Reklama

Po drodze są spotkania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ciekawy program, interesujący artyści i prelegenci oraz zaproszenie do spotkania z drugim człowiekiem - tak w skrócie można scharakteryzować trwające do końca grudnia XXIV Gorzowskie Dni Kultury Chrześcijańskiej. Organizatorem tych cenionych spotkań jest tradycyjnie gorzowski Klub Inteligencji Katolickiej, a honorowy patronat nad nimi objął bp Adam Dyczkowski.
Hasło przewodnie tegorocznych Dni Kultury Chrześcijańskiej brzmi: „Doświadczenie drogi”. - Każdy z nas ma swoją, wielką drogę życia, którą stara się przejść jak najlepiej. Droga zawsze musi mieć cel. W końcowym efekcie każda droga prowadzi do domu. Ale po drodze są spotkania. Świat ponadto rzuca nam wyzwania, na które musimy odpowiadać. Spotykamy ludzi, ale... nie każde bycie ze sobą jest spotkaniem. Musi zaistnieć dialog. Musimy rozmawiać „z”, a nie mówić „do”. Nie możemy również pomijać spotkania z samym sobą. A człowiek często nie chce się spotkać ze sobą. Tak więc życie każdego składa się z rozmaitych spotkań. W tej wędrówce zawsze towarzyszy nam Bóg - tłumaczy Teresa Klimek, prezes gorzowskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.
Uroczyste otwarcie XXIV Dni Kultury Chrześcijańskiej miało miejsce 28 września w gorzowskiej katedrze. Inauguracyjnej Eucharystii przewodniczył bp Adam Dyczkowski, a oprawę muzyczną zapewnił chór „Cantabile” pod dyrekcją Jadwigi Kos.
Najbogatszą ofertę spotkań kulturalnych mieszkańcy Gorzowa otrzymali jednak już w październiku. 3 października w Bibliotece Wojewódzkiej (Filia Książki Mówionej przy ul. Kosynierów Gdyńskich 81) zaprezentowano wystawę „Wędrujemy, by się spotkać” autorstwa rodzimej fotografki Emilii Wójcik. Zdjęcia z Przystanku Woodstock niewątpliwie nakreślały wiele wyzwań dla chrześcijan.
Dwa dni później, 5 października, dr filozofii Anna Karoń-Ostrowska prowadziła licznie zgromadzonych w katedrze po „Drogach spotkań”. Redaktor „Więzi” skupiła się m.in. na aspekcie wzajemnych spotkań w rodzinie. Podkreśliła częsty brak doświadczenia wzajemnej obecności we wspólnocie domowej, a prawdziwe spotkanie warunkowała jego pragnieniem i otwartością.
Z kolei Piotr Kuśmider zaintrygował publiczność zgromadzoną w auli Jana Pawła II przy ul. Obotryckiej własnymi refleksjami na temat mieszkańców Domu św. Brata Alberta. Opiekun tej cenionej placówki, która od lat pomaga bezdomnym, dzielił się swoim doświadczeniem spotkania. - Pamiętajmy, że br. Albert Chmielowski na początku był filantropem rozdającym pieniądze, ale raczej stroniącym od bezpośredniego kontaktu z potrzebującymi. Dopiero podczas tworzenia obrazu „Ecce Homo” zrozumiał, że Jezus chce innego spotkania z drugim człowiekiem - przypomniała Teresa Klimek.
„Ona jest wrośnięta w nasze spotkania” - tak z kolei o Elżbiecie Kuczyńskiej mówi szefowa gorzowskiego KIK. Rzeczywiście, trudno zliczyć, który to już raz artystka znad Warty uświetnia swoim występem Dni Kultury Chrześcijańskiej. Spokój, ciepło i zachęta do chwili zadumy - oto składowe najlepiej opisujące charyzmę Kuczyńskiej. Program „Wędrówką życie jest człowieka” zawierał wiersze i piosenki m.in. Stachury, Grechuty, Kaczmarskiego czy „Wolnej Grupy Bukowina”.
Krzysztof Kolberger nie należy także do debiutantów DKCh. Ten wybitny artysta (po raz trzeci przyjął zaproszenie KIK) zachwycił miłośników poezji. Wiele osób uważa, że głos Kolbergera ma tembr poruszający najtwardsze serca i coś w tym stwierdzeniu rzeczywiście jest. Wypełniona katedra słuchała zbioru „Kartki z podróży” niemal jak zahipnotyzowana. Nie wypada w tym miejscu podkreślić ogromnej roli Krzysztofa Strobela, wirtuoza gitary klasycznej, znakomicie uzupełniającego interpretacje Krzysztofa Kolbergera.
O filmie Krzysztofa Krauzego „Plac Zbawiciela” napisano już chyba wszystko. Mocne kino, które żadnego widza z pewnością nie pozostawi obojętnym. Trzy seanse w Miejskim Ośrodku Sztuki zgromadziły komplet publiczności. Ale to było do przewidzenia, gdyż w polskiej kinematografii ostatnimi czasy nie ma zbyt wielu tak dobrych obrazów.
Wartym podkreślenia okazał się udział w DKCh gorzowskich aktorów z Teatru im. Juliusza Osterwy. „Apokalipsę...” grywano już w gorzowskich świątyniach, ale teatru nigdy za dużo.

