niedawno od znajomego księdza relację z wydarzenia na katechezie w małej, wiejskiej szkole. Konkretnie w gimnazjum. Ksiądz ów prowadził dyskusję na temat sytuacji w Polsce.
W głosach dominowała czarna tonacja. Uczniowie prześcigali się w opowiadaniu co bardziej ociekających złem historii, uwag, spostrzeżeń i opinii. Gdy już zostało kilka
minut do dzwonka, kapłan ów, chcąc zakończyć lekcje powiewem optymizmu, zachęcił, aby ktokolwiek opowiedział coś przyjemnego, co go w ostatnim czasie spotkało. Najpierw nastała cisza, później
opowieść swą zaczęła jedna z uczennic. „Byłam niedawno w Hiszpanii na plaży - zaczęła obiecująco, kąpałam się w ciepłym morzu, wygrzewałam w słońcu
i oglądałam ludzi pływających na nartach wodnych. Nagle jeden z mężczyzn się przewrócił, przekoziołkował kilka razy. Okazało się, że złamał obydwie nogi”.
To był ten optymistyczny akcent. Zaczęło się nawet obiecującao, na chwilę wyszło słońce, a skończyło tak jak zawsze. Czy już nawet młodzi ludzie nie umieją rozmawiać inaczej? Czy już mamy
taki deficyt dobra, że ciężko się go doszukać? Nieprawdopodobne. Dobro jest. A najlepszy dowód jest taki, że jeszcze żyjemy.
I jakby o tym przypomina nam 2 luty. To święto Ofiarowania Pańskiego, ale także Dzień Życia Konsekrowanego. Dzień Zakonnic i Zakonników. Trochę szorstko brzmią te słowa. Ale
za nimi kryją się góry Dobra, które są dziełem Założycieli Zgromadzeń Zakonnych i tych, którzy poszli ich drogą. Kobiet i mężczyn. Ludzi z krwi i kości.
Takich jak my. Ludzi, którzy dobrem służą jednaniu świata. Tak naprawdę to jedyna droga.
Karol Mossakowski, polski organista tytularny kościoła Saint-Sulpice w Paryżu, znalazł się w zespole odpowiedzialnym za przygotowanie muzyki liturgicznej podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej przez papieża Leona XIV 26 września na paryskim Place de la Concorde i Polach Elizejskich.
Jego udział był jednak znacznie większy, niż wynikało z pierwszych oficjalnych informacji. Szczegóły swojej pracy organista przekazał bezpośrednio redakcji „Muzyka w diecezji”. Cytując informacje przekazane przez Karola Mossakowskiego, prosimy o podanie źródła: Muzyka w diecezji – muzykawdiecezji.pl.
Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.
Podziel się cytatem
Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?
Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw.
na progu jesieni w polskich domach, pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pellet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli: pracownik jadący do pracy i właściciel firmy transportowej, który musi zatankować samochód. Zadaje je mama odwożąca dzieci do szkoły i rolnik, który jest w trakcie jesiennych prac polowych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.