Reklama

Być strażnikiem piękna

Niedziela sosnowiecka 4/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piotr Lorenc: - Czego dotyczy najnowsza instrukcja Biskupa sosnowieckiego?

ZT: - Jak sam tytuł wskazuje, dotyczy obiektów zabytkowych i budownictwa kościelnego w diecezji sosnowieckiej. Ma na celu wskazać jasne zasady postępowania w sprawach budowlanych i konserwatorskich oraz podkreślić rolę sztuki sakralnej w wyrażaniu nieskończonego piękna Boga.

- Do kogo skierowany jest ten dokument?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Instrukcja skierowana jest przede wszystkim do zarządzających dobrami kościelnymi, czyli do księży proboszczów i administratorów, ale również do użytkowników tych obiektów - wiernych oraz architektów i artystów, którym sprawy dotyczące piękna i sztuki sakralnej nie są obojętne.

- Czy znane są inne dokumenty dotyczące tej dziedziny Kościoła?

Reklama

- Jednym z ważniejszych dokumentów jest „Konstytucja o Liturgii Świętej” Soboru Watykańskiego II, oraz „Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego” Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. W postanowieniach Synodu Diecezji Sosnowieckiej znalazły się „Normy postępowania w sprawach sztuki kościelnej wydane przez Konferencję Episkopatu Polski” z 1973 r. Oprócz tego wymienić można „Instrukcję Episkopatu Polski o ochronie zabytków i kierunkach rozwoju sztuki kościelnej” z 1966 r., oraz zatwierdzone przez Biskupa sosnowieckiego regulaminy: „Regulamin cmentarza wyznaniowego” oraz „Regulamin prowadzenia prac budowlanych i kamieniarskich oraz wykonywania usług przez podmioty zewnętrzne na cmentarzu wyznaniowym” z 2009 r.

- Co możemy znaleźć w omawianej instrukcji?

- Podział instrukcji jest bardzo prosty i czytelny. Zawarto w niej:zalecenia ogólne; problem ochrony i konserwacji obiektów zabytkowych; dbałości o estetykę wnętrza; sprawy otoczenia kościoła i cmentarzy grzebalnych oraz zakresu i działania Diecezjalnej Komisji ds. Budowy i Konserwacji Kościołów i Budynków Kościelnych.

- Jakie zadanie ma Diecezjalna Komisja?

- Jak przeczytamy w instrukcji, jest ona organem doradczym, działającym w imieniu biskupa diecezjalnego, w zakresie sztuki i ochrony zabytków, której rolą jest dbanie o stosowanie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego i prawa liturgicznego oraz służenie pomocą zarządzającym księżom proboszczom i administratorom przy realizacji różnego rodzaju podejmowanych na tym gruncie inwestycji.

- Czy chcąc przebudować wnętrze kościoła, postawić pomnik Jana Pawła II lub zaprojektować nowe stacje drogi krzyżowej potrzebna będzie zgoda Komisji?

Reklama

- Mając na uwadze to, że nie jesteśmy właścicielami, lecz tylko użytkownikami wszelkich obiektów zabytkowych i kościelnych, należy pytać o opinie i zdanie specjalistów, którzy pomogą w realizacji dobrych pomysłów i wyeliminują te, które mogą być przejawem kiczu. W obiektach zabytkowych nie można nic uczynić bez wiedzy i zgody Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a w kościołach współczesnych biskup diecezjalny ma prawo wiedzieć, co się dokonuje i czy zgodne jest to z duchem liturgii i zasad sztuki sakralnej. Działanie Diecezjalnej Komisji nie jest czymś nowym, gdyż takowe istnieją w każdej diecezji. Wolą biskupa sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka jest, by wszystko cokolwiek się dokonuje w naszej diecezji było realizowane na najwyższym poziomie, zgodnie z zasadami prawa i dobrym smakiem estetycznym. Szczegóły działania Komisji zawarte są w statucie i warto się z nimi zapoznać.

- Czy na terenie naszej diecezji sosnowieckiej znajduje się wiele zabytków?

- Diecezja sosnowiecka posiada wiele cennych i ważnych w historii sztuki obiektów zabytkowych. Najstarsze pochodzą z okresu romańskiego, jak te w Siewierzu i Gieble. Możemy się poszczycić ciekawymi budowlami z pięknym wyposażeniem wnętrza z innych epok, m.in. w Olkuszu, Pilicy lub Sławkowie. Wspaniale prezentują się tu neostylowe świątynie z Bolesławia, Czeladzi, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej oraz innych miejscowości. Jak stanowi instrukcja, wszystkie budowle i ich elementy, dzieła sztuki oraz przedmioty wyposażenia powstałe przed 1939 r., nawet jeżeli nie zostały wpisane jeszcze do rejestru przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, należy traktować jako zabytkowe i otoczyć szczególną opieką.

- Niektórzy, omawiając dzieła sztuki, mówią o klasach zabytków. Czy nadal takie istnieją?

Reklama

- Pięciostopniowa klasyfikacja zabytków, jaka obowiązywała w latach 1961-1973, określająca ich wartość artystyczną, historyczną i naukową, dziś już nie obowiązuje. Po wielu latach można stwierdzić jednoznacznie, że spowodowała nieodwracalne straty w postaci zniszczenia m.in. wiatraków, drewnianej zabudowy wiejskiej, obiektów z drugiej połowy XIX wieku, i innych, mniej spektakularnych obiektów zabytkowych. Zasadniczo uważa się wszystkie zabytki za równie cenne, chociaż zabytki mające wyjątkową wartość prezydent może uznać za pomniki historii, a spośród nich najbardziej wartościowe mogą znaleźć się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

- Z czym należy się liczyć, a czego unikać w wyposażeniu wnętrza nowych kościołów?

- Budowa i wyposażenie nowych świątyń i obiektów kościelnych niesie ze sobą wiele wyzwań i problemów. Myślę, że zasada jest jedna: wszystko cokolwiek robimy jest na Bożą chwałę i winno być najlepsze, najcenniejsze i najpiękniejsze. Świątynia to co innego niż mieszkanie, budynek biurowy czy centrum handlowe. Dobrze by było, gdyby strzegąc indywidualności wnętrza, nie umieszczać w nim takich samych jak wszędzie obrazów, figur, stacji drogi krzyżowej. Jak pisze autor instrukcji: „każda rzecz powinna być zaprojektowana dla konkretnego kościoła i wykonana przez dobrego artystę”. Każdy z nas winien być odpowiedzialny za dziedzictwo kościoła, jakie przejawia się w sztuce sakralnej. Może nie tylko do artystów, ale i do nas odnoszą się słowa Benedykta XVI, by być „strażnikami piękna”.

(Tekst instrukcji będzie dostępny na stronie www.diecezja.sosnowiec.pl)

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zielona Góra/ Wypadek balonu z ludźmi w koszu, zginęła 28-letnia kobieta

2026-03-09 10:12

[ TEMATY ]

wypadek

Zielona Góra

Łukasz Brodzik

W centrum Zielonej Góry doszło w poniedziałek rano do wypadku balonu z trzema kobietami w koszu. Jedna z nich z niego wypadła i poniosła śmierć. Dwie pozostałe nie odniosły poważnych obrażeń. Trwa ustanie okoliczności wypadku – poinformowała podsinp. Małgorzata Stanisławska z Komedy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

- W wyniku wypadku zmarła 28-letnia kobieta, która wypadła z kosza na dach jednego z budynków. Niestety, pomimo podjętej reanimacji nie udało się jej uratować. To członkini Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, doświadczona pilotka balonów. Dwie pozostałe pasażerki balonu samodzielnie wyszły z kosza, kiedy opadł on na ulicę. Nie odniosły poważnych obrażeń – powiedziała PAP podinsp. Stanisławska.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, są już w Polsce. "Wielka ulga i wdzięczność"

2026-03-08 17:52

[ TEMATY ]

wdzięczność

pielgrzymi

pielgrzymka do Wietnamu

są już w Polsce

wielka ulga

ks. Barnaba Dębicki

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy utknęli w Wietnamie, po tym, jak na Bliskim Wschodzie rozpoczęły się działania wojenne, wrócili już szczęśliwie do Polski. To wielka ulga, ale także ogromna wdzięczność - powiedzieli w rozmowie z portalem niedziela.pl.

Przypomnijmy: Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mieli jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Postanowili więc poprzez media społecznościowe prosić o modlitwę i wsparcie u Najwyższego.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję