Reklama

Niedziela w Warszawie

Rodzinne kolędowanie w Roku Świętej Rodziny

W kościele Matki Bożej Saletyńskiej odbył się Koncert Kolęd i Pastorałek Scholi Rodzinnej Żywioł wSzelki i Scholi Młodzieżowej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Liturgicznie okres Bożego Narodzenia zakończył się w Kościele katolickim wraz z Niedzielą Chrztu Pańskiego, ale nie zakończyło się śpiewanie kolęd i pastorałek. W polskiej, katolickiej obyczajowości zachowujemy tradycje Bożonarodzeniowe aż do święta Ofiarowania Pańskiego. Kościoły, kapice, domy czy też ulice miast jeszcze przyozdobione są szopkami, choinkami oraz innymi ozdobami związanymi z niedawno zakończonymi świętami.

Tak też w minioną niedzielę wyglądał kościół Matki Bożej Salentyńskiej na warszawskich Włochach. O godz. 15 ks. Stanisław Michalski MS przywitał wszystkich przybyłych gości i zaprosił do wysłuchania koncertu Kolęd i Pastorałek Scholi Rodzinnej Żywioł wSzelki i Scholi Młodzieżowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Boże Narodzenie już się zakończyło, ale Boża miłość ciągle trwa. O tej Bożej miłości i hołdzie złożonym Panu Jezusowi zaśpiewają dzieci , młodzież, dorośli. Życzę abyście wszyscy doświadczyli przejścia tej Bożej Miłości, abyście doświadczyli przejścia przez serce Pana Jezusa- powiedział rozpoczynając wydarzenie kulturalne ks. Stanisław.

W trakcie ponad godzinnego koncertu zaprezentowano wiele utworów.

Reklama

- Wśród nich była pastorałka „Do szopy, do szopy wszyscy”, którą Żywioł nagrał w poprzednim roku w formie online, kiedy koncert nie mógł odbyć się na żywo - mówi Marta Styczek, dyrygent. - Pojawiła się również pieśń „O przyjdź, o przyjdź Emmmanuel”, która została zaaranżowana na podstawie chorału gregoriańskiego „Veni, Veni, Emmanuel”- uzupełnia.

Mniej znane utwory były przeplatane znanymi kolędami jak: „ Bóg się rodzi”, „Z narodzenia Pana” czy też „Dzisiaj w Betlejem”. Specjalnie na koncert Julia Maria Dobrowolska w całości skomponowała - słowa, muzyka, aranżacja - pastorałkę „Biały Puch”, która została bardzo entuzjastycznie przyjęta przez wszystkich przybyłych gości. Akompaniament do tego utworu zagrały dzieci ze scholii. Przy fortepianie na cztery ręce zasiedli: 8-letnia Ewa z 13-letnim Frankiem.

Na koncercie w chórze dziecięcym śpiewały dzieci w wieku 5-13 lat, w chórze dorosłych- rodzice tych dzieci, a schola młodzieżowa to 14- 21-latki.

Najliczniej reprezentowała się rodzina państwa Styczek i państwa Janukowicz.

Wśród przybyłych gości były osoby z sąsiednich parafii.

- Byłam zachwycona współpracą międzypokoleniową. Dzieci, młodzież, dorośli razem się spotykają, razem ćwiczą, grają, śpiewają. Wspaniały koncert. Wielkie, wielkie brawa dla pani Marty Styczek, która cały ten koncert przygotowała i poprowadził. To była prawdziwa uczta duchowa i artystyczna – powiedziała „Niedzieli” pani Danuta, emerytowana nauczycielka. Natomiast pani Jadwiga dodała: - Byłam pod wrażeniem. Co za radość widzieć, że rodzinne kolędowanie nie zanika.

Reklama

Zachwyt był widoczny także w oczach małych dzieci. Na pytanie o wrażenia z koncertu zadane 12- letniej Beatce, obdarzonej dodatkowym chromosomem, odpowiedź była natychmiastowa. - Tak! Było ślicznie!

Schola rodzinna Żywioł wSzelki została założona w 2009 r. przez Dorotę Styczek oraz ks. Mariusza Maćkowiaka MS. W 2018 r. starsze dzieci zespołu stworzyły scholę młodzieżową. Obecnie opiekę nad zespołami sprawują: schola rodzinna- ks. Dawid Kucaba MS, pani Dorota oraz pani Marta Styczek; schola młodzieżowa - Marta Styczek oraz ks. Maciej Wilczek MS. Pani Marta, studentka Dyrygentury Chóralnej na UMFC przygotowała obie schole, orkiestrę oraz kierowała całym koncertem.

Koncerty, wspólne kolędowania trwają do 2 lutego. Korzystajmy i kultywujmy tradycje i zwyczaje naszego narodu.

2022-01-25 07:43

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: polska turystka zginęła w wypadku na rowerze nad jeziorem Garda

[ TEMATY ]

Włochy

Warszawa Włochy

polska turystka

wypadek na rowerze

jezioro Garda

Adobe Stock

Polska turystka zginęła w wypadku rowerowym

Polska turystka zginęła w wypadku rowerowym

Polska turystka zginęła w wypadku na rowerze nad jeziorem Garda w Trydencie na północy Włoch - poinformowała w sobotę agencja prasowa ANSA. Na zakręcie kobieta straciła panowanie nad rowerem i wpadła na mur.

Jak wyjaśniła w sobotę agencja, do wypadku doszło w piątek w rejonie miejscowości Nago i Torbole.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję