Reklama

Słowo pasterza

Aktywność czy kontemplacja?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy śledzimy dzieje Kościoła, to zauważymy, że w każdej epoce obecne były dwie postawy, dwie orientacje życiowe: kontemplacyjna i aktywistyczna. Jedni uważali, że ważniejsza - bliższa Ewangelii jest kontemplacja, milczenie modlitewne. Dlatego wybierali życie w zakonach kontemplacyjnych. Niekiedy udawali się na pustynię, oddalali od ludzi, by być sam na sam z Panem Bogiem. Inni widzieli spełnienie swego życia w działalności. Ich dewizą było odważne działanie, uświęcanie się przez pracę. Często było to działanie na rzecz innych. Każda z tych orientacji szukała uzasadnienia w Piśmie Świętym dla kultywowania swojej postawy. Toczyły się także dyskusje, co jest ważniejsze: kontemplacja, cisza, modlitwa w intencji świata o jego wierność Ewangelii czy też ofiarne działanie dla dobra drugich.
Te dwie postawy reprezentują siostry Łazarza - Maria i Marta.
W ewangelicznej scenie widzimy Jezusa jako gościa w domu przyjaciela Łazarza. W zagrodzie domowej są dwie siostry - Marta i Maria. Marta krząta się wokół domu. Być może przygotowuje dla Chrystusa posiłek, czyni wszystko, by było Mu w domu miło, żeby był jak najlepiej ugoszczony. Maria zaś siedzi u stóp Pana i wsłuchuje się w Jego słowa. Zmęczona i może nieco zazdrosna Marta żali się Jezusowi: „Panie, czy ci to obojętne, że siostra moja zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła” (Łk 10, 40b). Chrystus daje jej dość zaskakującą odpowiedź: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona” (Łk 10, 41).
W dzisiejszym świecie - jak łatwo nam zauważyć - zachodzi niebezpieczeństwo pogrążenia się w aktywizmie, działaniu. Spektakularne sukcesy odnoszą ci, którzy mają spryt, którzy dysponują odwagą, ryzykiem, przebojowością.
Nie dajmy się jednak zwieść. Życie dostarcza nam tylu przykładów gubienia się ludzi, którzy stawiają jedynie na aktywizm, którzy nie mają czasu na kontakt z Bogiem, na modlitwę, na niedzielną Mszę św., na czytanie Pisma Świętego. Zagonienie za wartościami tego świata, ustawiczny aktywizm, przyczynia się u wielu do utraty sensu życia, do życia w ciągłym niepokoju, w stresach i rozterkach. Redukcja słuchania i kontemplacji słowa Bożego, osłabienie modlitwy, wpływają także na pogorszenie się międzyludzkich kontaktów, zmniejszenie się gościnności.
Słuchanie słowa Bożego nie jest jakby celem samym w sobie, trzeba jeszcze działać. Człowiek prawdziwie słuchający słowa Bożego staje się tym, kto to słowo wypełnia. Musi ciągle jednak na nowo powracać do słuchania, by na nowo stawał się jego wykonawcą. Zatem nie ma alternatywy: słuchać czy czynić, ale jedno i drugie, z tym, że pierwszeństwo ma słuchanie, gdyż ze słuchania wiemy, co i jak winniśmy czynić.
Warto dziś przypomnieć wczesnośredniowieczne adagium, obierane za dewizę życia przez wiele zakonów, zwłaszcza Benedyktynów i Cystersów: „Ora et labora!” - „Módl się i pracuj!”. W gruncie rzeczy hasło to wyrasta z Ewangelii: „Słuchaj najpierw słowa Bożego, a potem działaj, wypełniaj słowo w codziennym życiu”. Zatem nie rozdzielajmy tych dwóch tendencji, ale umiejmy je w życiu łączyć. Gdy dzisiaj widzimy tendencję do redukowania kontemplacji słowa Bożego na rzecz aktywizmu gospodarczego, politycznego, szukajmy chwil bycia przed Bogiem, słuchania i kontemplacji Jego słowa.

Oprac. ks. Łukasz Ziemski

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz pomógł ponad tysiącu osobom znaleźć współmałżonka za pośrednictwem... komunikatora WhatsApp!

2026-08-20 07:35

[ TEMATY ]

WhatsApp

Adobe Stock

Hiszpański ksiądz Fernando Cuevas, kapłan Opus Dei, w ciągu 15 lat pomógł 1280 osobom samotnym znaleźć partnera życiowego i zawrzeć sakrament małżeństwa. W swojej działalności duszpasterskiej korzysta z komunikatora WhatsApp oraz prostego kwestionariusza. „Wiele osób tęskni za prawdziwą i wieczną miłością w Chrystusie” – powiedział agencji ACI Prensa ponad 70-letni kapłan pochodzący z Ibizy.

Ks. Cuevas, który jest kapelanem dwóch szkół w pobliżu Walencji i dwóch klubów młodzieżowych, otrzymuje dziesiątki wiadomości od samotnych katolików. Jak mówi, w zwykły dzień jest ich około 60. Aby pomóc w znalezieniu odpowiedniej osoby, pyta m.in. o wiek, zaangażowanie w życie Kościoła i miejsce zamieszkania.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bernard z Clairvaux – człowiek z Jasnej Doliny

[ TEMATY ]

święty

święci

św. Bernard z Clairvaux

wikipedia.org

św. Bernard z Clairvaux

św. Bernard z Clairvaux

Nauczanie i uprawianie teologii w środowisku wspólnoty klasztoru miało w średniowieczu pogłębiać duchowość. W XII wieku wybitnym przedstawicielem teologii monastycznej był Bernard z Clairvaux, opat cystersów, który przysporzył zakonowi ogromną liczbę nowych braci; za jego słowem i postawą poszło wielu, ponadto w ciągu całego życia założył 68 nowych klasztorów i objął swoim kierownictwem 160.

Bernard urodził się k. Dijon – stolicy Burgundii, w roku 1090. Jego rodzice byli pobożni. Ojciec był rycerzem i doradcą księcia Burgundii, matka pochodziła z możnego rodu. Po śmierci matki 17-letni chłopiec oddał się w opiekę Matce Bożej, jednak u progu dorosłości przeżył załamanie wewnętrzne. Trwająca 2 lata walka z pustką duchową przyniosła niezwykłe owoce. 22-letni młody człowiek wrócił do Boga i zapragnął życia w oddaleniu od świata. Uczynił to, pociągając za sobą ojca, kilku krewnych i niemal dwudziestu przyjaciół. Po 3 latach życia w cysterskim opactwie w Citeaux, wybudował i objął klasztor w dzikiej kotlinie Szampanii, a miejscu temu po oswojeniu nadał nazwę Clairvaux – Jasna Dolina. Przez 38 lat był tam opatem, jednak jego działalność nie ograniczyła się ani do tego miejsca, ani do ludzi, którymi przewodził. Zreformował życie klasztorne, brał udział w istotnych wydarzeniach politycznych i kościelnych, wiele podróżował, utrzymywał kontakty z wszystkimi ważniejszymi postaciami swoich czasów. Jego zdanie i poparcie były decydujące m.in. podczas organizowania drugiej wyprawy krzyżowej w 1147 r. Zmarł 20 sierpnia 1153 r. Do chwały świętych wyniósł go Aleksander III w 1174 r. Doktorem Kościoła ogłosił go Pius VIII w 1830 r.
CZYTAJ DALEJ

SMAL. O wszystkim mów Bogu

2026-08-21 12:59

SMAL

Kiedy człowiekowi zaczyna brakować pokoju, nadziei, sensu życia, miłości, dokąd ma pójść? Do źródła, do Chrystusa!

W drugim dniu Spotkania Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej, poświęconym modlitwie, uczestników odwiedził abp Stanisław Budzik. Metropolita przewodniczył Mszy św. oraz – tradycyjnie już – posługiwał w wydawaniu kolacji. Jak podkreślił, wśród fundamentów wiary, którym poświęcony jest 14. SMAL, nie może zabraknąć modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję