Reklama

„TRWAM” w Terliczce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W piękny poniedziałkowy wieczór 15 września br. w święto Matki Bożej Bolesnej miało miejsce spotkanie rodziny Radia Maryja i Telewizji Trwam w Terliczce, transmitowane przez radio i po raz pierwszy z naszej diecezji przez telewizję. Terliczka to niewielka miejscowość w powiecie rzeszowskim, parafia pw. Matki Bożej Fatimskiej i Świętego Ojca Pio. Świątynię w tej parafii wzniesiono jako wotum wdzięczności dla Matki Bożej Fatimskiej za ocalenie życia Ojca Świętego Jana Pawła II podczas zamachu 13 maja 1981 r. Górny kościół jest miejscem kultu maryjnego zwany przez wiernych „komnatą Matki Bożej”, dolny kościół poświęcony jest drugiemu patronowi św. Ojcu Pio, zakonnikowi kapucyńskiemu, kanonizowanemu 16 czerwca 2002 r.
Centralną uroczystość rozpoczął program słowno-muzyczny na temat „Maryja w życiu Ojca Pio” w wykonaniu młodzieży. Powitania przybyłych kapłanów, zaproszonych gości, grup pielgrzymkowych z Dębicy, Stalowej Woli, Sanoka, Mielca, Rzeszowa i okolic dokonał proboszcz, kapucyn o. Jan Maria Sochocki.
Uroczystej koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił redaktor naczelny Katolickiego Tygodnika Niedziela ks. inf. Ireneusz Skubiś, który podkreślił, że w Terliczce realizowana jest w sposób przepiękny cnota polskiej religijności indywidualnej i wspólnotowej. Matka Boża z Fatimy, najwierniejsza służebnica Syna Bożego i św. Ojciec Pio, stygmatyk, gorliwy świadek Chrystusa są doskonałymi przewodnikami dla tych, którzy są w drodze do zbawienia. Europa o dwutysiącletniej tradycji chrześcijańskiej to Europa zbudowana na Krzyżu, idąca za Krzyżem Chrystusa i Jego Matką. Ksiądz Infułat mocno podkreślił przesłanie pielgrzymki Jana Pawła II do Słowacji: „Musimy być wierni Chrystusowi, wierni Kościołowi”.
„Kiedy jesteśmy razem - kapłani i wierni, kiedy rozbrzmiewa polski śpiew i polska modlitwa - jest tu Polska” - tak mówił na zakończenie proboszcz ojciec Jan. Uczestnicy wraz ze słuchaczami i telewidzami przeżyli wzruszający moment, kiedy wspólnie z orkiestrą i chórem zaśpiewano hymn Jeszcze Polska nie zginęła. Burzliwymi oklaskami parafianie i pielgrzymi podziękowali ojcu Janowi za inicjatywę i zorganizowanie spotkania modlitewnego.
Zgodnie z harmonogramem poniedziałkowych spotkań rozpoczęto modlitwę różańcową, do której włączali się radiosłuchacze, zakończoną Apelem Jasnogórskim. Rozważania prowadził przełożony Krakowskiej Prowincji Braci Mniejszych Kapucynów - o. Jacek Waligóra. „Ojciec Pio świadek prawdy o Bogu i człowieku” - to temat rozmów niedokończonych, którym ze studia przewodzili o. Gracjan Majka - znawca duchowości Ojca Pio, o. Tomasz Dydycz - redaktor Głosu Ojca Pio oraz proboszcz parafii o. Jan Maria Sochocki.
Spotkanie Radia Maryją na długo zapisze się w pamięci parafian i pielgrzymów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

2026-10-01 19:08

[ TEMATY ]

dzieci

różaniec

Ogrody Watykańskie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Różaniec z papieżem

Różaniec z papieżem

Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.

Dzieci z różnych krajów i kontynentów, różne języki, a jedna modlitwa. Przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich najmłodsi zgromadzili się wokół Leona XIV, aby prosić o pokój. Były kwiaty składane jako znak miłości, zapalone światła i Różaniec. Szczególne miejsce w tej modlitwie zajęły dzieci, które każdego dnia doświadczają wojny.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Kard. Zuppi w Rosji: Wzmocnić i przyspieszyć łączenia rodzin

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Rosja

Papież Leon XIV

Kard. Matteo Zuppi

@Vatican Media

Kard. Zuppi

Kard. Zuppi

Specjalny wysłannik Ojca Świętego ds. humanitarnych i przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch powrócił wczoraj z Moskwy, podaje Vatican News.

Kard. Zuppi odwiedził obóz dla żołnierzy ukraińskich, gdzie rozmawiał z więźniami, przekazując im przesłanie, w którym Papież wyraził uwięzionym swoją bliskość i nadzieję, że wkrótce wrócą do domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję