Reklama

Niedziela Częstochowska

Modlimy się za ósmoklasistów

Dolina Miłosierdzia w Częstochowie już kolejny rok z rzędu zaprasza ósmoklasistów z całego miasta do udziału we Mszy św. 24 maja, w przededniu rozpoczęcia egzaminów na zakończenie szkoły podstawowej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Zachęcamy do wspólnej modlitwy o światło Ducha Świętego nie tylko na czas pisemnych zmagań, ale również o dobry wybór szkoły ponadpodstawowej. Na poniedziałkową Mszę św. sprawowaną o godz. 18 zaproszeni są także rodzice, dziadkowie i nauczyciele nastolatków” – informują organizatorzy.

„To już tradycja, że uczniowie szkół średnich przed egzaminem dojrzałości pielgrzymują na Jasną Górę. Niech i ósmoklasiści mają swoją okazję do wspólnotowej modlitwy” – zapraszają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tegoroczny egzamin ósmoklasisty odbędzie się w dniach 25-27 maja. Uczniowie zmierzą się z testami z języka polskiego, matematyki i języka obcego. Wyniki zostaną ogłoszone 2 lipca.

Według danych urzędu miasta w szkołach prowadzonych przez samorząd częstochowski uczy się w klasach ósmych 1683 osób. Do tego należy doliczyć młodzież ze szkół, które kierowane są przez tzw. inny organ prowadzący.

2021-05-23 18:32

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Przybylski: bez wiary w Boga nie ma miłosierdzia

– Nie staniemy się ludźmi miłosierdzia bez Tego, który jest jego Dawcą, Bogiem miłosiernym – powiedział bp Andrzej Przybylski, który w Niedzielę Miłosierdzia Bożego przewodniczył w sanktuarium w Dolinie Miłosierdzia w Częstochowie Mszy św. odpustowej i udzielił sakramentu bierzmowania.

W homilii zwrócił uwagę, że „warunkiem otrzymania darów jest dawca”. Podkreślił, że celem praktykowania wiary jest zaproszenie do swojego życia „Tego, który jest Dawcą wszystkich darów”. Jednocześnie wskazał, że często przyjmujemy wobec Boga postawę roszczeniowych dzieci. – Tyle chcemy od Boga prezentów, ale czy pamiętamy o Dawcy? Jesteśmy jak dzieci, które ciągle chcą czegoś od Niego, ale wyrzucają Go na margines. Bóg mógłby nas czasami zapytać: jak mam ci to dać, jeżeli nie ma Mnie w twoim życiu? Jak mam ci podpowiedzieć dobre rozwiązania, jeżeli ciągle jesteś zajęty, a nie masz czasu, żeby zapytać i posłuchać? – zaznaczył bp Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję