Reklama

To był Wielki Ktoś

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W lipcowy poniedziałek nieprawdopodobna wiadomość rozszerzała się jak błyskawica. Ks. Jarosław Burski - niezwykły duszpasterz, wychowawca, przyjaciel ogromnej rzeszy ludzi odszedł do Pana. Pan Bóg wezwał Go nagle do siebie - ks. Jarosław Burski zginął tragicznie 11 lipca br. w wypadku motocyklowym nieopodal Wadlewa. Miał 49 lat. Tę smutną wiadomość, jak również nasycone żalem komentarze przekazywały internetowe fora i portale. Odszedł z tego świata ksiądz wyjątkowej charyzmy, który swoją pracą duszpasterską pociągał za sobą tłumy, przyciągał do Boga. Który kochał ludzi i był przez ludzi kochany, który każdego dostrzegł, nad każdym się pochylił, pomógł. Z jego talentów korzystali zwykli ludzie. Tragiczna śmierć ks. Jarka to wielka strata dla Kościoła. Osierocił wielu. Rodziców, Brata - także wspaniałego Kapłana - ks. Darka, przyjaciół, znajomych, swoją parafię w Wadlewie, gdzie przez 9 lat był proboszczem, ale także Justynów, z którym był związany „od zawsze”. Wszyscy wierzymy, że tam - w Niebie był bardziej potrzebny, że swoje na ziemi już dokonał. Wierzymy, choć po ludzku tak bardzo żal, tak szkoda…
Ks. Jarosław Burski urodził się 4 kwietnia 1962 r. w Łodzi. Święcenia kapłańskie przyjął 25 kwietnia 1987 r., 4 lata później ukończył studia na ATK. Był wikariuszem w Modlnej, Ozorkowie - parafia św. Józefa, Piotrkowie Trybunalskim - parafia Najświętszego Serca Jezusowego, Tomaszowie Maz. - parafia św. Antoniego. Był wspaniałym katechetą, ukochanym przez młodzież. Bardzo ważnym etapem jego życia było tworzenie i kierowanie wraz ze swoim bratem, ks. Dariuszem, Radiem Archidiecezji Łódzkiej (Radio Emaus, Radio Plus). Ewangelizacja przez media, szukanie skutecznych sposobów przekazywania prawd wiary było jego życiową pasją i zadaniem.
Od 2002 r. był proboszczem parafii Wadlew. To tutaj chyba najpiękniej objawił się charyzmat ks. Jarosława. Nowy Proboszcz dosłownie „porwał” parafię. Sprawił, że wielu, którzy do tej pory odwracali się od Kościoła, zaczęło poszukiwać Boga. Swym serdecznym i szczerym uśmiechem, dobrym słowem zjednywał sobie ludzi. Starszych i młodszych, wierzących i tych wątpiących, poszukujących Chrystusa. Miał doskonały kontakt z dziećmi i młodzieżą. Zaszczepiał w nich pasję życia. Pokazywał, jak mądrze wybierać i że w życiu można sięgnąć gwiazd. W wadlewskiej parafii organizowano spotkania z ludźmi, którzy coś w życiu osiągnęli, koncerty, pielgrzymki do miejsc kultu religijnego, wakacyjne wyjazdy dla dzieci i młodzieży. Szczególną opieką otoczył ks. Jarek właśnie młodych ludzi - to dla nich zorganizował akcję „Kochaj życie” - stworzył program, który miał na celu niesienie pomocy dzieciom i młodzieży w znalezieniu oparcia w trudnych chwilach dorastania. Pokazywał im, że jest alternatywa dla narkotyków, alkoholu i innych używek czy nałogów. Uświadamiał, że jeśli czegoś naprawdę bardzo pragniemy, to przy włożonym wysiłku, pracy uda się to zrealizować. Ks. Jarek swoim życiem potwierdzał, że to prawda. Jego pasje - fotografowanie, nurkowanie czy motoryzacja - stawały się pasjami jego parafian. Najpiękniejsze było to, że ci młodzi ludzie, nawet dzieci - wzorem swojego duszpasterza - poszukiwali w życiu tego co dobre, co wzrusza, co jest prawdziwą wartością. To ich wadlewski proboszcz zaszczepił w nich wiarę w siebie, w swoje możliwości, to on delikatnie, dyskretnie popychał ich do przodu. To dzięki niemu potrafią znaleźć się w każdej niemal sytuacji. Za to go cenili - za bezpośredniość, nienarzucanie niczego, za to, że faktycznie z nimi był. Także ludzie starsi, których zabierał na pielgrzymki, wyjazdy dla seniorów - którym pokazywał to, do czego pewnie nigdy w życiu by nie dotarli. Jak choćby „skarby” galerii drezdeńskiej, Rzymu czy piękno Wilna. Jak bardzo kochał swoje powołanie, świadczą też materialne znaki w parafii, piękna świątynia, która taki kształt uzyskała dzięki wspaniałej współpracy duszpasterza z parafianami. Ks. Jarek pragnął, by wierni pogłębiali swoją wiarę na co dzień, dbał o duszpasterstwo rodzin i dzieci. Świadczył o tym liczny udział dzieci i młodzieży w gronie ministrantów i scholi parafialnej oraz znaczący procent wiernych przyjmujących Komunię św.
Obiektywem chwytał chwile. To teraz najpiękniejsza pamiątka. Na stronie internetowej Wadlewa w galerii jest album „Królestwo Niebieskie”. To zdjęcia, które niejednemu wycisnęły z oczu łzy.
Ks. Jarosław ludziom pomagał, wysłuchiwał ich, z wieloma rozmawiał. W sercu każdego, kto go spotkał, pozostał ślad po tym wyjątkowym człowieku, księdzu. Wszyscy wspominają jego rekolekcje - i te prowadzone wraz z ks. Darkiem w Justynowie, i te w szpitalu u Bonifratrów w Łodzi i w wielu innych parafiach. Justynów. To tu można było spotkać ks. Jarka jadącego na rowerze, radosnego, to tu przez lata wraz z Bratem pomagał - w każdą prawie niedzielę - kolejnym proboszczom, posługiwał w konfesjonale, głosił kazania. Znaliśmy go tu, podziwialiśmy i darzyliśmy sympatią.
Pamiętam ubiegłoroczne wakacje ks. Jarka i młodzieży z Wadlewa w Gołuniu na Kaszubach. Jego katechezy, rozmowy, nawet pogodne wieczory - to było coś, czego się nie zapomina. Ludzi z zewnątrz, wypoczywających w ośrodku, ujmowało wtedy jedno - szacunek, fascynacja, taka nieprzemijająca, w oczach młodych ludzi i miłość do swojego Księdza.
W jednej z łódzkich gazet sprzed kilku lat jest wypowiedź ks. Jarosława Burskiego: „Moim zdaniem ludziom trzeba uświadamiać, że cmentarz i śmierć to nie jest dramat ostateczny”. Głęboko wierzył i przekazywał innym wiarę w życie wieczne. Pewnie chciałby, by nie było łez… tyle, że dziś wiele, bardzo wiele osób po nim płacze.... Bp Józef Zawitkowski miał kiedyś jako ks. Tymoteusz taki cykl - „Ty jesteś Ktoś”. Dla nas, Księże Jarku, dla wszystkich którzy cię znali, którzy choć raz spotkali - „Ty byłeś Wielki Ktoś”. Dlatego dziękujemy Panu Bogu za Ciebie - wspaniałego kapłana i człowieka, który szedł przez życie siejąc ziarna miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś do młodzieży: Bóg obiecuje, że dokona rzeczy niemożliwych, jeśli...

2026-08-04 20:59

Archidiecezja Krakowska

Kard. Grzegorz Ryś podczas festiwalu Welcome to Paradise

Kard. Grzegorz Ryś podczas festiwalu Welcome to Paradise

- Bóg nie wymaga od Ciebie czynienia rzeczy niemożliwych. Bóg obiecuje, że dokona tego w Twoim życiu, jeśli powiesz Mu „tak”. Jeśli odpowiesz na Słowo Boże, które wydaje się niemożliwe - mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. odprawianej na festiwalu dla młodzieży Welcome to Paradise, który odbywa się w dniach 2-7 sierpnia we francuskim opactwie Hautecombe i jest organizowany przez Wspólnotę Chemin Neuf.

Kard. Grzegorz Ryś w czasie homilii zwrócił uwagę, że wierzyć w Boga, to nie znaczy wiedzieć, że On istnieje, bo wszystkie złe duchy to wiedzą, ale wierzyć to odpowiadać na Boże Słowo - tak jak Piotr, który po jeziorze ruszył w stronę Jezusa na Jego wezwanie. Metropolita krakowski przywołał słowa papieża Franciszka z jego pierwszej encykliki, w której napisał, że człowiek ma tyle wiary, ile idzie naprzód. - Zobaczysz po tym tygodniu, czy stoisz w tym samym miejscu, czy też przesunąłeś się trochę z miejsca, w którym byłeś przed przybyciem do Hautecombe. Wiara to Słowo Boże, które Cię prowadzi naprzód - mówił kardynał.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin zachęca kapłanów, by byli „czujnymi stróżami”

2026-08-05 15:30

[ TEMATY ]

kard. Pietro Parolin

zachęca kapłanów

Vatican Media

Kard. Pietro Parolin przewodniczył Mszy św. w Archidiecezjalnym Sanktuarium Wieczystej Adoracji w Mixco

Kard. Pietro Parolin przewodniczył Mszy św. w Archidiecezjalnym Sanktuarium Wieczystej Adoracji w Mixco

W ostatnim dniu swojej wizyty w Gwatemali sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej wezwał kapłanów do odnowienia powołania, czerpiąc inspirację z nauczania św. Jana Marii Vianneya oraz pielęgnując intensywne życie eucharystyczne, modlitwę i prawdziwe duszpasterskie współczucie w obliczu wyzwań sekularyzacji i zmęczenia związanego z posługą - informuje Vatican News.

W ramach ostatniego dnia swojej wizyty w Gwatemali kard. Pietro Parolin przewodniczył Mszy św. w Archidiecezjalnym Sanktuarium Wieczystej Adoracji w Mixco z okazji wspomnienia św. Jana Marii Vianneya, patrona kapłanów. Przy tej okazji watykański sekretarz stanu spotkał się również z duchowieństwem. W swojej homilii podzielił się refleksją nad tożsamością i misją kapłańskiej posługi, zachęcając prezbiterów do ponownego odkrycia centralnego znaczenia modlitwy, Eucharystii i współczucia jako fundamentów ich powołania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję