale także przyszłych antychrześcijańskich imperiów i ideologii. Z kolei św. Paweł Apostoł ostrzegał przed myśleniem, że dzień Pański jest tuż, i wyjaśniał chrześcijanom z Tesalonik, że przed powrotem Chrystusa pojawi się jeszcze groźny przeciwnik. Nie nazywa go Antychrystem, ale o niego najwyraźniej chodzi: „(...) prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański. Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga, dowodząc, że sam jest Bogiem. (...) wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci objawieniem swego przyjścia. Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia” (2 Tes 2, 1-10).

Antychryst, sojusznik szatana, okaże się niczym wobec Chrystusa w chwale, ale będzie bardzo niebezpieczny dla ludzi. Człowiek, który udaje boskość i czyni fałszywe cuda, może oszukać innych, tak że będą go czcić. Przedsmakiem tego jest kult, jaki otaczał potężnych, choć zbrodniczych przywódców.

Tradycja chrześcijańska

Te zapowiedzi biblijne znalazły odzew we wczesnym Kościele. Najstarszy zapewne poza Nowym Testamentem dokument chrześcijański – Didache mówi tak: „Objawi się zwodziciel świata jak Syn Boski i uczyni znaki i cuda, a ziemia zostanie wydana w jego ręce i popełni niegodziwości, jakie się nie działy od wieków” (16, 4). Ojcowie Kościoła uważali Antychrysta za przyszłego fałszywego Mesjasza, w myśl zapowiedzi Jezusa (por. Mk 13, 22).

Osobne dziełko O Chrystusie i Antychryście spisał gdzieś w II/III wieku wschodni biskup Hipolit. Zebrał on dane z Pisma Świętego, by przedstawić czas i okoliczności nadejścia Antychrysta (przed paruzją i sądem) oraz jego sposób działania: moc szatańską, zwodzenie wiernych przez cuda i słowa, jak też postępki odwrotne niż Chrystusowe. Oczekiwania te uzupełniano potem rozmaitymi przypuszczeniami. Przyszły Antychryst miałby być Żydem z pokolenia Dana oraz wcieleniem szatana.

Reklama

Z drugiej strony, choć w Starym Testamencie i apokryfach bezbożny wróg miał cechy osobowe, widziany bywał także zbiorowo. Jednostka może bowiem wcielać zjawisko albo społeczność. Dlatego dość częste w myśli starożytnych Ojców Kościoła jest przypuszczenie, że Antychryst byłby nazwą jakiegoś anty-Kościoła, fałszywej religii czy ideologii, która skieruje masy ludzkie przeciw chrześcijanom.

Z drugiej strony od początku popularne były próby łączenia Antychrysta z postaciami i zjawiskami historycznymi. Już w starożytności utożsamiano Antychrysta z cesarzem Neronem oraz z państwem rzymskim. Potem kojarzono go z Mahometem i islamem. W teologii uważa się jednak Antychrysta raczej za symbol złych mocy wrogich chrześcijaństwu albo też za postać należącą tylko do czasów ostatecznych, a nie obecnych i historycznych.

Od reformacji utożsamianie przeciwników z Antychrystem stało się chwytem polemicznym. Wycliffe, Hus i Luter, a po nich sekciarze protestanccy uważali papieża za Antychrysta, a katolicy widzieli jego cechy w Lutrze. Część rosyjskich raskolników dostrzegała Antychrysta w rządach carskich. W czasach nowszych wskazywano najeźdźców i tyranów takich jak Hitler i Stalin. Antychrystem zajmowała się też różnorodna literatura malująca czasy ostateczne.

Jak z tego widać, postać Antychrysta nadmiernie działała na wyobraźnię. Trzymając się wskazówek biblijnych, możemy jednak uznać, że przed przyjściem Chrystusa wzmoże się zło inspirowane przez szatana, a na czele ofensywy zła może stanąć diaboliczny przywódca. Ale jest to sprawa przyszłości. Niemniej już dziś powinniśmy pamiętać, że zło nie śpi i nas zwodzi, że zawsze działają siły wrogie Chrystusowi, wierze i Kościołowi.

Autor jest biblistą, emerytowanym profesorem na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, zajmuje się też kulturą starożytną i etyką społeczną.

2026-07-14 10:49

Oceń: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Holandia uśmierca niepełnosprawne 2-letnie dziecko, a urzędnicy nie widzą naruszenia prawa

2026-09-16 07:30

[ TEMATY ]

eutanazja

Holandia

Adobe Stock

Niepełnosprawne dwuletnie dziecko zostało poddane eutanazji w Holandii, mimo że nie znajdowało się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Nie powstrzymało to jednak holenderskich urzędników przed potwierdzeniem, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem - informuje portal lifenews.com.

Holenderska komisja rewizyjna oceniająca przypadki eutanazji doszła do wniosku, że lekarz działał z należytą starannością podczas pierwszej w kraju eutanazji dziecka poniżej 12. roku życia. Było to prawie dwuletnie dziecko z niepełnosprawnościami, którego życie zostało zakończone pod koniec ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Unikatowa księga na Jasnej Górze. Tylko do 19 września zobaczysz oryginał Ślubów Narodu!

2026-09-15 20:46

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasnogórskie Śluby Narodu

Monika Książek

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Tylko do soboty 19 września, na Jasnej Górze można zobaczyć znaną z archiwalnych ujęć Księgę z tekstem Jasnogórskich Ślubów Narodu, które 26 sierpnia 1956 r. odczytał wobec rzeszy wiernych bp Michał Klepacz w zastępstwie uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego. Unikatowy dokument „Odnowienie Ślubów Narodu na Jasnej Górze 1956” ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie jest udostępniony na wystawie w Bastionie św. Rocha. O historii tej niezwykłej pamiątki oraz o tym, co Śluby mówią nam dzisiaj, w rozmowie z portalem niedziela.pl mówi przeor Jasnej Góry, o. dr Grzegorz Prus OSPPE.

Agata Kowalska: Ojcze, kiedy patrzymy na tę księgę, widzimy przedmiot, ale za tym przedmiotem kryje się konkretna historia, czyli internowany kardynał Wyszyński, biskup Michał Klepacz i setki tysięcy wiernych. Jakie myśli ma Ojciec jako przeor Jasnej Góry, kiedy patrzy na ten dokument?
CZYTAJ DALEJ

Kard. Burke: dzisiejsza niemoralność seksualna przypomina Sodomę i Gomorę

2026-09-16 15:37

[ TEMATY ]

Kard. Raymond Burke

Sodoma i Gomora

niemoralność

seksualna

Adobe Stock

Grzeszność współczesnej epoki do biblijnych czasów Sodomy i Gomory, tak jak zostały one opisane w Księdze Rodzaju porównał kardynał Raymond Burke w rozmowie z Shawnem Ryanem w jego programie „The Shawn Ryan Show”. Kardynał ostrzegł, że istnieją podobieństwa między perwersjami seksualnymi naszych czasów a czasami Abrahama.

Według biblijnego opisu ludzie w tamtych czasach prowadzili bezbożny, niemoralny tryb życia i dochodziło do aktów homoseksualnych. Przybysze do tych miast byli przyjmowani gościnnie, ale potem wykorzystywani seksualnie. Kard. Burke przypomniał, że Bóg nakazał Abrahamowi opuścić Sodomę i Gomorę wraz z Lotem. Udali się oni do Ur w Chaldei, gdzie Bóg obiecał Abrahamowi syna, który będzie miał więcej potomków, niż można sobie wyobrazić.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję