Reklama

Piłka rządzi

Jesień w Polsce najczęściej bywa kojarzona z piłką nożną. Gra wtedy zazwyczaj reprezentacja. Europejskie ligi się rozkręcają. Rusza też Liga Mistrzów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co roku właśnie LM przyciąga na stadiony setki tysięcy kibiców, a przed telewizory setki milionów telewidzów (o tych elitarnych rozgrywkach pisałem już nieco w numerze 12. br.). Ostatnio głośno jest o niej we wszystkich mediach, poczynając od prasy, a kończąc na internecie. Na charakterystycznym zaś brzmieniu hymnu LM wychowało się niejedno pokolenie fanów futbolu. Hymn, który nosi tytuł Champions League, jest dziełem Tony’ego Brittena (można go ściągnąć na komputer choćby ze strony internetowej www.90minut.pl). Jest to muzyczna wariacja nt. utworu Georga Friedricha Händla. Powstała ona z okazji koronacji Jerzego II - króla Anglii.
Kluby grające w LM zarabiają kolosalne pieniądze. Za sam awans do tych rozgrywek otrzymują po 2 mln euro. Za każdy rozegrany mecz 400 tys. euro. Za zwycięstwo 600 tys., a za remis „tylko” 300 tys. UEFA jest bardzo hojna - w fazie pucharowej dostaje się premię w wysokości 2,2 mln, za ćwierćfinał 2,5 mln, a za półfinał 3 mln euro. W zeszłym sezonie AC Milan, tryumfator LM, zarobił prawie 40 mln euro.
Jeśli chodzi o nasze kluby, jak donoszą media, z tzw. funduszu solidarnościowego otrzymaliśmy… 308 tys. euro, a np. zespoły angielskie… 6,5 mln euro. Obecny mistrz Polski Zagłębie Lubin, mimo że nie awansował, ale jest najlepszy w kraju, otrzymał sprzęt sportowy i 160 tys. euro. Niejako na otarcie łez za każdą rundę eliminacyjną dostał 100 tys. euro. Szkoda, że w europejskiej elicie nas nie ma (bynajmniej nie mam na myśli kwestii finansowych).
Nie cieszy nawet fakt, że przynajmniej dziesięciu naszych rodaków grających w zagranicznych klubach zostało zgłoszonych do rozgrywek (np. Rumunów gra trzy razy więcej). Brakuje jednego i prawie można by zbudować jedenastkę. Tyle tylko, że jest wśród nich aż czterech bramkarzy: Artur Boruc, Tomasz Kuszczak, Jerzy Dudek i Łukasz Fabiański. Jeśli wszyscy stanęliby na linii bramkowej, może mielibyśmy nawet jakieś szanse.
Żarty na bok. LM bez nas ruszyła pełną parą. Jej zaś najlepsi strzelcy już w pierwszej kolejce powiększyli swój bramkowy dorobek. Hiszpan Raul oraz Holender Ruud van Nistelrooy zapewnili swojemu klubowi (napastnicy Realu Madryt) nie tylko wygraną nad Werderem Brema (2:1), ale dopisali do swoich dossier nowe karty. Pierwszy z nich z 56 trafieniami przewodzi stawce najlepszych snajperów wszech czasów. Drugi zaś z 50 golami umocnił się na drugiej pozycji. Może poprowadzą oni Królewskich do dziesiątego jubileuszowego tryumfu w walce o Puchar Europy. Osobiście nie miałbym nic przeciw temu.
Prawie na zakończenie parę zdań o ligach zagranicznych i naszej ekstraklasie (stan z 19 września). Na Półwyspie Apenińskim prym po trzech kolejkach wiodła AS Roma. W Hiszpanii również niepokonany jest Real Madryt. We Francji Olympique’owi Lyon może być trudno obronić mistrzowski tytuł. Na Wyspach prawie zawsze walka toczy się do ostatniej kolejki. Podobnie jest również w Niemczech.
U nas bardzo dobrze spisuje się Legia Warszawa, która po siedmiu potyczkach zgromadziła komplet 21 punktów, tracąc przy tym tylko jedną bramkę. Jeśli podtrzyma zwycięską passę, już jesienią może realnie mówić o mistrzostwie kraju. Wisła Kraków traci do niej już cztery oczka, a kolejna Korona Kielce aż osiem. Zanosi się zatem na bardzo ciekawą rywalizację w polskiej pierwszej lidze. Może w końcu zaowocuje ona w przyszłych sezonach awansem naszych drużyn do LM, o czym od lat marzą wszyscy prawdziwi kibice. Tymczasem nie pozostaje nam nic innego, jak śledzić zmagania gigantów futbolu za pośrednictwem telewizji lub internetu www.sopcast.com. No chyba, że ktoś ma tę możliwość, aby zasiąść osobiście na którymś ze stadionów, gdzie rozgrywane są mecze LM, co na pewno sprawia wielką frajdę i jest niezwykle emocjonujące.

(jłm)

Kontakt: sportowa@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Największym darem jest to, że należę do Ojca

Rozważanie do Ewangelii Łk 10, 17-24

Czytania liturgiczne na 3 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Strażacy w Województwa Łódzkiego pielgrzymowali do Matki Bożej Skoszewskiej

2026-10-03 17:42

ks. Paweł Kłys

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

Po raz dziesiąty strażacy Ochotniczych i Państwowych Straży Pożarnych województwa łódzkiego pielgrzymowali do Sanktuarium Matki Bożej Skoszewskiej w Starych Skoszewach. W sobotę 3 października uczestnicy modlili się za siebie i swoje rodziny oraz dziękowali Bogu za kolejny rok służby.

Pielgrzymka rozpoczęła się przy remizie OSP w Starych Skoszewach. Strażacy wraz z pocztami sztandarowymi przeszli w uroczystym pochodzie do sanktuarium, gdzie uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Wołkowicza, biskupa pomocniczego Archidiecezji Łódzkiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję