Reklama

XV lat sakry biskupiej metropolity wrocławskiego

Jubileusz Metropolity

31 sierpnia br. mija 15. rocznica sakry biskupiej abp. Mariana Gołębiewskiego. Swoimi wspomnieniami podzielił się z okazji tego jubileuszu ze słuchaczami Katolickiego Radia Rodzina prymas Polski abp Józef Kowalczyk, metropolita gnieźnieński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. CEZARY CHWILCZYŃSKI: - Kiedy po raz pierwszy spotkał się Ksiądz Prymas z ks. Marianem Gołębiewskim?

ABP JÓZEF KOWALCZYK: - Obecnego Arcybiskupa Metropolitę Wrocławskiego poznałem w Rzymie, kiedy przyjechał na studia biblijne, a ja pracowałem już w Kurii Rzymskiej. Stypendium, które On otrzymał, chciał wykorzystać w sposób maksymalny i tak się stało. Po uzyskaniu tytułu licencjata Instytutu Biblijnego ks. Marian Gołębiewski obronił na tej uczelni również pracę doktorską. Każdy, kto zna realia studiowania na „Biblicum”, wie, że to bardzo ważne i trudne zarazem osiągnięcie. To świadczy o jego dużym zdyscyplinowaniu naukowym.

- Ten czas rzymski to również wiele okazji do prywatnych spotkań. Jak Ksiądz Prymas wspomina osobę ks. Gołębiewskiego z tamtych lat?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- To człowiek, z którym można było rozmawiać poważnie, rozsądnie; podejmował tematy bardzo rzeczowo; człowiek dojrzały. Jeżeli były jakieś problemy, dotyczące Kościoła w Polsce czy Kościoła powszechnego - a były to lata bezpośrednio po Soborze Watykańskim II - podejmował je z rozwagą, rozsądkiem i dystansem. Podchodził do trudnych spraw z punktu widzenia rozumu i wiary; bez emocji charakterystycznych dla różnych entuzjastów. Ta powaga cechowała Go także później, na każdym stanowisku, jakie objął. Myślę, że to dar Boży wyniesiony z domu rodzinnego, a następnie pogłębiony poprzez studiowanie.

- Ksiądz Prymas był głównym konsekratorem abp. Gołębiewskiego - jak wyglądał ten dzień w katedrze w Koszalinie?

- Podczas homilii wygłoszonej w dniu konsekracji życzyłem Mu, żeby podjął z ufnością swoją posługę i ubogacił duchowe dziedzictwo Kościoła koszalińsko-kołobrzeskiego. Życzyłem także, by swoje zawołanie biskupie „Ad imaginem Tuam” chciał spełniać na podobieństwo posługi Zbawiciela świata i człowieka oraz na podobieństwo posługi Matki Najświętszej. Wydaje mi się, że to zadanie spełniał z całym oddaniem i nadal je spełnia.

* * *

Podczas homilii wygłoszonej 31 sierpnia 1996 r. w Koszalinie, składając życzenia bp. Gołębiewskiemu, ówczesny nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk zacytował słowa św. Ignacego Antiocheńskiego skierowane niegdyś do bp. Polikarpa: „Podobnie jak sternik pragnie wiatru, a żeglarz miotany burzą portu, tak chwila obecna wymaga od Ciebie, abyś razem z Twoimi doszedł do Boga. Bądź rozumny jak Boży szermierz. Nagrodą jest nieśmiertelność i życie wieczne. Bądź nieugięty jak uderzane młotem kowadło. Dzielność zapaśnika polega na tym, iż umie odbierać razy i zwyciężać. Noś słabości wszystkich jak prawdziwy atleta. Gdzie więcej trudu, tam i większa korzyść”. Swoją posługę jako biskup koszalińsko-kołobrzeski Jubilat pełnił do kwietnia 2004 r. Od 24 kwietnia 2004 r. rozpoczął pracę w archidiecezji wrocławskiej.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Całun Turyński – naukowcy podważają hipotezę o średniowiecznym fałszerstwie

2026-02-10 21:56

[ TEMATY ]

całun turyński

Graziako

Włoscy eksperci opublikowali na łamach czasopisma „Archaeometry” odpowiedź na badania brazylijskiego naukowca, według których Całun Turyński powstał przy wykorzystaniu średniowiecznego reliefu. Hipotezę tę uznają za niedopracowaną pod względem metodologicznym i nieuzasadnioną historycznie.

Brazylijski badacz Cicero Moraes zaprezentował latem ubiegłego roku cyfrową rekonstrukcję obrazu Całunu Turyńskiego, a jednocześnie świat obiegła jego hipoteza, zgodnie z którą całun jest fałszerstwem, stworzonym przy pomocy średniowiecznego reliefu. Komentarz opublikowany niedawno w czasopiśmie Archaeometry punkt po punkcie podważa słuszność twierdzeń Moraesa.
CZYTAJ DALEJ

Castel Gandolfo: co przyniesie 2026 rok?

2026-02-10 19:56

[ TEMATY ]

Castel Gandolfo

Włodzimierz Rędzioch

Służba Ojcu Świętemu, ochrona dziedzictwa i rozwój duchowego oraz kulturalnego wymiaru tych miejsc - to główne zadania Willi Papieskich w Castel Gandolfo w 2026 roku. Jak podkreśla ich dyrektor, Andrea Tamburelli, priorytetem jest zapewnienie Papieżowi Leonowi XIV spokojnego pobytu poza Watykanem, przy jednoczesnej trosce o zabytkowe rezydencje, ogrody oraz cenne dziedzictwo archeologiczne tego miejsca.

Od pierwszych tygodni pontyfikatu Leon XIV uczynił wtorek dniem krótkiego odpoczynku w kompleksie, położonym niespełna 30 kilometrów od Watykanu. Castel Gandolfo stało się w odtąd stałą częścią jego tygodniowego rytmu, łącząc wypoczynek z modlitwą i skupieniem.
CZYTAJ DALEJ

Z wizytą w Domu Opieki u sióstr franciszkanek przy ul Grunwaldzkiej

2026-02-11 18:06

pixabay.com

11 lutego Kościół obchodzi Światowy Dzień Chorego. To dzień szczególnej modlitwy i uwagi wobec osób cierpiących i starszych, We Wrocławiu, przy ulicy Grunwaldzkiej, w Domu Pomocy Społecznej prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Maryi Nieustającej Pomocy, tu mieszka obecnie 73 kobiety w wieku od około 60 do 100 lat. Nad ich bezpieczeństwem i komfortem czuwa blisko 50 osób – siostry zakonne i pracownicy świeccy: opiekunki, rehabilitanci, terapeuci zajęciowi, psycholog, pracownicy socjalni, personel medyczny oraz kuchnia.

- Przede wszystkim jestem tu po to, żeby sprawić radość, zabezpieczyć miejsce, wyżywienie i opiekę mieszkankom, które są w naszym domu. Mamy pełne obłożenie – 73 mieszkanki. Gdyby nie zespół, który jest wielkim wsparciem, nie zrobilibyśmy nic. Pracuje tutaj prawie 50 osób – zakonnych i świeckich. Są opiekunki, terapia zajęciowa, psycholog, osoby z wykształceniem medycznym, pracownicy socjalni i baza rehabilitacyjna. Bez tego nie dalibyśmy rady - podkreśla s. Wirginia, która jest w zgromadzeniu prawie 40 lat. Wcześniej pracowała jako pielęgniarka w Domu Pomocy Społecznej dla dzieci nieuleczalnie chorych, była katechetką, organistką, posługiwała w kościołach. - Zawsze chciałam pracować wśród młodych ludzi. Pan Bóg sprawił inaczej – jestem wśród osób starszych, ale je tak bardzo kocham. Czasami zapominam mówić do nich per pani, tylko mówię: ‘babciu, moja kochana’. A one czasami są zdziwione, bo nie mają wnuków. To mówię: to ja będę wnuczką.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję