Reklama

Muzyka bez granic

Niedziela sosnowiecka 14/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piotr Lorenc: - Zbliża się Festiwal Muzyki Znanej i Nieznanej. Która to już edycja i czy są nowości w stosunku do lat poprzednich?

Michał Góral: - To już 9. edycja Festiwalu. Myślę, że formuła, którą przyjęliśmy na samym początku, została zaakceptowana przez publiczność i dlatego nie chcę jej zmieniać. Tak jak zawsze, każdy koncert odbywa się w innym miejscu, więc jest to również muzyczna podróż po miejskich placówkach kulturalnych oraz wspaniałych wnętrzach sosnowieckich świątyń.

- Jaka jest koncepcja tegorocznych koncertów? Czy występy stanowić będą zwartą całość, czy każdy z koncertów to osobne wydarzenie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Każdy koncert jest inny i jest osobnym wydarzeniem, ale łączy je wspólna idea obcowania ze sztuką w profesjonalnym wykonaniu i przybliżania publiczności tego, co piękne, a nie zawsze do końca znane.

- Skoro Festiwal prezentuje muzykę nieznaną, to jaki kompozytor w tym roku będzie przedstawiony publiczności?

Reklama

- Trudno mówić o odkrywaniu jakichś mało znanych nazwisk. Chodzi raczej o zaprezentowanie rzadko wykonywanych dzieł znanych kompozytorów. W tym roku wysłuchamy np. koncertów organowych G-moll op. 4. nr 3, F-dur HWV 295 G. F. Händla, w wykonaniu Anny Pikulskiej z towarzyszeniem orkiestry kameralnej. Nieczęsto możemy posłuchać brzmienia organowego wraz z towarzyszeniem orkiestry kameralnej. Będziemy mieli również szansę poznania mało znanej strony twórczości Leszka Możdżera. Chór Akademicki Akademii Muzycznej z Katowic pod batutą prof. Czesława Freunda wykona m.in. psalmy w jego opracowaniu. Myślę, że będzie to prawdziwa gratka dla fanów tego fenomenalnego jazzmana, jak i sympatyków muzyki chóralnej. W tym roku po raz pierwszy na Festiwalu pojawią się również takie formy muzyki, jak flamenco czy gospel.

- Czy w związku z Rokiem Chopinowskim i 200. rocznicą urodzin kompozytora będą chopinowskie akcenty podczas Festiwalu?

- To oczywiste, że w Roku Chopinowskim nie może zabraknąć muzyki tego wielkiego polskiego kompozytora. Na koncercie w Klubie im. Jana Kiepury znane ballady, scherza i mazurki Chopina wykona niezwykle utalentowany pianista, laureat międzynarodowych konkursów pianistycznych prof. Zbigniew Raubo.

- Kogo usłyszymy podczas koncertów i gdzie, i kiedy będą odbywać się koncerty?

- IX Festiwal zainauguruje Orkiestra Kameralna „Polish Camerata” z Łodzi pod batutą Marka Głowackiego w sosnowieckiej katedrze. Wraz z orkiestrą wystąpi pierwszy oboista Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia Arkadiusz Krupa oraz sosnowiczanka, bardzo dobrze zapowiadająca się sopranistka Joanna Węgrzynowicz. Artyści wspólnie zaprezentują, jak obój i sopran współbrzmią ze sobą w najpiękniejszych ariach barokowych. W Sosnowieckim Centrum Sztuki - Zamku Sieleckim, usłyszymy zespół muzyki flamenco „Por Fiesta”, natomiast na zakończenie w kościele pw. św. Joachima w Zagórzu, pełen pozytywnej energii, przesłania ewangelicznego, kolorowy nie tylko muzycznie występ chóru „Gospel Joy” z Poznania - jedynego profesjonalnego chóru gospel w Polsce.

- Który z koncertów można polecić szczególnie?

- Oczywiście polecam wszystkie koncerty, a proponuję zacząć od inauguracji - w Poniedziałek Wielkanocny o godz.19 w sosnowieckiej bazylice katedralnej Wniebowzięcia NMP. Jestem przekonany, że ci, którzy wybiorą się na ten koncert, z pewnością będą chcieli uczestniczyć w pozostałych wydarzeniach IX Festiwalu. Przypominam, że wstęp na wszystkie koncerty jest bezpłatny.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus nie pyta: „dlaczego prześladujesz ludzi?”, ale: „dlaczego prześladujesz Mnie”. To znaczy, że jest głęboko obecny w drugim człowieku.
CZYTAJ DALEJ

Izrael rozpoczął kampanię wymierzoną w chrześcijańskie szkoły w Jerozolimie

2026-03-26 19:09

[ TEMATY ]

Jerozolima

Izrael

Monika Książek

Ministerstwo Edukacji Izraela wprowadza zakaz pracy palestyńskich nauczycieli w szkołach w Jerozolimie. Decyzja, która ma wejść w życie od września br., stawia pod znakiem zapytania przyszłość chrześcijańskich placówek edukacyjnych w tym mieście. Władze Izraela poinformowały, że chrześcijańscy nauczyciele z Zachodniego Brzegu nie otrzymają pozwoleń na pracę.

Łaciński Patriarchat Jerozolimy prowadzi 15 szkół, w których dotychczas było zatrudnionych około 230 chrześcijańskich nauczycieli mieszkających na Zachodnim Brzegu. Ich sytuacja i tak już jest bardzo trudna, ponieważ ich pozwolenia na prace często były anulowane, a przejście przez izraelskie punkty kontrolne niejednokrotnie tak się wydłużało, że nie byli w stanie zdążyć do pracy. Sytuacja ta dotyczy m.in. nauczycieli mieszkających w Betlejem. Zakaz pracy Palestyńczyków uderza w szkoły, ale też w rodziny chrześcijan, dla których nauczanie stanowiło jedyne pewne źródło dochodu. Decyzja Izraela może być kolejnym przyczynkiem do emigracji wyznawców Chrystusa z Zachodniego Brzegu, praktycznie codziennie nękanych działaniami żydowskich osadników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję