27 lipca w kościele pw. św. Anny w Nowej Wsi odbyły się uroczystości odpustowe. Mszę św. odprawił i homilię wygłosił misjonarz ks. Mieczysław Pająk. W homilii
opowiadał o swoim życiu w krajach Afryki równikowej, codziennych problemach, z jakimi przychodzi mu się tam zmagać. Na bocznym ołtarzu ks. M. Pająk wyłożył kilkanaście
przeróżnych przedmiotów przywiezionych z misji w Afryce, m.in. obraz Matki Bożej wykonany ze skrzydeł motyli i afrykańską kuszę. Po Eucharystii można było wszystko
obejrzeć, a nawet strzelić z kuszy.
Kościół filialny w Nowej Wsi pw. św. Anny należy do parafii w Sokoli Dąbrowej. Pierwszy kościół zbudowali tu Cystersi około1300 r. Kościół drewniany rozebrano w 1758 r.
i staraniem opata bledzewskiego Józefa Loki, postawiono w tym samym raku nowy kościół w stylu barokowym, stojący do dziś, a poświęcony w 1760 r.
Po II wojnie światowej parafianie odnowili kościół. Obecnie ma on 140 m2 powierzchni i może pomieści 700 osób. W 1925 r. Nowa Wieś liczyła 710 mieszkańców, w 1935 r.
691 mieszkańców, a w 1941 r. - 627 mieszkańców.
Wieczorem rozegrany został I Odpustowy Turniej Siatkówki Plażowej o Puchar św. Anny. Pogoda dopisała, a zawody oglądało blisko dwieście osób. W rozgrywkach
wzięły udział cztery drużyny Polonia, Promień, Tęcza i jedyna drużyna kobieca Anna Team. Mecze stały na wysokim poziomie, a po zaciętej walce w finale Tęcza pokonała Polonię
3:0. (23, 19, 23). Medale i dyplomy, a przede wszystkim Puchar św. Anny wręczyła wójt gminy Bledzew Zenona Schindler, której, podobnie jak i księdzu proboszczowi Stanisławowi
Stefańczykowi, idea turnieju przypadła bardzo do gustu. Głownie dlatego, że integruje wieś, parafię i aktywizuje młodzież.
Ideę udało się zrealizować dzięki młodzieży z Nowej Wsi. Ktoś wpadł na pomysł, żeby w centrum wsi, gdzie jest wiele miejsca, urządzić boisko do plażówki. W jeden wieczór
wykoszono trawę, nawieziono piach z okolicznej żwirowni i wkopano dwa drewniane słupy. - Siatkę dostaliśmy od sołtysa - tłumaczy Karolina Musiałowska - nawet nie zdążyliśmy go poprosić...
Jemu też ten pomysł bardzo się spodobał.
Przed turniejem młodzież zmieniła maszty drewniane na stalowe, założyła taśmy wyznaczające wymiary boiska i nawiozła białego piasku. - Turniej siatkówki można zrobić o beczkę
piwa albo o coś innego, ale my chcieliśmy, żeby to było nasz sportowe święto, które będzie stałe i na zawsze zagości w kalendarzu - mówi Dominik Grabarek z Nowej
Wsi. - Dlatego powiązaliśmy ten turniej z największym lokalnym świętem, czyli odpustem. I tak powstał Puchar św. Anny. Ksiądz proboszcz się zgodził, wójt też. Choć II Turniej o Puchar
św. Anny dopiero za rok, to młodzież z Nowej Wsi ma już kolejne pomysły.
Od rodziców z bardzo małymi dziećmi łapiącymi już „bakcyla” drogi, przez liczną młodzież, aż po kapłanów i siostry zakonne - Jasna Góra tętni życiem i tradycją przodków wraz z rozpoczęciem drugiego sierpniowego szczytu pielgrzymkowego. Przed zbliżającym się odpustem Matki Bożej Częstochowskiej, nazywanym „polskimi Imieninami Maryi”, do sanktuarium dotarły tysiące pątników. Przyszły wyjątkowo rodzinne i młodzieżowe kompanie, a także te, które na szlaku świętowały ważne jubileusze. Głównie z arch. łódzkiej, diec. radomskiej czy łowickiej,
Jedną z pierwszych grup, które zameldowały się dziś u celu, była 51. Piesza Pielgrzymka z Kaszewic w arch. łódzkiej. Grupa weszła na jasnogórskie błonia z flagami biało-czerwonymi, papieskimi i maryjnymi. - Kocham Maryję i nie wyobrażam sobie roku bez pielgrzymowania na Jasną Górę. A emblematy, które niesiemy, pokazują, co tak naprawdę jest dla nas w życiu ważne - powiedziała Stanisława Delek. Pątniczka dotarła do sanktuarium już po raz piętnasty. W tym roku prosiła szczególnie o nawrócenie dla męża oraz o to, aby jej dzieci zawsze trwały blisko Boga.
Rzeczywistość jest straszna - tam obecną sytuację w Gazie opisuje proboszcz parafii Świętej Rodziny w tym mieście, o. Gabriel Romanelli. Podczas dorocznego Meetingu Przyjaźni między Narodami w Rimini duchowny za pośrednictwem łączy wideo opowiadał o tragicznej sytuacji w niemal całkowicie zniszczonym mieście. Bomby wciąż spadają, ludzie żyją w tragicznych warunkach.
W Ułan Bator, stolicy Mongolii, odbywa się szczyt COP17 Konwencji Narodów Zjednoczonych, poświęcony walce z pustynnieniem. Około 81 proc. terytorium tego azjatyckiego kraju jest zagrożone w związku ze zmianami klimatu i eksploatacją górniczą. Pomoc mieszkańcom niesie m.in. wspólnota mongolskiego Kościoła katolickiego.
Lokalne inicjatywy, w tym projekty Kościoła katolickiego i miejscowej Caritas, koncentrują się na zalesianiu i szkoleniach rolniczych, aby przeciwdziałać degradacji gleby. O. Ernesto Viscardi ze zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia, który przez dwadzieścia lat pracował w Mongolii, potwierdza i opisuje zjawisko, które staje się coraz poważniejszym kryzysem: Mongolia, ogromna kraina stepów i koczowniczych pasterzy, zmienia się pod wpływem zmian klimatycznych oraz modelu rozwoju gospodarczego silnie opartego na eksploatacji zasobów mineralnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.