Tegorocznej Ogólnopolskiej Pielgrzymce Akcji Katolickiej na Jasną Górę towarzyszyła uroczystość wręczenia medali Akcji Katolickiej w Polsce. Kapituła przyznała je ośmiu osobom wyróżniającym się pracą na rzecz stowarzyszenia. Podczas spotkania w częstochowskiej katedrze, medale „Za Dzieło Apostolstwa”, wręczyła prezes Akcji Katolickiej, Halina Szydełko. Wśród uhonorowanych znaleźli się m.in.: ks. prof. Tadeusz Borutka, Andrzej Starowieyski - syn bł. Andrzeja Starowieyskiego oraz Konrad Głębocki z naszej archidiecezji. W uzasadnieniu do tej ostatniej nagrody czytamy: „Każdy kto przybywa z pielgrzymką AK na Jasną Górę z pewnością dostrzegł, że zawsze możemy liczyć w sprawach organizacyjnych na pomoc Diecezjalnego Instytutu AK z Częstochowy. Jedną z osób szczególnie zaangażowanych jest pan Konrad Głębocki, który również dziś czuwa nad prawidłowym przebiegiem uroczystości. Dał się również poznać jako wieloletni członek Rady Krajowej AK. Za jego pracę dziękujemy mu dziś wręczając medal «Za Dzieło Apostolstwa»”.
(mk)
Na temat wyróżnienia oraz wkładu częstochowskiej Akcji Katolickiej w organizację Ogólnopolskiej Pielgrzymki Akcji Katolickiej na Jasną Górę z Konradem Głębockim rozmawia Margita Kotas.
Margita Kotas: - Panie Konradzie, przyznano Panu najwyższe wyróżnienie Akcji Katolickiej w Polsce, jak Pan przyjmuje ten medal?
Konrad Głębocki: - Przyznanie mi tej nagrody było dla mnie dużym zaskoczeniem. Tak jak powiedziałem na gorąco w trakcie uroczystości, pracując społecznie jesteśmy tylko sługami nieużytecznymi. Pracując nie powinniśmy oczekiwać nawet słowa dziękuję. Bóg widzi intencje każdego z nas i to dla niego pracujemy. Jak mawiała św. Teresa od Dzieciątka Jezus: dla nas praca a dla Jezusa sukces. Nie możemy nastawiać się na pochwały ziemskie, choć oczywiście od strony ludzkiej każde docenienie naszej pracy jest bardzo miłe.
- W uzasadnieniu przyznania medalu podkreślono m.in. Pana rolę w organizacji Ogólnopolskiej Pielgrzymki Akcji Katolickiej na Jasną Górę...
- Od 2000 r., kiedy zostałem wybrany na prezesa Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej zaangażowałem się w organizację tego wydarzenia. Dzisiaj mamy już spore doświadczenie, jest dużo łatwiej. Pragnę jednak podkreślić, że traktuję ten medal jako wyraz uznania dla wszystkich osób z naszej archidiecezji, które włączają się w organizację tej pielgrzymki. Wielkie zasługi ma tutaj ks. prał. Jarosław Sroka, asystent kościelny Akcji Katolickiej a także cały obecny Zarząd Diecezjalny na czele z obecną prezes Anną Kwiatkowską.
- Proszę jeszcze powiedzieć, co konkretnie częstochowska Akcja Katolicka wniosła do organizacji pielgrzymki stowarzyszenia?
- Oczywiście, najważniejsza na pielgrzymce jest liturgia na Jasnej Górze. Sądzę, że wnieśliśmy dużo; powiem o jednej sprawie. Na nasz wniosek pielgrzymka już od 7 lat rozpoczyna się od częstochowskiej katedry, a następnie ma miejsce przemarsz na Jasną Górę Aleją Najświętszej Maryi Panny. Pamiętam, że kiedy proponowałem ten element pielgrzymki pierwszy raz na radzie krajowej Akcji Katolickiej, propozycja została przyjęta raczej chłodno. Było to powodowane tym, że członkowie Akcji Katolickiej mieli świeżo w pamięci przemarsz podczas kongresu Akcji Katolickiej w Poznaniu, który niestety nie wyszedł dobrze. Aleja Najświętszej Maryi Panny nadaje się jednak wyśmienicie do tego typu przemarszu, jest nagłośnienie na całych alejach, dużo ludzi na ulicach i chodnikach, zyskujemy więc także wymiar ewangelizacyjny. Już pierwszy przemarsz Aleją Najświętszej Maryi Panny 7 lat temu wyszedł bardzo dobrze. Dzisiaj myślę, że nikt nie wyobraża sobie pielgrzymki Akcji Katolickiej bez tego przemarszu.
W drogę z nami wyrusz, Panie, nam nie wolno w miejscu stać”. Słowa te – pewnie znane wielu oazowiczom czy uczestniczącym w pieszych pielgrzymkach – przypominają prawdę powtarzaną przez stulecia o potrzebie wyruszenia w drogę. Papież Franciszek mówił o zejściu z kanapy, rozumianej oczywiście dużo szerzej niż tylko domowy mebel. Jest w nas pokusa ułożenia sobie życia, spokojnego, wygodnego, bezpiecznego – po prostu po naszemu. Okazuje się, że tego rodzaju postawa ma się nijak do tego, czego oczekuje od nas Pan Bóg. Cisną mi się do głowy w tym momencie także słowa Pana Jezusa skierowane do św. Piotra: „Wypłyń na głębię”. Wyrusz w nieznane, po ludzku nie do zrealizowania. Ważnym elementem naszego kroczenia za Chrystusem jest nie tylko wiara, ale też zaufanie. Piotr – długo po wezwaniu Abrama – uwierzył i zaufał, i opuścił łódź, ale znając historię Starego Testamentu, wiedział, że tak trzeba. Również bohater dzisiejszego pierwszego czytania – Abram musiał się zmierzyć z wolą Bożą i propozycją „wyruszenia w nieznane”. Trwanie w swoim ułożonym świecie, choć na pozór spokojnym i uporządkowanym, może się okazać miejscem, gdzie Bóg pozbawia cię swojego błogosławieństwa. Przejawia się to czasem w stwierdzeniu, że wszystko idzie mi pod górkę. Błogosławieństwo zaś jest przypisane do wędrówki, do pielgrzymowania, do podążania za wolą Bożą. Ty sam stajesz się błogosławieństwem dla innych wtedy, kiedy idziesz za Chrystusem. Człowiek kroczący za Jezusem jest błogosławieństwem dla tych wszystkich, których spotka na drodze swej życiowej wędrówki. Jest to ważne, zwłaszcza dziś, kiedy już trwamy w okresie Wielkiego Postu. Jakim jestem znakiem dla innych? Czy pójście za Jezusem jest łatwe? Oczywiście, że nie. Trudy i przeciwności w głoszeniu Ewangelii są chlebem powszednim. Zapewne wie to każdy, kto podejmuje się tego zadania. Nasza decyzja o pójściu za Chrystusem jest Bożym wezwaniem i powołaniem jednocześnie. Nie wszyscy wyruszają w drogę, nie wszyscy wstają z kanapy swego wygodnego życia, nie wszyscy biorą udział w głoszeniu Dobrej Nowiny. I nie dlatego, że brakuje im daru łaski, która została dana wszystkim, ale po prostu są zwykłymi leniami, różnie tłumaczącymi swój brak zaangażowania. Jezus wyraźnie ukazuje nam drogę ku wieczności, rzuca światło na nasze życie i nieśmiertelność, bo to ona nadaje impuls naszemu zaangażowaniu. Twardo kroczę naprzód, stąpając po ziemi, oczy zaś mam skierowane ku niebu.
Od 1 marca w Kościele katolickim w Polsce będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich, którzy popełnili przestępstwo kanoniczne. Ich minimalna wysokość nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto i nie większa niż 20 kwot takiego wynagrodzenia.
Znowelizowany przez papieża Franciszka Kodeks prawa kanonicznego, z grudnia 2021 r., przywrócił do kościelnego prawa kary finansowe. Ksiądz, ale także pełniąca w Kościele jakiś urząd osoba świecka, mogą zostać ukarani grzywną za przestępstwa, których dopuściliby się w czasie pełnienia swoich zadań. Mogą zostać także pozbawieni całości lub części wynagrodzenia kościelnego.
Nie ma informacji o poszkodowanych polskich obywatelach w regionie Bliskiego Wschodu - przekazał w niedzielę rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Zaznaczył, że przebywającym w regionie Polakom MSZ rekomenduje - w miarę możliwości i przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa - rozważenie opuszczenia go drogą inną niż lotnicza.
W odpowiedzi na ataki USA i Izraela Iran rozpoczął w sobotę naloty na cele w Zatoce Perskiej, od Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Bahrajn, uszkadzając budynki, zakłócając funkcjonowanie lotnisk i dostawy ropy naftowej. Przeprowadził też uderzenia na cele w Izraelu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.