Reklama

Centrum rodziny

Niedziela sandomierska 1/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Usłyszeliśmy radosny śpiew zastępów anielskich: Gloria in excelsis Deo et in terra pax hominibus bonae voluntatis. Spojrzeliśmy do Żłóbka. Zobaczyliśmy Dziecię Jezus. Stanęliśmy pomiędzy pasterzami. Zaśpiewaliśmy kolędę. Nawet wiele kolęd po wiele zwrotek.
Jaka refleksja pozostała w Tobie po tym Spotkaniu? Co ciągle przeżywasz, gdy powracasz do Betlejem w chwili modlitwy i w słowach kolęd? Chyba pierwszym obrazem, jaki pozostaje po spojrzeniu do Żłóbka jest obraz Dziecięcia w centrum Rodziny. Jezus otoczony miłością i troską Maryi i pieczą Józefa. Ten obraz wyzwala w nas wdzięczność wobec Boga, że dał nam swojego Syna, że pozwolił Jezusowi zstąpić z nieba i przyjąć naszą, ludzką naturę, zamieszkać z nami. Jednocześnie ten miły, ciepły obraz, porusza serce i prowadzi nasze myśli do każdego dziecka, które z woli Boga pojawia się w ludzkiej rodzinie. To Dziecię jawi się nam więc jako Centrum Rodziny. Jako sens Rodziny. O Nim śpiewamy, Je pozdrawiamy, za Nim tęsknimy, Jego prosimy, wokół Niego koncentruje się uwaga wszystkich.
Wydaje się, że myślenie i czucie dzisiejszego świata, współczesnych ludzi, także współczesnych rodziców, poszło właśnie w tym kierunku: centrum rodziny stanowi dziecko. Wielu bowiem uważa (teoretycznie i praktycznie), że dopiero od przyjścia dziecka należy mówić o rodzinie, że rodzina ma wartość i sens dopiero wtedy, gdy jest w niej dziecko. Więcej, że konsekwencje życia małżeńskiego i rodzinnego, tzw. obowiązki małżeńskie i rodzinne, dopiero wtedy zaczynają rzeczywiście istnieć i skutecznie wiązać, gdy trzeba wziąć odpowiedzialność za dziecko. Wielokrotnie można słyszeć: trzeba zawrzeć małżeństwo, bo dziecko musi mieć rodziców; nie mogę teraz odejść od żony, bo przecież nie zostawię jej samej z małym dzieckiem. Słyszałem też: swojego obowiązku dopełniłem, dziecko zostało wychowane, a gdy już się usamodzielniło, ja też mogłem wreszcie pomyśleć o sobie, wtedy dopiero mogłem odejść od żony i wreszcie ułożyć sobie życie. Wypowiedzi te z jednej strony wskazują na trwającą generalnie w sercach i umysłach dorosłych odpowiedzialność za dzieci, którym trzeba dać opiekę, wychować je itp., ale z drugiej strony taki porządek rozumowania wskazuje na jakieś dramatyczne nieporozumienie.
Obserwujemy w Polsce tragiczne załamanie demograficzne. Już nawet oficjalne wypowiedzi potwierdzają, że jako naród wymieramy. Okazuje się, że razem z wyżej przywołanym porządkiem rzeczy w myślenie wielu dorosłych wkradło się (po cichu, a jednak skutecznie) spojrzenie na dziecko jako na przeszkodę, na trudność we własnym życiu. Z jednej strony istnieje jeszcze poczucie obowiązku (to dobrze), ale z drugiej strony, jest to już tylko poczucie obowiązku (to źle). Znikła po drodze, nie wiemy kiedy, radość z narodzenia. Radosna wola dania życia. Wola radosnej współpracy z Bogiem w przekazywaniu życia. Pozostały zwykłe, ludzkie powinności i obowiązki, często rozumiane przy tym jako konsekwencja braku roztropności, braku uwagi.
Dlatego trzeba nam na nowo spojrzeć do Żłóbka i na nowo odczytać dar Jego Obecności w Tej Rodzinie. Dlaczego Maryja z taką miłością na to Dziecię patrzy? Dlaczego Józef z taką troską, czule opiekuje się Maryją i Dziecięciem? Czy to jest tylko efekt Narodzenia? Zdecydowanie nie. Wydarzenie z Betlejem jest przecież tylko konsekwencją innych wydarzeń. Przypomnij sobie: „Bądź pozdrowiona Maryjo! [...] Oto poczniesz i porodzisz Syna [...] Duch Święty zstąpi na Ciebie [...]. Niech mi się stanie według Twego słowa!” (por. Łk 1, 28-38). Dokonało się coś niezwykłego między Człowiekiem i Bogiem. Człowiek powiedział Bogu doskonałe, absolutne: Fiat! Niech mi się stanie! Teraz Bóg może działać poprzez Człowieka. I drugie wydarzenie: „Mąż jej, Józef [...] zamierzał oddalić ją potajemnie. [...] Józefie, nie bój się wziąć do siebie Maryi, Twej małżonki, bo z Ducha Świętego jest To, co się w niej poczęło. [...] Józef wziął ją do siebie” (por. Mt 1, 20-24). Dokonało się coś niezwykłego między Człowiekiem i Bogiem. Człowiek przyjął Słowo Boga. Bóg może realizować swoje zamiary. Mogło nastąpić Narodzenie, gdyż wcześniej człowiek przyjął wolę Boga.
W centrum Rodziny Świętej jest więc przyjęcie Boga, najpierw indywidualne przez Maryję i przez Józefa. Każde w inny sposób, w innym zakresie, co do innej treści. Ale jednak to samo przyjęcie Bożego zamiaru. Dlatego ta Rodzina odmieniła świat. Dlatego to Narodzenie ciągle odmienia świat.
Chyba trzeba odmienić myślenie wielu dorosłych, pozwolić im spotkać się z Bogiem, przyjąć Słowo Boga. Centrum rodziny przeniesie się wtedy na obszar osobistego spotkania mężczyzny i niewiasty z Bogiem. Wtedy przyjdzie dar życia. I będzie przyjęty.
Odmieni się Rodzina. I odmieni się świat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Biskupi na XXVI Dzień Papieski: Naszą misją może być odwaga czynienia znaku krzyża w pociągu

2026-10-03 19:44

[ TEMATY ]

wyciek danych

XXVI Dzień Papieski

pexels.com

Jego życie i słowa wciąż inspirują nas do tego, by odnawiać Kościół i świat oraz być uczniami-misjonarzami - napisali o św. Janie Pawle II biskupi w liście pasterskim zapowiadającym XXVI Dzień Papieski. Będzie on obchodzony w całej Polsce i środowiskach polonijnych w niedzielę, 11 października.

Przypowieść o winnicy z dzisiejszej Liturgii Słowa w najszerszym sensie jest obrazem historii świata. Bóg z niesamowitą cierpliwością nieustannie posyła do nas swoich proroków, by głosili Jego miłosierdzie i wzywali nas do nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Śladami biedaczyny z Asyżu

2026-10-04 09:44

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W klasztorze Ojców Bernardynów w Opatowie odbyły się uroczystości upamiętniające 800. rocznicę błogosławionej śmierci św. Franciszka z Asyżu. Centralnym punktem obchodów była Eucharystia pod przewodnictwem biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza, po której sprawowano tradycyjne nabożeństwo Transitus.

Uroczystości zorganizowano 3 października, w przeddzień liturgicznego wspomnienia założyciela wspólnoty franciszkańskiej. W opatowskiej świątyni spotkali się zakonnicy, kapłani oraz wierni, aby wspólnie uczcić pamięć świętego, którego życie, naznaczone ewangelicznym ubóstwem, pokorą i miłością do całego stworzenia, od ośmiu stuleci pozostaje inspiracją dla kolejnych pokoleń chrześcijan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję