Reklama

„Jannadzieńdobry”

„Jannadzieńdobry” - czyli ze św. Janem Bosko w każdy dzień, a szczególnie „na dzień dobry”, czyli z początkiem dnia - taka myśl wyeksponowana na przykościelnym banerze towarzyszyła obchodom uroczystości św. Jana Bosko w salezjańskiej parafii Świętego Krzyża w Kielcach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość św. Jana Bosko - założyciela Towarzystwa św. Salezego - czyli twórcy i ojca duchowego współczesnych księży salezjanów - jest niezmiennie ważna dla salezjańskich wspólnot. Przypada 31 stycznia. Homilie podczas wszystkich Mszy św. w tym dniu mówił ks. Dariusz Bartocha SDB, wikariusz Inspektora Krakowskiej Inspektorii św. Jana Bosko, kielczanin i wychowanek kieleckiego Oratorium. - Jezus chce wyjść z wami z kościoła - podkreślał, zwracając się szczególnie do młodzieży. Po Mszach św. zaproponowano koncerty kolęd, już ostatnie w tym sezonie: obsypanej nagrodami na wszelkich przeglądach Scholi Parafialnej oraz zjednoczonych chórów: miejscowego Chóru Seniorów Ministrantów i Scholi Parafialnej parafii Matki Bożej Częstochowskiej z kościółka w dzielnicy Niewachlów, gdzie jest druga w diecezji parafia salezjańska. Blisko 30 współpracowników salezjańskich odnowiło także swoje przyrzeczenia. - Wspomnienie św. Jana Bosko to uroczystość dla parafii, wspólnot, wychowanków Oratorium - po prosu nasze święto. Zawsze przychodzę do kościoła w tym dniu z moimi dziećmi, które dobrze wiedzą, kim był św. Jan Bosko - mówi Magdalena Jędrzejczyk, wychowanica Oratorium, związana z wieloma dziełami parafii, katechetka. Ks. proboszcz Zygmunt Kostka SDB wyjaśnia, że salezjańskie wspólnoty w całym kraju podobnie przeżywają ten dzień, a ks. Tomek Kijowski SDB, szef Oratorium, dodaje, że uroczystość mobilizuje szczególnie młodzież - do dawania świadectwa, że św. Jan Bosko jest autentycznym wzorem, przewodnikiem życia (w Oratorium jest 180 osób).
Uroczystości ku czci św. Jana Bosko miały cykl trzydniowy i rozpoczęły się już w piątek, gdy młodzież z Oratorium Świętokrzyskiego prowadziła czuwanie modlitewne przed ikonami. Następnego dnia dzieci z parafii i Małego Oratorium uczestniczyły w zorganizowanej dla nich zabawie - tomboli, a wieczorem odbyła się premiera spektaklu „Moje serce jest w tym kamyku” w wykonaniu parafialnego Teatru 1-eden, inspirowana ruchem ATD i warsztatami Tapori. Młodzież bawiła się także w dyskotece w domu Oratorium.
Parafia Świętego Krzyża w Kielcach, licząca ok. 9400 osób, skupiona przy ponadstuletnim kościele neogotyckim, rozlokowana w pobliżu osiedli Herby, Śródmieście, Czarnów, zawsze tętni życiem. Ot, choćby parafialny zespół Caritas ma 10 lat, 30-osobowa grupa najmłodszych parafian uczestniczyła w „Pogodnych feriach” (Dziecięca analiza „Opowieści z Narnii”, kulig, piesze wycieczki, „Perła”, „Kubuś” i in. atrakcje), kolęda się udała (w jednym z bloków Proboszcza powitała grupa mieszkańców z akordeonistą i rozpoczęto od wspólnego kolędowania) - a o tym wszystkim można przeczytać w 127 numerze „Oratora Świętokrzyskiego”.

A.D.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Poruszenie, pokój, pragnienie dobra, nagłe światło w myśli to nie przypadek. To ślady Jego obecności. Możesz nie mieć dziś jasnych odpowiedzi. Ale jeśli w Twoim sercu pojawia się choć mały ogień to znaczy, że On idzie obok.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Współpraca z Bogiem

2026-03-26 06:14

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W uroczystość Zwiastowania Pańskiego, w kościele pw. św. Wawrzyńca w Nowej Słupi, w ramach Diecezjalnego Dnia Świętości Życia, Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz przyznał tytuł „Protector Vitae” panu Krzysztof Bonarowi, który razem ze swoją zmarłą żoną Moniką przez 35 lat wypełniali swoje powołanie małżeńskie, dając świadectwo miłości.

Wydarzenie poprzedziła konferencja pt. „Otworzyć serce na życie: duchowy i społeczny wymiar adopcji” wygłoszona przez ks. dr. Tomasza Zycha, prefekta sandomierskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Prelegent podkreślił, że adopcja nie może wynikać z egoizmu, ale wymaga dojrzałości, przepracowania własnych doświadczeń i autentycznego otwarcia na drugiego człowieka. W perspektywie chrześcijańskiej jest ona obrazem miłości Boga, który przyjmuje człowieka bezwarunkowo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję