Reklama

Głos z Torunia

Iść pod prąd

Dlaczego warto wyruszyć w drogę śladami św. Stanisława Kostki? Co daje wspólnota? Jak wielką wartość ma wierność Chrystusowi? Dk. prof. Waldemar Rozynkowski

Niedziela toruńska 33/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Archiwum dk. prof. Waldemara Rozynkowskiego

Kaplica w Dachau przypomina o wierności Bogu ponad wszystko

Kaplica w Dachau przypomina o wierności Bogu ponad wszystko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 3 lipca trwa piesza pielgrzymka śladami św. Stanisława Kostki. Pierwsi pątnicy wyruszyli tego dnia z Wiednia, ostatni mają dotrzeć 15wwrześnia do grobu świętego w Kościele św. Andrzeja w Rzymie. Pielgrzymowanie ma charakter sztafetowy, co tydzień zmienia się grupa pielgrzymów. W trzecim etapie, którego trasa wiodła z Altötting do Augsburga, uczestniczyli przedstawiciele naszej diecezji.

Pielgrzymka trwa

Ważnym wydarzeniem tego etapu była wizyta pielgrzymów w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau. Miejsce to jest szczególnie bliskie naszej diecezji, ponieważ właśnie tam było więzionych wielu kapłanów, którzy przed wojną posługiwali na terenie obecnej diecezji toruńskiej. Spora ich liczba została tam zamęczona. Wymieńmy chociażby bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego (1913-45) czy sługę Bożego Pawła Prabuckiego (1893-42), który jest współpatronem przeżywanego w diecezji Roku Eucharystii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pielgrzymka trwa i rodzi różne owoce. Niektóre z nich wybrzmiewają w poniższych świadectwach.

Mieć w sobie siłę

Zdecydowałam się iść, ponieważ była to pielgrzymka śladami św. Stanisława Kostki, młodego człowieka, który wykazał się ogromną odwagą, by iść pod prąd. Zapragnęłam mieć w sobie taką samą siłę, bo wiem, jak trudne bywa kroczenie własną ścieżką. Modliliśmy się w intencji nowych powołań kapłańskich i zakonnych.

Reklama

Droga zdecydowanie nie należała do łatwych. Były pęcherze na stopach, wczesne pobudki i zmienna pogoda, od ulewnego deszczu po trzydziestostopniowy upał. Mimo fizycznego trudu idąc, czułam niesamowity spokój i pewność, że jestem dokładnie w tym miejscu, w którym powinnam być. Na pielgrzymce spotyka się niezwykłych ludzi i doświadcza autentycznej wspólnoty. Wszyscy sobie pomagają, dzielą się tym, co mają, a głębokie rozmowy na trasie pozwalają dowiedzieć się dużo o sobie i o innych. Tworzą się tam relacje i wspomnienia na całe życie, a atmosfera sprawia, że człowiek czuje się jak w prawdziwej rodzinie.

Jednym z najważniejszych momentów, które zapadły mi w pamięć, była rozmowa z ks. Krzysztofem Krzaczkiem. Uświadomiła mi ona coś fundamentalnego: w pielgrzymce i w wierze nie chodzi o to, żeby się tylko zmęczyć, pokutować i stawiać cierpienie ponad wszystko. Zrozumiałam, że chociaż ból bywa wpisany w drogę, to wcale nie on nas odkupuje na pielgrzymce.

Ta refleksja całkowicie zmieniła moje podejście do pielgrzymowania. Przez długi czas żyłam w przekonaniu, że Bogu mogę podarować tylko własny ból i cierpienie. Po tej drodze wiem już, że mogę dać Mu o wiele więcej. Zamiast skupiać się wyłącznie na fizycznym zmęczeniu, zaczęłam pomagać innym na trasie, na przykład przygotowując jedzenie czy wspierając ich w niesieniu bagażu. Zrozumiałam, że każdy z nas jest ważny, a pomaganie innym, by mogli iść z większym komfortem, jest najpiękniejszym owocem tej wędrówki (Weronika Literska, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Grudziądzu).

Doświadczenie wspólnoty

Reklama

Pielgrzymka była dla mnie bardzo wyjątkowym momentem w życiu. Po wielu latach przerwy możliwość wyciszenia, umartwienia i czas spędzony sam na sam z Panem odnowiły moją relację z Jezusem Chrystusem. Doświadczenie wspólnoty i działania Ducha Świętego w drugim człowieku były bardzo budujące. Trud pielgrzymowania ofiarowany w konkretnych intencjach stał się błogosławieństwem i łaską, które teraz owocują w życiu codziennym. Ten czas był dla mnie powrotem do źródła. Niech będzie uwielbiony nasz Pan w sercu każdego uczestnika, każdej spotkanej na szlaku osoby. Mam nadzieję że dziś podjęte inicjatywy będą kontynuowane w przyszłości na chwałę Boga Ojca! Będę, jestem, GOTÓW! (Magdalena Literska, Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Grudziądzu, mama Weroniki).

Uporządkować to, co najważniejsze

Pielgrzymka była dla mnie czasem zatrzymania i odpoczynku od codziennego pośpiechu oraz licznych obowiązków. Każdy dzień drogi pozwalał mi na nowo uporządkować to, co najważniejsze. Była to okazja do spotkania z Bogiem i z drugim człowiekiem, a także szczególny czas modlitwy o nowe powołania do kapłaństwa, życia zakonnego i konsekrowanego. Ta codzienna modlitwa stała się dla mnie okazją powrotu do własnego powołania i ponownego odkrycia radości z drogi, którą Pan mnie prowadzi i wdzięczności za dar kapłaństwa.

Wielkim darem pielgrzymowania była również wspólnota. Wspólne pokonywanie kolejnych kilometrów, rozmowy, modlitwa i wzajemna pomoc sprawiły, że zrodziły się piękne relacje z osobami, z którymi szedłem. To doświadczenie przypomniało mi, że wiarę najpełniej przeżywa się we wspólnocie.

Szczególnie poruszającym momentem była wizyta w obozie koncentracyjnym w Dachau. To miejsce naznaczone cierpieniem i męczeństwem zrobiło na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza dlatego, że właśnie tam życie oddał mój krajan bł. Stefan Wincenty Frelichowski. Modlitwa w miejscu jego męczeństwa uświadomiła mi na nowo, jak wielką wartość ma wierność Chrystusowi aż do końca oraz jak wiele możemy uczyć się od świadków wiary, którzy nie cofnęli się nawet wobec cierpienia i śmierci.

Wróciłem z tej pielgrzymki umocniony duchowo, wdzięczny za spotkanych ludzi i przekonany, że Bóg nadal prowadzi mnie drogą mojego powołania (ks. Łukasz Meszyński, asystent diecezjalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Toruńskiej).

2026-08-12 11:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaufać Bogu jak Franciszek i Klara

Niedziela szczecińsko-kamieńska 35/2026, str. IV

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Ks. Marcin Miczkuła

Papież Leon XIV z pielgrzymami

Papież Leon XIV z pielgrzymami

A zatem, drodzy młodzi, dziś Europa i cały świat poszukują pośród was nowych świętych – powiedział Ojciec Święty do młodzieży, wśród której była również grupa z Wolina, Stargardu i Barlinka.

W liście skierowanym do przełożonych generalnych konferencji Rodziny Franciszkańskiej z okazji rozpoczęcia obchodów 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu, Ojciec Święty Leon XIV na początku tego roku napisał: „Minęło osiem wieków od śmierci Franciszka z Asyżu, który wyrył głęboko w sercach ludzi swoich czasów słowo zbawienia Chrystusa. Upamiętniając znaczącą rocznicę 800-lecia jego śmierci, pragnę duchowo połączyć się z całą Rodziną Franciszkańską i wszystkimi, którzy wezmą udział w uroczystościach upamiętniających tamto wydarzenie”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski wziął udział w programie "Sprawa dla reportera"

2026-10-06 20:15

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Hieronim Wróblewski

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.

W studiu programu Elżbiety Jaworowicz spotkali się przedstawiciele różnych środowisk zainteresowanych postacią Stanisławy Leszczyńskiej – prawnicy, psychologowie, twórcy kultury, a przede wszystkim położne i siostry zakonne, dla których świadectwo łódzkiej położnej pozostaje szczególnie ważne.
CZYTAJ DALEJ

Wrocławska szkoła włączyła się w światową akcję różańcową

2026-10-07 15:29

Vatican Media

Ponad milion dzieci na całym świecie zjednoczyło się na modlitwie różańcowej w intencji pokoju. W akcję „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” włączyła się również Niepubliczna Szkoła Podstawowa Sióstr Salezjanek im. św. Jana Pawła II we Wrocławiu.

Modlitwa była odpowiedzią na dramat konfliktów zbrojnych, szczególnie sytuacji w Libanie, ale także świadectwem wiary najmłodszych, którzy chcą mieć swój udział w budowaniu pokoju. O idei przedsięwzięcia opowiedział Mateusz Diduszko, przedstawiciel organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Akcja „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” jest akcją, która, jak nazwa wskazuje, gromadzi dzieci na modlitwie różańcowej, ale przede wszystkim na modlitwie o pokój. Dzisiaj modliliśmy się we wrocławskim biurze w Szkole Sióstr Salezjanek przy ul. Franciszkańskiej wraz z dziećmi i całą społecznością szkolną o pokój na świecie. Szczególnie pamiętamy o Libanie, ale modlimy się także o nawrócenie serc tych, którzy prowadzą wojny, abyśmy nie musieli się zabijać i prowadzić kolejnych konfliktów – mówił Mateusz Diduszko z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który wskazał też źródło inspiracji dla tej inicjatywy. – Akcja wzięła się z myśli św. Ojca Pio, który powiedział, że kiedy milion dzieci będzie modlić się na różańcu, świat się zmieni. Chcemy iść za tą myślą i ją urzeczywistniać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję