Reklama

Refleksje chicagowskie

Znak wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Udając się na konferencję Stowarzyszenia Polsko-Amerykańskich Księży (PAPA), która w tym roku odbyła się w Syracuse k. Nowego Jorku, czekałem na spóźniony o 2 godz. samolot na lotnisku O’Hare.
Siedząc pośród innych pasażerów udających się w różnych kierunkach, zająłem się czytaniem. Obok mnie usiadł pasażer pochodzenia chińskiego. Jak wynikało z rozmowy, był lekarzem, chociaż żadnych oznak zewnętrznych nie nosił. Nawiązał ze mną rozmowę, gdyż zainteresowało go, dlaczego jestem ubrany na czarno, a tylko kawałek białej plastykowej koloratki noszę w mojej koszuli. Dodał od razu, że wie, iż jestem duchownym, chociaż dziwi się, że tak mało mam białego koloru na sobie. Kolor biały to oznaka dobra, a kolor czarny to oznaka zła. Nigdy nie zastanawiałem się nad takim porównaniem, ale wyczuwałem, że ta interpretacja mojego rozmówcy wynikała z jego troski o moją duchową tożsamość. Po krótkim zastanowieniu odpowiedziałem, że jestem duchownym katolickim, i że wierzę w Jezusa, ale to nie była satysfakcjonująca go odpowiedź. Domyślałem się, że w tak postawionym pytaniu zawierała się subiektywna wiara i głębokie przekonanie w znaczenie kolorów. Nigdy nie myślałem, że noszenie czarnego koloru może być tak naiwnie interpretowane przez rozsądnych ludzi. Prowadząc dalej rozmowę, powiedziałem, że nasz Papież nosi tylko biały strój i że ja też, jak ubieram się do Mszy św., to zakładam białą szatę zwaną albą oraz posiadam inne kolorowe ubiory zwane ornatami i w zależności od okresu liturgicznego używam różnych kolorów. Następnym tematem, który rozwijał mój rozmówca, był Jezus Chrystus. Powiedział mi, że wie sporo o Chrystusie, bo czytał Ewangelię św. Jana. Dodał jednak, że to jest tylko historia, a takich jest wiele, np. Budda i jego ciekawa historia ma tylko znaczenie jako pouczenie dla nas. Żaden z twórców religii nie uchroni tych pasażerów od śmierci - stwierdził, wskazując na zmęczonych ludzi, siedzących w dużym pomieszczeniu przy Gate F4 - kiedyś muszą umrzeć. Wszyscy umieramy, a ja jako lekarz wiem to dobrze, bo na co dzień się z tym faktem spotykam. Nie ma innego życia poza fizycznym - wyjaśniał bardzo zdecydowanie. - Życie duchowe, miłość - kto wie, co to słowo znaczy i jak ona może przetrwać sama.
Słuchając z uwagą wszystkiego, co mówił mój chiński rozmówca, pomyślałem, że nie chciałbym wpaść w ręce lekarza, który w człowieku widzi tylko ciało. Wróciłem jednak do tematu Jezusa, o którym wspomniał, traktując Go jako historycznego przywódcę religijnego. Zapytałem, czy wszystko wie o Jezusie. W odpowiedzi usłyszałem, że go to nie interesuje, bo i tak niczego udowodnić się nie da. Podkreśliłem, że Jezus pokonał śmierć, z którą lekarze nie potrafią sobie dać rady, że zadał jej cios, niszcząc jej moc przez swoje zmartwychwstanie. I to jest prawdziwa historia o Jezusie, który był ukrzyżowany, a po trzech dniach zmartwychwstał. Ja w to wierzę, a znakiem mojej wiary jest mój strój. Wiem, że umrę, bo moje ciało jest śmiertelne jak ten czarny kolor, który noszę na sobie, lecz ten mały biały kawałek koloratki to znak wiary i nadziei na życie wieczne. W tym momencie mój rozmówca szybko wstał, bo ogłoszono czas odlotu jego samolotu i powiedział: „Do zobaczenia”. Pomyślałem, że być może spotkamy się w jakimś szpitalu albo na czyimś pogrzebie w Chicago i dokończymy rozmowę. Po powrocie postanowiłem znaleźć trochę informacji na temat znaczenia kolorów, które przecież w różnych kulturach i religiach mają swoje znaczenie i mogą rodzić u ludzi bardzo różne pytania o ich sens. Wyczytałem w internecie, że teoria koloru to interdyscyplinarny dział wiedzy zajmujący się powstawaniem u człowieka wrażeń barwnych oraz teoretycznymi i praktycznymi aspektami czynników zewnętrznych biorących udział w procesie powstawania tych wrażeń. W naszej kulturze, jak pisze Bogusława Andrzejewska (http:/bandrzejewska. webpark. pl), kolor czarny odzwierciedla tęsknotę za kimś, kto odszedł na zawsze, za etapem życia, który bezpowrotnie się zakończył. Czerń jest żalem i tęsknotą, a tajnym jej odpowiednikiem jest kolor czerwony. Biel zawiera w sobie pozostałe barwy, jest na swój sposób wszechstronna. Kolor żółty to ulubiony kolor Konfucjusza i buddyjskich lamów - przywodzi na myśl pożółkłe karty mądrych ksiąg. To kolor oświecenia.
Dziękujmy Bogu za światło, za słońce, które wysyła ciągle swoje promienie i mówi o potędze swojego Stwórcy. Dziękujmy Bogu za oczy, przy pomocy których rozpoznajemy kolory, a które czasami nazywamy zwierciadłem duszy. One też są znakiem wiary, tylko trzeba umieć patrzeć bez kolorowych okularów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan w kontakcie z Bractwem św. Piusa X, aby uniknąć rozłamu

2026-02-04 07:06

[ TEMATY ]

Bractwo św. Piusa X

Vatican Media

Stolica Apostolska dąży do uniknięcia rozłamu w relacjach z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X. Poinformował o tym watykański rzecznik, odnosząc się do zapowiedzianych przez Bractwo święceń biskupich.

„Kontakty między Bractwem św. Piusa X a Stolicą Apostolską są kontynuowane, a ich celem jest uniknięcie rozłamów lub jednostronnych rozwiązań w odniesieniu do pojawiających się problemów”. Tak Matteo Bruni, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, odpowiedział na pytania dziennikarzy dotyczące komunikatu Bractwa, w którym zapowiedziano udzielenie święceń biskupich. Miałyby się one odbyć 1 lipca w Międzynarodowym Seminarium we Flavigny-sur-Ozerain we Francji.
CZYTAJ DALEJ

Święta na trudne czasy

Niedziela legnicka 5/2005

Archiwum parafii

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.

Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
CZYTAJ DALEJ

Peru/ Biskup: papież prawdopodobnie odwiedzi nasz kraj w listopadzie

2026-02-05 09:19

[ TEMATY ]

Peru

Papież Leon XIV

PAP/EPA/ETTORE FERRARI

Papież Leon XIV prawdopodobnie odwiedzi Peru w listopadzie lub w pierwszym tygodniu grudnia – powiedział w środę przewodniczący tamtejszego episkopatu, biskup Carlos Garcia Camader, który niedawno spotkał się z papieżem w Watykanie.

Wizyta przyciągnęłaby olbrzymie rzesze wiernych, chcących zobaczyć Leona XIV, który przed wyborem na papieża spędził wiele lat w tym południowoamerykańskim kraju – oceniła agencja Reutera.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję