Rozważaniem Pisma Świętego i kolędowaniem rozpoczęło się uroczyste spotkanie opłatkowe członków i przyjaciół Orderu św. Stanisława przeoratu śląskiego (na terenie Polski istnieje
6 przeoratów Orderu św. Stanisława, instytucja ta ma formę stowarzyszenia). Głównym celem osób stowarzyszonych w Orderze św. Stanisława jest pomoc człowiekowi potrzebującemu i kultywowanie
historii narodu. Należą do niego ludzie różnych środowisk, zawodów, o różnym statusie materialnym. Spotkanie miało miejsce w Hotelu Polonia 3 stycznia br. Zaproszonych gości oraz
Damy i Kawalerów Orderu powitał przeor Konfraterni Śląskiej Lech Grzybowski. Obecni byli zaprzyjaźnieni ze wspólnotą kapłani: ks. Wacław Chmielarski i ks. Józef Kania,
który zaznaczył, iż jest to spotkanie ludzi ogarniętych ideą św. Stanisława, czyli pomocą, dobrocią i przyjaźnią.
Maria Gurtman - częstochowska nauczycielka działająca m.in. na rzecz osób niepełnosprawnych - mówi: „Kultura indywidualizmu w dzisiejszym świecie przytłacza, ludzie szukają
bliskości z drugim człowiekiem często właśnie w takich grupach, gdzie dodatkową wartością jest ofiarowanie siebie innym”.
Idea Stanisławowa dokonała wiele dobrego dla narodu w sprawie jedności i wychowania człowieka. W epoce globalizmu człowiek potrzebuje przyjaciół i bliskich
ludzi. „Takie stowarzyszenia stwarzają okazję do bycia z innymi, pozwalają spojrzeć na religię i postawy naszych świętych, którzy działali na rzecz drugiego człowieka”
- podkreślał na spotkaniu opłatkowym ks. prał. Józef Kania.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność! (Mt 6,23)
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Fragment opracowany na podstawie rozdziału „Zdrętwiałe ręce” z książki Apetyt na życie. O pragnieniach, marzeniach i głodach ks. Piotra Pawlukiewicza, RTCK 2025.
Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.
Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.