W ramach XXIV Gorzowskich Dni Kultury Chrześcijańskiej Zapraszamy na:
5 listopada godz. 18.30 - katedra - o. Paweł Kozacki OP - „Chrześcijańskie doświadczenie „bycia w drodze”
7 listopada godz. 18 - katedra - Msza św. w intencji zmarłych członków KIK (bp Paweł Socha)
17 listopada godz. 18.30 - katedra - „Ave Maria” - recital wokalno-muzyczny: Beata Gramza - sopran, Marta Ożelska - fortepian, Mieczysław Hryniewicz - recytacje
23 listopada godz. 17 - Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta, ul. Warszawska 35 - otwarcie wystawy fotograficznej Jana Bujaka pt. „Pielgrzymki polskie”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najświętsze Imię Maryja

Niedziela świdnicka 39/2017, str. 8

[ TEMATY ]

wspomnienie Imienia NMP

Ks. Zbigniew Chromy

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej
Wśród wielu uroczystości, świąt i wspomnień Najświętszej Maryi Panny, jakich wiele jest w ciągu roku liturgicznego, dowolne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi jest nieco zapomniane, już przez sam fakt, że jest ono dowolne. Święto imienia Maryi zaczęto obchodzić w Hiszpanii, ale dopiero po zwycięstwie odniesionym przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, 12 września 1683 r. papież bł. Innocenty XI, na wniosek polskiego króla rozciągnął jego obchód na cały Kościół katolicki. Zgodnie z tradycją i żydowskim zwyczajem Matka Boża cztery dni po swoim urodzeniu otrzymała imię Maryja. Ponieważ Jej urodziny obchodzimy 8 września, stąd 12 września przypada wspomnienie nadania Najświętszej Dziewicy imienia Miriam. To hebrajskie imię oznacza „być pięknym lub wspaniałym”, zaś w języku aramejskim, którym posługiwano się w Palestynie w czasach Jezusa i Maryi, imię to występuje w znaczeniu „Pani”. Gdy zsumujemy znaczenia tego imienia w języku hebrajskim i aramejskim, otrzymamy tytuł „Piękna Pani”. Zatem Maryja to „Piękna Pani”, i tak jest ona nazywana od najdawniejszych czasów. Potwierdziły to badania archeologiczne przeprowadzone w Grocie Nazaretańskiej pod kierownictwem o. Bellarmimo Bagattiego. Największą niespodzianką było wydobycie kamienia z napisem: EMAPIA. To skrót greckiego wyrażenia: „Chaire Maria” (Bądź pozdrowiona, Maryjo). To jedne z najstarszych dowodów czci oddawanej Maryi, Matce Bożej. Po przeprowadzeniu zaś wnikliwych badań archeolodzy doszli do wniosku, że znaleziska te są fragmentami najstarszej świątyni chrześcijańskiej w Nazarecie. Znaleziono tam również dwa inne napisy z końca I wieku. Drugi z nich zawiera dwa słowa: „Piękna Pani”. Kiedy czytamy relacje osób widzących Matkę Bożą, np. św. Katarzyny Labouré, św. Bernadety Soubirous czy Dzieci z Fatimy, wszystkie te osoby nazywają Maryję Piękną Panią. Przejdźmy teraz do samego wspomnienia Najświętszego Imienia Maryi. Wyżej powiedziano, że bł. Innocenty XI wspomnienie to rozciągnął na cały Kościół na wiosek naszego Króla Polski. W 1683 r. potężna turecka armia groziła całej Europie, w tym Stolicy Apostolskiej. Pewny siebie Sułtan Mehmed IV rozmyślał, jak to uczyni z Bazyliki św. Piotra stajnię dla swoich rumaków. Wydawało się, że nie ma już ratunku ani dla oblężonego Wiednia i całego chrześcijaństwa. W tym ciężkim położeniu bł. Innocenty XI wysłał posła do Jana III Sobieskiego z prośbą, aby pośpieszył na odsiecz, podobne poselstwo wysłał cesarz austriacki. Jednak Sejm, mając na uwadze pusty skarb i wyczerpany wojnami kraj, wahał się. Wtedy to spowiednik króla św. Stanisław Papczyński dzięki Maryi ostatecznie przekonał króla oraz sejm. Matka Boża ukazała się św. Stanisławowi i zapewniła o zwycięstwie. Kazała iść pod Wiedeń i walczyć. Założyciel Marianów wystąpił wobec króla, senatu, legata papieskiego i przemówił tymi słowami: „Zapewniam cię, królu, Imieniem Dziewicy Maryi, że zwyciężysz i okryjesz siebie, rycerstwo polskie i Ojczyznę nieśmiertelną chwałą”. Sobieski idąc na odsiecz Wiednia, zatrzymał się na Jasnej Górze. Wstępował też po drodze do innych sanktuariów maryjnych, aby błagać Maryję o pomoc. 12 września Sobieski przed bitwą uczestniczył w dwóch Mszach św., w tej drugiej służąc bł. Markowi d’Aviano jako ministrant. Przystąpił do Komunii św. i leżąc krzyżem, wraz z całym wojskiem ufnie polecał się Matce Najświętszej. Chcąc, aby wszystko działo się pod Jej znakiem, dał rycerstwu hasło: „W imię Panny Maryi – Panie Boże, dopomóż!”. Polska jazda z imieniem Maryi na ustach ruszyła do ataku, śpiewając „Bogurodzicę”. Armia turecka licząca ok. 200 tys. żołnierzy uciekała przed 23 tys. polskiej jazdy. Atak był tak piorunujący i widowiskowy, że wojska cesarza austriackiego opóźniły swoje uderzenie, żeby podziwiać szarżę naszej husarii. Tego dnia zginęło 25 tys. Turków, a Polaków tylko jeden tysiąc.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

25. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy

2026-09-12 23:08

Biuro Prasowe AK

- Z Jej relacji do Słowa rodzi się ta niesłychana zdolność Maryi do tworzenia domu, który może oprzeć się każdej burzy, każdej powodzi. Zapatrzmy się w Nią – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.

Na początku uroczystości zgromadzonych w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie powitał kapelan szpitala ks. Lucjan Szczepaniak SCJ. Przypomniał, że Msza św. sprawowana jest z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w szpitalnej kaplicy. – Prosimy o Mszę św., o modlitwę, o dziękczynienie i błogosławieństwo – zwrócił się do kard. Grzegorza Rysia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję