Reklama

Dzieło Biblijne Jana Pawła II

Marzenia zabłąkane

Niedziela Ogólnopolska 3/2007, str. 20

Masada, ruiny twierdzy
GRAZIAKO

Masada, ruiny twierdzy<br>GRAZIAKO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Whodząc do synagogi w Nazarecie, Jezus pozdrawiał swoich sąsiadów i krewnych. Był przecież u siebie. Jeśli praktykowano już wtedy „welcoming service”, jak w wielu kościołach na Zachodzie, przedstawiciel społeczności, pozdrawiający przy drzwiach wchodzących, z pewnością znał imię Jezusa. Wiedział również, że w pobliskim Kafarnaum uchodzi On za cudotwórcę. Przełożony synagogi poprosił Jezusa o lekturę Proroków. Fragment opisujący działalność oczekiwanego Mesjasza Jezus odnosi do siebie: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana” (Łk 4, 18-19). Oczekiwania mesjańskie w Palestynie I wieku były niezwykle żywe. Kraj osaczony przez wojska rzymskie marzył o wolności. O Mesjaszu myślano głównie w kategoriach politycznych. W Izajaszowej zapowiedzi podkreślano słowa: „abym uciśnionych odsyłał wolnymi”. Żydzi odnosili je wprost do siebie. Mesjasz wyzwoli ich spod panowania Rzymian, nie będą musieli płacić podatków cesarzowi, rzymskie rydwany znikną z palestyńskich dróg, a w Jerozolimie zasiądzie na tronie nowy król, na wzór Dawida i Salomona. Marzeniami o ustanowieniu w Izraelu królestwa mesjańskiego żyli przede wszystkim zeloci - najbardziej gorliwe politycznie stronnictwo. Niektórzy z nich opanowali twierdzę Masada nad Morzem Martwym i jeszcze przez trzy lata po upadku świątyni w 70 r. tam się bronili. Gdy w końcu Rzymianie opanowali twierdzę, ich oczom ukazał się makabryczny widok. Niemal tysiąc osób popełniło zbiorowe samobójstwo.
Tymczasem Jezusowa deklaracja wypowiedziana w synagodze w rodzinnym mieście: „Dziś spełniły się słowa Pisma, któreście słyszeli” - nie przekłada się na kategorie polityczne. Jezus nie jest Mesjaszem ziemskich królestw i ich żołnierzy. Jest Mesjaszem ubogich, ślepców, uciśnionych, chorych i grzesznych. Jest Mesjaszem serc, które rwą się ku Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

25. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy

2026-09-12 23:08

Biuro Prasowe AK

- Z Jej relacji do Słowa rodzi się ta niesłychana zdolność Maryi do tworzenia domu, który może oprzeć się każdej burzy, każdej powodzi. Zapatrzmy się w Nią – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.

Na początku uroczystości zgromadzonych w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie powitał kapelan szpitala ks. Lucjan Szczepaniak SCJ. Przypomniał, że Msza św. sprawowana jest z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w szpitalnej kaplicy. – Prosimy o Mszę św., o modlitwę, o dziękczynienie i błogosławieństwo – zwrócił się do kard. Grzegorza Rysia.
CZYTAJ DALEJ

Święta, która "całuje" kopułę Bazyliki św. Piotra. To ona przekonywała papieża, by wrócił do Rzymu

2026-09-13 08:59

[ TEMATY ]

papież

Rzym

św. Katarzyna ze Sieny

Awinion

Grzegorz XI

Vatican Media

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak, jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak,  jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Dokładnie 650 lat temu, 13 września 1376 r., Grzegorz XI opuścił Awinion i rozpoczął podróż, która miała przywrócić papieża Rzymowi. Do podjęcia tej historycznej decyzji przekonywała go młoda kobieta bez urzędu i politycznej władzy: Katarzyna ze Sieny. Dziś jej pomnik w Rzymie znów przyciąga uwagę. Turyści fotografują go z perspektywy, z której święta wygląda, jakby całowała kopułę Bazyliki św. Piotra.

13 września 1376 r. Grzegorz XI wyruszył z Awinionu. Był ostatnim papieżem okresu, który przeszedł do historii jako niewola awiniońska. Od początku XIV wieku kolejni następcy św. Piotra rezydowali bowiem nie w Rzymie, ale nad Rodanem.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek budujący mosty

2026-09-13 15:07

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W Hucie Komorowskiej zorganizowane zostały XIX Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ, poświęcone pamięci wybitnego jezuity, misjonarza i pierwszego arcybiskupa metropolity Lusaki.

Głównym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia sprawowana w dawnym parku dworskim, przy Muzeum Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ. Mszy św. przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię koncelebrowali biskup pomocniczy senior Edward Frankowski oraz przybyli kapłani, wśród nich o. Mateusz Janyga SJ, prowincjał Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, który również wygłosił homilię. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, członkowie Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic”, poczty sztandarowe, zaproszeni goście oraz wierni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję