Reklama

Porady

Codzienne sprawy

Gołąb na balkonie

Temat rzeka znany zwłaszcza mieszkańcom blokowisk.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niezależnie od pory roku potrafią skutecznie uprzykrzać życie. Wiosną zakładają gniazda na balkonach wbrew naszej woli, odczuwają coraz mniejszy lęk przed człowiekiem, a z drugiej strony ludzie bezmyślnie je dokarmiają. Powoduje to zakłócanie ciszy, ryzyko uszkodzenia roślin czy zabrudzenie przestrzeni, w której żyjemy. Odchody gołębi – abstrahując od wymiaru estetycznego – mogą zawierać niebezpieczne dla nas i zwierząt domowych bakterie i wirusy. Same zaś ptaki mogą być nosicielami pcheł czy kleszczy.

Dokarmiający sąsiedzi

Sąsiadka z wyższego piętra – mimo naszych sprzeciwów – regularnie dokarmia gołębie. W ostatnich latach jest ich więc coraz więcej, przez co strach przejść chodnikiem, nad którym upodobały sobie kabel wysokiego napięcia. Znalezienie się na ich celowniku to połowa problemu. Druga to okna i parapety od strony „gołębiej jadłodajni” znajdującej się piętro wyżej (chodnik wygląda podobnie). Żeby żyć w miarę komfortowo, konieczne jest codzienne ich porządne mycie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na początek ważna informacja dla miłośników gołębi: dokarmianie upośledza ich zdolność do poszukiwania pokarmu samodzielnie i może prowadzić do zachwiania równowagi ekosystemu. Najskuteczniejszą zaś drogą do pozbycia się problemu jest zaprzestanie ich niekoniecznego dokarmiania. Choć nie jest ono prawnie zabronione, to straż miejska może ukarać mandatem lub karą nagany za zanieczyszczanie lub zaśmiecanie miejsc dostępnych dla ogółu mieszkańców.

W potrzasku

Po powrocie z urlopu okazało się, że na naszym balkonie jest młody gołąb. Wleciał przez lukę w kracie powstałą w czasie wichury, ale nie potrafił się uwolnić. Widać, że jest osłabiony i ma chorą nóżkę, nie może latać.

Jeśli gołąb – po otwarciu kraty – mimo naszych zachęt do odfrunięcia nie jest w stanie wzbić się w powietrze, potrzebna jest pomoc weterynarza lub odpowiednich służb. Jeśli jesteśmy w stanie – odpowiednio zabezpieczeni (kurtka i rękawice chroniące przed ewentualnym zadrapaniem) – możemy umieścić gołębia w pudełku po butach (z wentylacją wykonaną choćby ołówkiem) i przewieźć go do schroniska dla dzikich czy bezdomnych zwierząt. Tam otrzyma właściwą pomoc. Jeśli obawiamy się, że gołąb zostawi nam chorobliwy „prezent”, możemy wezwać pracowników schroniska lub Ekopatrolu (te funkcjonują w wielu miastach jako komórka straży miejskiej), którzy go zabiorą lub podpowiedzą, co robić. Jeśli nie jesteśmy pewni, gdzie szukać pomocy, straż miejska powinna nam pomóc znaleźć właściwy adres.?

2026-07-28 14:55

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Serce nie znosi próżni

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
CZYTAJ DALEJ

Potrzebujesz nawrócenia? Zacznij od jednego szczerego pytania

2026-10-07 21:01

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Nawrócenie nie zawsze zaczyna się od wielkiej zmiany. Czasem wystarczy uczciwie zapytać siebie: co w moim życiu oddala mnie od Boga? Ta tajemnica Różańca jest zaproszeniem, by spojrzeć na siebie bez lęku i zrobić kolejny krok.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Powstał nowy “Modlitewnik Jadwiżański”

2026-10-09 14:08

ks. Łukasz Romańczuk

ks. prof. Bogdan Giemza SDS

ks. prof. Bogdan Giemza SDS

Do rąk wiernych i pielgrzymów przybywających do sanktuarium w Trzebnicy trafi nowo wydany modlitewnik poświęcony św. Jadwidze Śląskiej. Inicjatorem i autorem jest ks. prof. Bogdan Giemza SDS, który zebrał w jednym miejscu nie tylko tradycyjne modlitwy i litanie, ale również bogate teksty liturgiczne. W modlitewniku nie brakuje także akcentu poetyckiego.

​Otwierając karty modlitewnika, czytelnik od razu dostrzega przejrzystość modlitewnika. - Zamysłem publikacji było stworzenie wszechstronnej pomocy duchowej, w której poczesne miejsce zajmują teksty ściśle związane z życiem Kościoła i tradycją liturgiczną – podkreśla autor, dodając: - Układ tej książki jest przejrzysty i logicznie posegregowany. Zależało mi nie tyle na krótkim rysie biograficznym św. Jadwigi, ile na doborze odpowiednich modlitw. Chciałem, aby obok tekstów znanych z różnych modlitewników znalazły się tu również teksty liturgiczne, zwłaszcza formularz mszalny oraz fragmenty z Liturgii Godzin. Uwzględniłem także cztery litanie, a dopełnieniem całości jest poezja umieszczona na końcu zbioru.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję