- od 25 lat jest organistą w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Będzinie. Od 45 lat służy Kościołowi, moderując śpiew liturgiczny w różnych parafiach diecezji sandomierskiej,
częstochowskiej, a teraz także sosnowieckiej. Z racji jubileuszu bp Adam Śmigielski odznaczył Zdzisława Frymusa medalem biskupa diecezji sosnowieckiej „Za zasługi dla Kościoła”. Jubilat pochodzi
z Wielgomłyn, powiat radomszczański. Służbę organistowską rozpoczął w 1959 r. - Najpierw pracowałem w diecezji sandomierskiej - wspomina Z. Frymus Po czterech latach przeniosłem się do
Wiewca. Następnie była Poręba i Włodowice k. Zawiercia, by 25 lat temu osiąść w Łagiszy. Ma dwóch synów i czterech wnuków. Oprócz muzyki zajmuje się majsterkowaniem. Prowadzi też chór mieszany, choć narzeka,
że coraz trudniej o głosy męskie. - Parafia wiele zawdzięcza Panu Zdzisławowi - mówi ks. kan. Eugeniusz Stępień, proboszcz łagiskiej wspólnoty. Nie mówię tylko o śpiewie, ale także o innych
sprawach. Absolutnie nie muszę się na przykład martwić o sprawy kancelaryjne, bo przez tyle lat przekonałem się, że są w pewnych rękach - dodaje Ksiądz Kanonik.
Raniona w środę nożem wójt Starej Kornicy jest przytomna - poinformował dr Mariusz Mioduski, lekarz z Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach, gdzie poszkodowana jest leczona. Jak dodał, życie kobiety nie jest zagrożone, jednak leczenie potrwa wiele dni.
W środę 42-letni mężczyzna zaatakował nożem wójt Starej Kornicy Beatę Jerzman. Ranna kobieta została przetransportowana śmigłowcem LPR do Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach. Pracujący w szpitalu lekarz dr Mariusz Mioduski poinformował w środę wieczorem w rozmowie z TVN24, że życiu wójt nie zagraża niebezpieczeństwo. Powiedział, że kobieta jest przytomna.
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Temu właśnie człowiekowi objawiła
się trzykrotnie Matka Boża ze znanego
mu grąblińskiego wizerunku.
MARYJA I PASTERZ MIKOŁAJ
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Znający
go osobiście literat Julian Wieniawski
tak pisał o nim: „Był to człowiek wielkiej
zacności i dziwnej u chłopów słodyczy.
Bieluchny jak gołąb, pamiętał dawne
przedrewolucyjne czasy. Pamiętał parę
generacji dziedziców i rodowody niemal
wszystkich chłopskich rodzin we wsi.
Żył pobożnie i przykładnie, od karczmy
stronił, w plotki się nie bawił, przeciwnie
– siał dookoła siebie zgodę, spokój i miłość
bliźniego”.
Weto prezydenta nie kończy procesu legislacyjnego. Ono go poprawia. Jest sygnałem, że ustawa wymaga poprawy. To narzędzie korekty, a nie destrukcji – głos niezależnego ośrodka, który mówi jasno: trzeba ograniczyć błędy i usunąć ryzyka – przekazała Kancelaria Prezydenta RP.
W piątek Kancelaria Prezydenta opublikowała w mediach społecznościowych film dotyczący prezydenckich wet do ustaw.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.