Mariusz Dąbrowski na co dzień fotografuje modelki, ewentualnie dokumentuje swoje liczne podróże. Tym razem nie tego rodzaju zdjęcia chciał nam pokazać. Galeria Pod Arkadami proponuje na przełomie listopada
i grudnia Portrety momentalne, jak do tej pory pokazywane jedynie na kameralnej wystawie w galerii ZPAP w Warszawie.
„Portreciki”, jak czule mówi o tych zdjęciach autor, dotyczą osób sławnych. Zwiedzający łatwo rozpoznają osoby znane im z ekranów telewizorów. Ale nie tylko są to aktorzy, jak Beata Tyszkiewicz,
bo również reżyserzy, literaci, a nawet filozof Leszek Kołakowski. Ale myliłby się ten, kto by chciał zobaczyć gwiazdę upozowaną jak w kolorowym tygodniku - jak to siedzi zadumana na skórzanej kanapie
wśród egzotycznych roślin i antyków lub spaceruje z ulubionym ekstrarasowym pupilem po pięknie utrzymanym ogrodzie. Te zdjęcia są zupełnie inne, faktycznie momentalne i zupełnie nie monumentalne. Fotografik
do tego celu zastosował szczególną technikę. Otóż wciąga on swojego sławnego modela w długą rozmowę, najczęściej przy barze, a wtedy... „siedzimy i gadamy, bawię się kamerą, szukam właściwego kadru
jakby od niechcenia”... i pstryk!
Autorowi udaje się w ten sposób zrobić zdjęcie niemal intymne. I jakże na czasie.
Trzy osoby z parafii w Siedliskach koło Rzeszowa na pewno zginęły w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech; los czwartej osoby nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony - powiedział KAI proboszcz parafii pw. św. Józefa w Siedliskach ks. Krzysztof Kochanowicz. Jak podkreślił, wiadomość o tragedii była dla mieszkańców parafii szokiem, a rodziny ofiar potrzebują przede wszystkim modlitwy i wsparcia. Caritas Diecezji Rzeszowskiej zadeklarowała gotowość do pomocy poszkodowanym i ich bliskim.
„Z tego, co tak na 100 proc. wiadomo, to trzy osoby zginęły. Mówi się o czwartej, ale na razie nawet najbliżsi nie wiedzą, bo jeszcze nie wszystkie ofiary zostały zidentyfikowane” - powiedział KAI ks. Kochanowicz. Jak dodał, początkowo pojawiały się informacje o pięciu ofiarach z Siedlisk, jednak według jego wiedzy jedna z tych osób nie pochodziła z tej miejscowości.
Muzyka sakralna nie jest jedynie ozdobą celebracji, ale częścią liturgii i modlitwą, która jednoczy wiernych z Bogiem i między sobą - podkreślił Leon XIV podczas środowej audiencji ogólnej w Bazylice św. Piotra. Papież przypomniał również o znaczeniu śpiewu gregoriańskiego, czynnego udziału wiernych oraz trosce o jakość muzyki wykonywanej podczas liturgii.
Podczas środowej audiencji ogólnej Leon XIV kontynuował cykl katechez poświęconych dokumentom Soboru Watykańskiego II. Tym razem zatrzymał się nad szóstym rozdziałem konstytucji Sacrosanctum Concilium, dotyczącym muzyki sakralnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.