65 lat temu - 1 września 1939 r. o godz. 4.45 rano, od napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę rozpoczęła się II wojna światowa. Wojska niemieckie, bez wypowiedzenia wojny, wtargnęły na terytorium
Polski, poprzedzając swoją agresję atakami lotnictwa.
Z okazji tej rocznicy w wielu miastach diecezji sosnowieckiej odbyły się stosowne uroczystości. Niemniej jednak, mimo że rocznica była znacząca, to rozmach uroczystości pozostawiał wiele do życzenia.
Zwłaszcza jeśli idzie o udział młodzieży. Choć 1 września młodzi ludzie rozpoczynają rok szkolny, to jednak zajęcia w szkole nie absorbują ich przez cały dzień. Jeśli tylko zechcieliby lub byliby odpowiednio
zmotywowani przez dorosłych, to mogliby wziąć udział w obchodach. A tak oprócz byłych żołnierzy i nielicznego grona harcerzy przed tablicami czy pomnikami zbierały się nieliczne grupy pamiętających.
W Olkuszu rocznicę wybuchu wojny przypomniano dźwiękiem syren o godz. 12.00. „Stanęliśmy dzisiaj tu, przed pomnikiem na olkuskim rynku, przed płytą ku czci ofiar Krwawej Środy, gdyż pamiętamy,
czcimy pamięć tych, którzy złożyli najwyższą ofiarę, tych którzy bohatersko bronili ojczyzny w nierównej walce z dwoma silniejszymi agresorami” - przypomniał Andrzej Kallista, burmistrz Olkusza.
„Chylę czoła przed pomnikiem-symbolem pamięci tych wszystkich, którym nie dane było stanąć dziś pośród nas” - mówił Burmistrz. Uroczystość zakończyło odśpiewanie Roty.
W Sosnowcu modlono się w intencji ojczyzny podczas wieczornej Mszy św. w bazylice katedralnej. Po Liturgii z inicjatywy sosnowieckiego koła Ligi Polskich Rodzin odbyła się patriotyczna wieczornica.
W związku z wybuchem II wojny światowej zarząd sosnowieckiej Ligi przyjął również specjalną uchwałę, w której wyraził zaniepokojenie działaniami niektórych środowisk niemieckich, próbujących zakwestionować
wynik II wojny światowej poprzez domaganie się zwrotu majątków osób wysiedlonych z terytorium państwa polskiego.
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie.
Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
Katolicy zaangażowani w politykę nie mogą wybiórczo traktować Ewangelii i popierać rozwiązań sprzecznych z nauczaniem Chrystusa tylko po to, aby zachować stanowisko lub uniknąć konsekwencji partyjnych - mówił bp senior Ignacy Dec. Hierarcha wskazał głosowanie za aborcją i zapłodnieniem in vitro jako przykład odrzucenia obowiązków wynikających z wiary.
„Pierwszym jest słowo Boże, które Pan Bóg kieruje do nas przez proroków, a szczególnie przez swojego Syna, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. To pokarm przede wszystkim dla tej władzy duszy, którą nazywamy intelektem, rozumem - żebyśmy wiedzieli, jak żyć” - mówił biskup.
Policjantki i policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu obchodzili swoje doroczne święto. Uroczystości rozpoczęła Msza Święta sprawowana w Bazylice Katedralnej w intencji funkcjonariuszy, pracowników Policji oraz ich rodzin. Eucharystii przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.
We wspólnej modlitwie uczestniczyli policjantki i policjanci Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu na czele z Komendantem Powiatowym Policji podinsp. Grzegorzem Jaworskim. Obecni byli również przedstawiciele pozostałych służb mundurowych, emerytowani funkcjonariusze, pracownicy cywilni Policji, a także samorządowcy, reprezentanci różnych instytucji, zaproszeni goście oraz rodziny policjantów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.