Reklama

Jan Paweł II był wszędzie

To były wyjątkowe dni. Warszawa znów zamarła. W ciszy, skupieniu, modlitwie. I w przekonaniu, że nic nie będzie już takie samo, jak za życia Jana Pawła II. Ale z nadzieją, że Papież wciąż jest obecny i że zostanie wkrótce wyniesiony na ołtarze. Bo właśnie o to prosili ci wszyscy, którzy zgromadzili się w stolicy na centralnych obchodach Dnia Papieskiego.

Niedziela Ogólnopolska 43/2006, str. 5

Na Placu Zamkowym w Warszawie w czasie obchodów VI Dnia Papieskiego
Artur Stelmasiak

Na Placu Zamkowym w Warszawie w czasie obchodów VI Dnia Papieskiego <br>Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyraz szczególnej więzi z Ojcem Świętym dali ludzie podczas Apelu Warszawy, który w niedzielny wieczór 15 października na Placu Zamkowym zgromadził tłumy. - Właśnie ten Apel pokazał specyfikę tegorocznego Dnia Papieskiego - mówi „Niedzieli” ks. Bogdan Bartołd, rektor kościoła akademickiego św. Anny, jeden z organizatorów uroczystości. Modlitwa Apelu osnuta była bowiem na Koronce do Miłosierdzia Bożego. Poszczególne jej części odmawiali: bezdomni, posługujący w hospicjum, uchodźcy z Ugandy oraz grupa ludzi uzależnionych od narkotyków. - Ta modlitwa, jak również wszystko, co działo się w stolicy przez te dwa dni, stanowiło jedno wielkie dziękczynienie za to, że Jan Paweł II był z nami - mówi ks. Bartołd. Zwraca też uwagę na wspólnotowy i jednoczący wymiar tych uroczystości, szczególnie odnoszący się do pokolenia JPII. Bo to właśnie młodych było najwięcej, zarówno na Apelu, jak też na poprzedzającej go Mszy św., odprawionej w kościele św. Anny przez prymasa Polski kard. Józefa Glempa.
Bardzo ważny punkt stanowiła sesja naukowa: „Jan Paweł II - Sługa Miłosierdzia” na Uniwersytecie Warszawskim, z udziałem m.in.: kard. Józefa Glempa, abp. Józefa Kowalczyka i abp. Tadeusza Gocłowskiego. Gość honorowy sesji - kard. Jozef Tomko mówił o swojej długoletniej współpracy z Janem Pawłem II. Wspominał wspólne podróże, które odbywał z Ojcem Świętym z racji pełnienia obowiązków prefekta Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Najbardziej utkwiła mu w pamięci podróż trwająca 16 dni, prowadząca od Bangladeszu aż po Seszele. Dwa loty odbyły się nocą, po jedenaście godzin każdy, przy dużych różnicach czasowych i ciągłym niedospaniu. Zdaniem kard. Tomko, Jan Paweł II dzięki podróżom po świecie został „człowiekiem Bożym” dla wszystkich ras, religii, obrońcą biednych i słabych, przyjacielem młodych, najwyższym autorytetem moralnym świata. Po Rzymie krążył swego czasu dowcip na temat różnicy między Bogiem Ojcem a Ojcem Świętym: Pan Bóg jest wszędzie, zaś Jan Paweł II był wszędzie.
Kard. Tomko przypomniał także moment śmierci Jana Pawła II.
- W przeddzień widziałem, jak - pogrążony w lekkim śnie - Jan Paweł II prowadził swój ostatni bój. Stałem przed wielkim gigantem historii spoczywającym na łożu boleści, z majestatycznym pokojem śmierci na twarzy. Jego ręce spoczywały wzdłuż ciała. Uklęknąłem, pomodliłem się chwilę, ująłem jego rękę i ucałowałem. To była ręka mojego ojca w Duchu! Pewnych więzi duchowych nic nie może zerwać - opowiadał kard. Tomko. Referat zakończył wyrażeniem nadziei, że będzie mógł zobaczyć spełnienie się pragnienia niezliczonych rzesz ludzi, którzy w czasie pogrzebu Jana Pawła II skandowali: „Święty natychmiast!”. - Również i wiatr, który cudownie zamknął kartki Ewangeliarza na trumnie Jana Pawła II nadal wieje. Jego dzieło pozostało i przynosi wciąż nowe owoce - konkludował hierarchia.
Spotkań „papieskich” było w tych dniach wiele, wśród nich koncert „Tajemnice światła - Pieśń o Janie Pawle II”. Na Uniwersytecie Warszawskim gościł też założyciel wspólnoty „Arka” Jean Vanier (rozmawiał z dziennikarzami „Niedzieli”, wkrótce opublikujemy jego sylwetkę).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po 4 października w Polsce nastał 15 października, czyli... dni, których nie było

Niedziela Ogólnopolska 41/2022, str. 36-37

[ TEMATY ]

kalendarz

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Jaki jest najprostszy sposób na oblanie studenta historii? Wystarczy zadać mu pytanie: co wydarzyło się w Polsce między 5 a 14 października 1582 r.? Sęk w tym, że nic się wtedy nie wydarzyło, ponieważ takie daty nie istnieją.

Kiedy Juliusz Cezar wprowadzał w imperium rzymskim w 45 r. przed Chr. reformę kalendarza, nie zdawał sobie sprawy, że jest ona obarczona pewnym błędem. Zakładano, że rok słoneczny trwa 365 i ćwierć dnia, gdy tymczasem jest on o 11 minut i 14 sekund dłuższy. Różnica ta dla Rzymian była błaha, jednak po każdych 128 latach powiększała się o cały dzień.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję