Reklama

Na dzień życia konsekrowanego

Gromniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

... Ty nad polską rolą
Roztocz promienną miłości zasłonę;
Ponad polami
Płyń niebiosami.
Nad czołem noś polską koronę!
(Stanisław Wyspiański)

Godzina wprawdzie nie była jeszcze tak późna, a już na szczytach gór kładła się roziskrzona gwiazdami lutowa noc. Robiło się mroźno. Bardzo mroźno! Chwilami wydawało się, że oddech zastyga nam w ustach. Przyspieszyliśmy kroku. Pragnęliśmy jak najszybciej znaleźć się w ciepłym samochodzie. Uroczy Vermont żegnał nas odgłosami skrzypiącego pod butami śniegu, jakby chciał się przypomnieć na odchodne, że równie pięknie jak majem śpiewa... mrozem.
Podobny mroźny lutowy wieczór przeżyłem w dzieciństwie. Pamiętam - przyszedłem ze szkoły, odległej od domu o prawie 3 kilometry, zmarznięty na przysłowiową kość. Zgrabiałe ręce odmówiły mi posłuszeństwa i nie mogłem wyjąć z kieszeni kluczy, aby otworzyć drzwi. Kiedy wreszcie stanąłem w drzwiach, matka na mój widok krzyknęła: „Boże!... jak ty wyglądasz!...”. I za moment niosła w ręku kubek gorącego mleka, mówiąc z cicha jakby sama do siebie: „To było do przewidzenia... Na Matkę Boską Gromniczną zawsze tak mrozi...”.
- Na Matkę Boską... jaką? - spytałem.
- Gromniczną... Gromniczną - powtórzyła.
- Co to znaczy, mamo?
- Nie wiesz? - zdziwiła się.
- Nie wiem - odpowiedziałem szczerze.
- To zaraz ci opowiem, tylko wpierw podam obiad...
Chwilę później słuchałem pięknego opowiadania:
- Dawno, dawno temu do niewielkiej, biednej wsi zakradło się stado zgłodniałych wilków. Ludzie umęczeni biedą i mrozem - takim właśnie jak dziś - spali głębokim snem, nie zdając sobie sprawy z grożącego niebezpieczeństwa. Na pomoc przyszła im, jak zwykle, Matka naszego Zbawiciela, Maryja, i płaszczem swojej miłości osłoniła uśpioną wieś. W ręku trzymała płonącą świecę, którą odstraszała rozjuszone zwierzęta.
- Świecą? - zapytałem zdziwiony.
- Świecą - odpowiedziała mama. Nie była to zwykła świeca... Posiadała ona wielką, tajemniczą moc. Było nią Dziecię Jezus, które niosła kiedyś do jerozolimskiej świątyni, aby Je ofiarować miłosiernemu Bogu, a teraz nosi Je od wsi do wsi i od miasta do miasta, szepcząc ludziom słowa otuchy i nadziei: „Czyńcie wszystko, co wam kiedyś nakazał! Ufajcie Mu!...”.
Od tej pory lud pokochał tę „Świecę Maryi” i zapragnął ją mieć u siebie w domu. Dlatego przez wieki całe przynosił z kościołów poświęcone świece i przechowywał je z pietyzmem w swoich domach, żywiąc nadzieję, że tam, gdzie ona się znajduje, nawet GROMNIC złego uczynić nie może. I bywało, i nadal jeszcze bywa, że w czasie letnich burz, wstrząsanych piorunami, ludzie zapalają GROMNICĘ, i ustawiają w oknach, śpiewając przy tym Psalm 91 w poetyckim przekładzie Jana Kochanowskiego:

Kto się w opiekę odda Panu swemu,
A całym sercem szczerze ufa Jemu,
Śmiele rzec może: Mam obrońcę Boga,
Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga...

*

Od czasu tego opowiadania zmieniła się bardzo postać tego świata. Czas, o którym starożytni Grecy mówili, że „płynie”, wycisnął piętno na niemal całej naszej ziemi; dotknął księżyca, sięgnął nawet dalekich planet i gwiazd. Nie ominął również dzikich zwierząt, w tym owych słynnych, kiedyś tak pospolitych i groźnych dla człowieka wilczych stad, o których dzisiaj prawie się już nie wspomina.
Nietknięta pozostała jedynie dawna sceneria: Noc... umęczeni ludzie i sen niosący ulgę, odpoczynek i zapomnienie przebytych trosk i kłopotów dnia. Miejsce wilków zajęły dziś jednak wrogie człowiekowi siły, sprawiające, że sam człowiek dla drugiego człowieka staje się - przepraszam - wilkiem. Pomaga mu w tym z pewnością jego własna, słaba, zdeprawowana natura, bowiem „człowiek - jak mówi Balzak - niszczy to, czego nie może posiąść, neguje to, czego nie rozumie, i znieważa to, co jest przedmiotem jego zazdrości”.
Szczęściem jest dla nas, że na wzburzone morze ludzkich namiętności, udręk i niepokojów schodzi nadal Ona, Dziewica-Matka, niosąca uśmiech, pokój, a w swoich dłoniach - tak jak dawniej - gromnicę - Światłość Świata i Miłość odwieczną, zdolną zwyciężyć każde zło i rozgrzać najtwardsze serca, nie tylko lutowe mrozy...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: prezydent Nawrocki o „orle i krzyżu” podczas apelu pamięci na Powązkach

2026-08-15 07:45

[ TEMATY ]

Warszawa

Powązki

Apel Pamięci

Prezydent Karol Nawrocki

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Powązkach

Prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Powązkach

- Dla Rzeczypospolitej ginęli, ale ginęli też z Bogiem w sercu, często z krzyżem na piersi - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W przeddzień Święta Wojska Polskiego i 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej oddano hołd żołnierzom, którzy w 1920 r. obronili niepodległość Polski i zatrzymali marsz bolszewizmu na Zachód. Prezydent przypomniał także o roli duszpasterstwa polowego w opiece nad wojskową nekropolią.

Uroczystość odbyła się w piątek wieczorem przed pomnikiem Poległych w 1920 roku. Wzięli w niej udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele władz państwowych, dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze służb mundurowych oraz harcerze.
CZYTAJ DALEJ

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25

[ TEMATY ]

film

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
CZYTAJ DALEJ

Maryja – znak nadziei i zwycięstwa życia

2026-08-15 22:30

[ TEMATY ]

uroczystość Wniebowzięcia NMP

Msza św. za Częstochowę

Karol Porwich/Niedziela

– Daj nam siłę wiary i nadziei, którą pokładamy w Tobie, abyśmy przez wstawiennictwo Maryi przezwyciężali w sobie i w świecie mentalność cywilizacji śmierci – tymi słowami abp. Depo modlił się do Zbawiciela.

Wieczorem 15 sierpnia w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, tradycyjnie przed Szczytem jasnogórskim sprawowana była Msza święta dla Częstochowian. Eucharystii przewodniczył abp. Wacław Depo, metropolita częstochowski, który modlił się za Częstochowę i i jej mieszkańców. Abp Depo przypomniał, że od dwóch tysięcy lat spełnia się proroctwo Maryi wypowiedziane podczas spotkania z Elżbietą: „Oto błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”. – Maryja jest przede wszystkim Tą, która uwierzyła Bogu i całkowicie zawierzyła Mu swoje życie – podkreślał hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję