Drodzy Katecheci,
Początek roku szkolnego jest dla mnie szczególną okazją, by zwrócić się do Was, Umiłowani Katecheci, z pasterskim słowem. Z upoważnienia Kościoła podejmujecie niezwykle ważną misję wychowania w świętej
wierze dzieci i młodzieży, która jest przyszłością Kościoła i Narodu. To wielki zaszczyt i wyróżnienie móc uczestniczyć w dziele „doprowadzania innych nie tylko do spotkania z Jezusem Chrystusem,
jedynym Zbawicielem człowieka, ale nawet do głębokiej z Nim zażyłości” (Catechesi tradendae, 5). Wasze posłannictwo spełniacie na różnych płaszczyznach. Winniście jednak pamiętać, że szczególnym
zadaniem każdego katechety jest wychowanie do świadomego, pełnego i owocnego udziału w liturgii, a zwłaszcza w Eucharystii, która jest źródłem i szczytem chrześcijańskiego życia. Z radością przyjęliśmy
wiadomość, że Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił „Rok Eucharystii”. Będzie on trwał od października bieżącego roku do października 2005. W tym czasie wraz z całym Kościołem będziemy często
podejmować refleksję nad Eucharystią i dążyć, by dzieci i młodzież coraz bardziej świadomie uczestniczyły w Ofierze i Uczcie Eucharystycznej, a także w adoracji Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.
To bardzo ważne zadanie, do jakiego wzywa nas Kościół, powinni ze szczególnym zaangażowaniem podjąć katecheci we współpracy z rodzicami i duszpasterzami. Troska o to, by Eucharystia była ośrodkiem życia
młodych chrześcijan, niech wyrazi się w tym roku we wszystkich wymiarach katechizacji podejmowanej w parafii, w szkole, w rodzinach, grupach formacyjnych, zwłaszcza w staraniach o powstawanie i rozwój
wspólnot Eucharystycznego Ruchu Młodych. Starajmy się, by katechezy na temat Eucharystii były złączone z adoracją Najświętszego Sakramentu i prowadziły do udziału we Mszy św., podczas której razem ze
swoimi uczniami będziecie mogli, Drodzy Katecheci, przeżywać to najgłębsze doświadczenie wspólnoty, jaką tworzy słuchanie Słowa Bożego i przyjmowanie Ciała Pańskiego. To właśnie przez Eucharystię Kościół
buduje społeczność wzajemnego poszanowania i pokoju, wspaniałą wspólnotę zjednoczoną w miłości. Wszyscy jesteśmy świadomi, że do pełnego udziału w Eucharystii mogą owocnie wychowywać tylko ci, którzy
sami odkryli znaczenie Eucharystii w swoim życiu. Trudno bowiem wyobrazić sobie, aby katechetą był ktoś, kto pozostaje z dala od Eucharystii, dla którego Msza św. jest jedynie trudnym obowiązkiem. Dlatego
zachęcam Was, Drodzy - Katechetki i Katecheci - abyście przyjęli ten rok pracy formacyjnej także jako dar dla siebie. Dzisiejszemu światu zapatrzonemu w osiągnięcia techniki tak bardzo potrzeba
ludzi adoracji. Za Janem Pawłem II zapraszam Was do szkoły świętych, wielkich mistrzów prawdziwej pobożności eucharystycznej. Wzorem takiej postawy niech będzie Matka Najświętsza, w której „tajemnica
Eucharystii jawi się bardziej niż w kimkolwiek innym jako tajemnica światła. Patrząc na Nią, poznajemy przemieniającą moc, jaką posiada Eucharystia. W Niej dostrzegamy świat odnowiony w miłości”
(Ecclesia de Eucharystia, 62). Niech Eucharystia, możliwie codzienna, stanie się źródłem Waszego posługiwania w wierze. Niech pozostanie Ona źródłem Waszej wewnętrznej siły, pokoju i radości, abyście
mieli odwagę nieść Chrystusa do Waszych rodzin i swoich środowisk pracy - do sali katechetycznej, pokoju nauczycielskiego i do parafii. Tego z całego serca Wam życzę i o to się modlę. Polecając
opiece Matki Bożej Łaskawej w nowym roku szkolnym 2004/2005 z serca Wam wszystkim błogosławię.
Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.
Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach.
Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić.
Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
Wizyta Leona XIV będzie centralnym wydarzeniem tegorocznego Meetingu w Rimini – międzynarodowego spotkania kulturalno-społecznego organizowanego przez środowisko Comunione e Liberazione. Wydarzenie odbędzie się od 21 do 26 sierpnia pod hasłem „Miłość, co wprawia w ruch słońce i gwiazdy”, zaczerpniętym z „Boskiej Komedii” Dantego. Prezes Fundacji Meeting Bernhard Scholz podkreślił, że encyklika Magnifica humanitas stała się dla organizatorów ważną inspiracją tegorocznych debat.
Program 47. edycji wydarzenia zaprezentowano w ambasadzie Włoch przy Stolicy Apostolskiej. „W centrum tegorocznego Meetingu w Rimini będzie wizyta Papieża Leona XIV. Jego udział jest źródłem wielkiej radości” – powiedział Bernhard Scholz.
Najpierw jest głos. Zapłakany, zdyszany albo dziwnie niewyraźny. „Babciu, to ja”. „Mamo, stało się coś strasznego”. „Proszę się nie rozłączać, mówi funkcjonariusz policji”. W jednej chwili zwykłe popołudnie staje się sytuacją, w której starszy człowiek słyszy, że ktoś z rodziny zaraz trafi do więzienia, straci zdrowie albo potrzebuje natychmiastowej kaucji.
Oszustwo „na wnuczka” nie bazuje na łatwowierności. Uderza w najczulszy punkt: lęk o życie i bezpieczeństwo kogoś bliskiego. Przestępca nie musi długo przekonywać. Wystarczy, że wywoła poczucie nagłego zagrożenia i zabierze rozmówcy czas na sprawdzenie faktów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.