Reklama

Borzykowskie palmy

Niedziela częstochowska 16/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Któż nie słyszał o kolorowych łowickich czy sięgających nawet do 18 m wysokości palmach z Lipnicy Murowanej na Podbeskidziu, Myszyńca na Kurpiach i wielu innych, znanych z ogólnopolskich konkursów. Od ubiegłego roku do tego grona dołączyły także palmy z Borzykowej - wsi na północno-wschodnich rubieżach archidiecezji częstochowskiej. Pomysłodawcami konkursu na wielkanocną palmę byli miejscowi duszpasterze, proboszcz ks. kan. Stanisław Galasiński i wikary ks. Stefan Leśniewski.
Konkurs ujawnił wiele talentów i oryginalnych pomysłów. Mieszkańcy sołectw zgromadzonych w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Borzykowej już na wiele dni przed okresem wielkanocnym prześcigali się w pomysłach na kształt, symbolikę, gromadzili wierzbowe bazie, borowinki i pęki trzciny, z kolorowej bibuły sporządzali kwiaty do dekoracji. Kiedy w przeddzień Niedzieli Palmowej w towarzystwie parafianek Małgosi Olczyk i Ani Ziętal odwiedziłem wioskę, trwały prace wykończeniowe. To co zobaczyłem przeszło najśmielsze oczekiwania. Mierzące do 7 m niepowtarzalne dzieła sztuki ludowej zachwycały barwami i precyzją wykonania. Podczas przygotowań w Borzykówce prym wiodła Zdzisława Nawrot, a pomagały jej seniorki: Marta Zalas, Halina Kamińska oraz Barbara Zyzik, Elżbieta Młyńczyk, Agata Marchewka, Barbara Farmus, Agnieszka Oberska, Helena Konieczna. Pośród twórców z Borzykowej trzeba wymienić: Danielę Sosnowską, Janinę Kloc, Alicję Buc, Barbarę Bąk, Ewę Oberską, Małgorzatę Rak, Zbigniewa Mielczarka i Edwarda Kloca. We wsi Klaryny w pracę włączył się sołtys Józef Szczepański, a w Czechowcu: Jadwiga Bąk, Natalia Kluska, Wanda Fijałkowska. W Grodzisku zdobiono pod kierunkiem Agnieszki Zaskórskiej. W Pierzakach Stanisława Konik z kilkunastoma osobami wykonała palmę w barwach maryjnych i papieskich. Pracą mieszkańców Pukarzewa kierowała sołtys Zofia Szymanek, a ciekawym motywem zdobniczym był kogut zwieńczający palmę, symbol zaparcia się Piotra. W Polichnie głównym materiałem zdobniczym były naturalne borowinki, a mistrzem ceremonii sołtys Tadeusz Czyż. Inspiratorem do działania w Pągowie był sołtys Michał Sosnowski. Motyw dekoracyjny palmy w Sadach powiązano z rocznicą śmierci Jana Pawła II, a wśród twórców warto wymienić Marię Dworak i Mirosława Jędrzejczyka. Według duszpasterzy, w strojenie palm włączyli się wszyscy, dorośli i dzieci, babcie, dziewczęta i chłopcy, młode gospodynie przejmujące pałeczkę w sztafecie pokoleniowej. Nagrodą była satysfakcja podczas Niedzieli Palmowej, a w wielkanocny poranek w scenerii imponujących palm zdobiących świątynię radośnie odśpiewane Alleluja. Praca przy zdobieniu palm zintegrowała parafię przypominając chrześcijańską tradycję. A wszystko to dzięki inicjatywie miejscowych duszpasterzy, którzy potrafili do duchowego życia parafii dołączyć wątek społeczny i kulturowy.
Wykonane palmy można oglądać w kościele parafialnym w Borzykowej do 25 maja br.
Przy okazji warto odnotować, że zwyczaj tradycyjnego strojenia palm odżywa na terenie naszej archidiecezji. Na konkurs zorganizowany przez proboszcza parafii św. Anny w Kobielach Wielkich ks. kan. Sławomira Wojtyska, młodzież: Dagmara i Karol Dyktyńscy, Ewa Łęcka, Paweł i Tomasz Pełka na ramionach przynieśli z odległego o 4 km Ujazdówka misternie wykonaną palmę o wysokości aż 19 m. Wspaniałych palm nie brakowało też w Niedzielę Palmową podczas spotkania metropolity abp. Stanisława Nowaka z młodzieżą przed kościołem św. Zygmunta w Częstochowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspomnienie bł. Bernardyny Jabłońskiej - duchowej córki św. Brata Alberta

pl.wikipedia.org

Prawdziwym przełomem w życiu bł. Bernardyny okazało się spotkanie z Bratem Albertem. „Tęskniła do życia w kontemplacji i Pan wypełnił jej pragnienie w sposób, którego się nie spodziewała, bo jej życie upłynęło na ciężkiej pracy wśród bezdomnych, zranionych przez życie, nędzarzy. To w nich odkrywała twarz umiłowanego Nauczyciela i z miłości do Niego pragnęła dawać, wiecznie dawać” - mówił o bł. Bernardynie bp Damian Muskus.

Według niego, jej życie i posługa najsłabszym są świadectwem, że wielkie dzieła miłości rodzą się „z patrzenia na Jezusa, z nieustannego bycia z Nim, słuchania Go i uczenia się Jego stylu”. Stwierdził, że siostry albertynki „w cichości zmieniają świat, zaprowadzając w jego najciemniejszych zakamarkach ewangeliczne reguły dobra, miłości i całkowitego oddania Jezusowi”.
CZYTAJ DALEJ

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

2026-09-22 11:03

[ TEMATY ]

szkoła

Podlasie

atak

Adobe Stock

10-letnia dziewczynka została ranna w ataku, do jakiego doszło w jednej ze szkół podstawowych w powiecie kolneńskim na Podlasiu. Sprawcą był 11-latek, uczeń tej samej szkoły, który do napaści użył toporka. Dziewczynka została przetransportowana do szpitala - przekazała policja. O sprawie informuje Polsat News.

- Przed godz. 8.00 na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie, że w jednej ze szkół w powiecie kolneńskim uczeń zaatakował uczennicę - przekazała Interii nadkom. Marta Rodzik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję