Jubileuszowa 10. Letnia Szkoła Biblijna w Ustroniu Hermanicach znów zgromadziła osoby pragnące lepiej zrozumieć Pismo Święte, odkryć jego głębię, logikę i piękno, a przede wszystkim nauczyć się czytać je w sposób właściwy, zakorzeniony w kontekście kulturowym i teologicznym.
Szkoła powstała z konkretnej potrzeby, aby Biblia nie była dla ludzi księgą odległą, trudną, niezrozumiałą, ale by stawała się im bliska i chętniej po nią sięgali. O. Jacek Skupień, przeor Klasztoru Ojców Dominikanów w Hermanicach i odpowiedzialny za przygotowanie tegorocznej edycji, zauważa że w Hermanicach Biblia od lat jest przestrzenią spotkania. – Inicjatorem tego przedsięwzięcia był o. Cezary Jenta OP, który pragnął, aby w miejscu, gdzie żyje tak wiele wyznań chrześcijańskich, Biblia była tym, co nas łączy i jednoczy. Od ponad 20 lat uczestnicy spotykają się tu na kręgach biblijnych, zgłębiają Pismo Święte, czytają komentarze, a szkoła biblijna jest kontynuacją tego dzieła, poszerzoną o wykłady specjalistów, którzy na co dzień pracują z Biblią – wyjaśnia. Na zajęcia wracają osoby, które uczestniczyły w poprzednich edycjach, pojawiają się też nowi słuchacze. Przekrój wiekowy jest szeroki. Uczestnicy przychodzą z tym samym pragnieniem: zrozumieć Biblię głębiej, mądrzej, bez uproszczeń. – Letnia Szkoła Biblijna daje im możliwość, by zobaczyć tekst z zupełnie innej perspektywy: historycznej, kulturowej, teologicznej – precyzuje o. Jacek.
Pielęgniarka Anna Madzia opowiada na Dniach Klemensowych o chorobach układu krążenia
Czytelnia Katolicka, znajdująca się budynku domu parafialnego przy parafii św. Klemensa w Ustroniu, ma już 18 lat. Stanowi miejsce przeróżnych spotkań, wykładów, projekcji filmowych.
Co roku w listopadzie odbywają się w niej Dni Klemensowe, czyli cykl wydarzeń poprzedzających odpust ku czci patrona parafii. W tym roku przyświecało im motto zaczerpnięte z listu św. Klemensa: „Godne zatem jest i sprawiedliwe, bracia moi, żebyśmy raczej byli posłuszni Bogu, niż szli za tymi, co przez swoją pychę i krnąbrność wzniecają ohydną wzajemną zawiść”. – Te spotkania weszły już w tradycję naszej parafii. Poprzez nie przygotowujemy się do uroczystości odpustowej. Takie było zamierzenie, żeby przez różnego rodzaju wystawy, wykłady, koncerty uczestnicy mogli też poszerzyć swoje horyzonty. Dzięki temu dowiadujemy się wiele ciekawych rzeczy o tej ziemi. Spotkania cieszą się dużą popularnością, przychodzą nie tylko parafianie i mieszkańcy Ustronia, lecz również turyści, wczasowicze – podkreśla proboszcz ks. Wiesław Bajger.
Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa.
Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.
Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.