Reklama

Święci Patroni Europy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święci Cyryl i Metody do historii przeszli jako misjonarze, którzy przyczynili się do wprowadzenia w krąg kultury chrześcijańskiej ziem słowiańskich.
Święci Bracia pochodzili z Tesalonik (słowiańskie Sołuń), obecnie Saloniki (Grecja). Starszy, Michał, urodził się w 820 r., a Konstantyn w 826 lub 828 r., jako ostatni z siedmiorga rodzeństwa. Pochodzili z bogobojnej rodziny. Nim ponownie złączyło ich wspólne życie (rok 855), każdy z nich zdobywał wiedzę, formację religijną i doświadczenie, przechodząc różne koleje życia.
Konstantyn zdradzał niepospolite zdolności, dlatego ojciec, Leon, wyższy oficer miejscowego garnizonu, wysłał go na dalsze studia do Konstantynopola. Po ich ukończeniu Konstanty został bibliotekarzem przy kościele Hagia Sofia. Życie dworskie nie odpowiadało jednak Świętemu. Usunął się więc do pewnego klasztoru nad Bosforem. Jednak odszukano go tam i uproszono, by objął wykłady z filozofii w szkole cesarskiej. Wszakże i na tym urzędzie nie był długo. Udał się bowiem na górę Olimp do Bitynii, gdzie przebywał już jego starszy brat.
W tym czasie Michał, posiadający uzdolnienia wybitnie prawnicze, wstąpił na drogę kariery urzędniczej. Był nawet archontem (zarządcą), namiestnikiem cesarskim w jednej z prowincji słowiańskich. Znudziło mu się jednak życie publiczne. Tęsknił za służbą Bożą w klasztorze. W roku 840 wstąpił w Bitynii do jednego z nich - tego, który znajdował się na Olimpie. Tu właśnie zmienił imię na Metody. Niebawem został igumenem (przełożonym) tego klasztoru. Około roku 855 znalazł się w tymże klasztorze również jego brat Konstanty. Odtąd dzielili losy razem: jako misjonarze w ziemi Chazarów, a potem na Morawach i w Panonii.
Na żądanie cesarza Michała III Opilcy udali się teraz obaj bracia do kraju Chazarów (860/861). Tam w Chersonezie, Konstanty odnalazł relikwie św. Klemensa, papieża. Powracając do Konstantynopola, zabrał je ze sobą, by później przewieźć je do Rzymu.
W tym czasie przybyło do Konstantynopola poselstwo od księcia wielkomorawskiego, Rościsława (846-870), z prośbą o przysłanie misjonarzy. Ponieważ Konstanty i Metody znali język słowiański, a poza tym dobrze wywiązali się z misji wśród Chazarów cesarz zaproponował braciom, by podjęli się nowej misji. Na jej czele stanął św. Cyryl jako bardziej znany cesarzowi. Zastanawia, dlaczego książę Moraw nie zwrócił się z podobną propozycją do cesarza Niemiec, skoro spora liczba misjonarzy z Bawarii już wtedy przebywała w jego kraju. Zapewne obawiał się, że wraz z przyjęciem religii zostanie narzucone jego młodemu państwu także panowanie polityczne. Byłaby więc to ta sama przesłanka, która w sto lat potem naszemu Mieszkowi I nakazywała przyjąć wiarę katolicką z Czech. Przygotowując się do misji u Słowian morawskich, pragnęli uniknąć błędu misjonarzy niemieckich nie znających języka słowiańskiego i dlatego zaczęli przygotowania lingiwstyczne. Wynaleźli alfabet zwaną głagolicą (Głagolica ze staro-cerkiewno-słowiańskiego: głagol = słowo, najstarsze pismo alfabetyczne, utworzone przez Cyryla prawdopodobnie w latach 862-863, zatem przed misją wielkomorawską. Składa się z czterdziestu liter symetrycznie stylizowanych. Z czasem głagolicę zastąpiła bliższa grece cyrylica).
Święci bracia umyślnie zdecydowali się na ten śmiały krok, by Słowianom tamtejszym, którzy jeszcze nie posiadali własnego pisma, uczynić bardziej czytelnymi, zrozumiałymi liturgiczne teksty. Ta nowość miała się stać jednak przyczyną wielu cierpień, a nawet prześladowań wobec obu braci. Konstantynopol dopuszczał języki narodowe, czemu sprzeciwiali się biskupi niemieccy. Na Zachodzie twierdzono, że Pan Bóg zezwolił w Liturgii na trzy języki: hebrajski, grecki i łaciński, gdyż w tych językach był napis na krzyżu.
Bracia zostali oskarżeni w Rzymie przed papieżem św. Mikołajem I niemal o herezję.
Posłuszni wezwaniu namiestnika Chrystusowego na ziemi bracia udali się do Rzymu. W tym jednak czasie zmarł papież św. Mikołaj I (+ 867), a po nim został wybrany Hadrian II (867-872). Ku radości misjonarzy nowy papież przyjął ich bardzo serdecznie, kazał wyświęcić ich uczniów na kapłanów, a ich słowiańskie księgi liturgiczne kazał uroczyście złożyć na ołtarzu w kościele Najświętszej Maryi Panny, zwanym Fatne.
Konstantyn w Rzymie wstąpił do jednego z klasztorów greckich. Wtedy też obrał sobie imię zakonne - Cyryl. Niedługo potem św. Cyryl zmarł na ręku swojego brata, św. Metodego, 14 lutego 869 r. Po śmierci św. Cyryla w Rzymie cały ciężar prac misyjnych spadł na św. Metodego. Papież Hadrian II konsekrował go na arcybiskupa Moraw i Panonii, i jako swojemu legatowi dał wszelkie uprawnienia misyjne. Kiedy św. Metody powrócił z Rzymu na Morawy, zastał warunki zupełnie zmienione. Po śmierci księcia Rościsława objął panowanie Świętopełk (870-894) o nastawieniu prozachodnim. Obrządek łaciński, wprowadzony przez misjonarzy zachodnich, wziął zupełnie górę nad obrządkiem słowiańskim, z takim trudem wprowadzonym przez świętych braci. Doszło nawet do tego, że arcybiskup Salzburga, Adalwin, zaprosił podstępnie do Ratyzbony św. Metodego na synod, a gdy ten tam przybył, uwięził go (870-872). Uważał bowiem tereny Moraw i Panonii za podległe jego jurysdykcji. Dopiero energiczna akcja papieża Jana VIII (872-882) przywróciła mu wolność. Nękany przez kler niemiecki udał się Święty ponownie do Rzymu. Papież Jan VIII przyjął go bardzo życzliwie i potwierdził wszystkie nadane św. Metodemu przywileje.
W tym czasie doszło do pojednania Rzymu z Konstantynopolem. Stąd też św. Metody udał się do patriarchy Focjusza, by mu zdać sprawę ze swojej działalności (881 lub 882 r.). Został przyjęty uroczyście przez cesarza. Powracając na Morawy, przyprowadził ze sobą liczny zastęp kapłanów. Złamany wiekiem i trudami zasnął w Panu 6 kwietnia 885 r.
W roku 907 rozpadło się państwo wielkomorawskie, a z jego rozpadem został usunięty obrządek słowiański na rzecz łacińskiego. A jednak dzieło św. Cyryla i św. Metodego nie upadło.
31 grudnia 1980 r. papież Jan Paweł II ogłosił obu Świętych współpatronami Europy, obok św. Benedykta, którego papież Paweł VI ogłosił patronem Europy. A oto motywy, którymi kierował się Ojciec Święty: "Cyryl i Metody prowadzili swoją służbę misyjną i apostolską wśród Słowian w łączności z Kościołem Patriarchalnym w Konstantynopolu, jak również z Kościołem Rzymskim, który ich misje potwierdził. W ten sposób dali dowód jedności Kościoła, jaki w okresie ich działalności nie był jeszcze dotknięty nieszczęściem rozłamu między Wschodem a Zachodem". Jak więc wynika z listu pasterskiego Ojca Świętego, myślą główną i zasadniczą wyróżnienia Świętych tytułem współapostołów Europy, był ekumenizm, sprawa pojednania obu Kościołów, powrotu do pierwotnej jedności. Był to więc szlachetny gest pojednawczy Ojca chrześcijaństwa wobec braci odłączonych.

Oprac. na podstawie: ks. Wincenty Zaleski SDB, Święci na każdy dzień, Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 1998 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie tylko turystyka. Liturgiczny rozkwit w Rio de Janeiro

2026-02-01 11:29

[ TEMATY ]

figura

Rio de Janeiro

liturgiczny rozkwit

Sanktuarium Chrystusa Odkupiciela

Vatican Media

Figura Chrystusa w Rio de Janeiro

Figura Chrystusa w Rio de Janeiro

W 2025 r. Sanktuarium Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro przekroczyło ważny próg: stało się nie tylko jednym z najczęściej odwiedzanych zabytków religijnych na świecie, ale także jednym z najbardziej aktywnych ośrodków sakramentalnych w brazylijskim Kościele.

Za charakterystyczną sylwetką dominującą nad panoramą Rio, znaną na całym świecie, kryje się intensywne życie liturgiczne, duszpasterskie i religijne, którego nie da się zmierzyć zdjęciami, ale liczbami, ludźmi i obrzędami. W ciągu roku w sanktuarium odbyło się około 2300 uroczystości, w tym chrzty, śluby, Msze św. i zorganizowane pielgrzymki.
CZYTAJ DALEJ

Papież pozdrowił pielgrzymów z Ruchu Światło-Życie

2026-02-01 16:27

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Papież Leon XIV

fot. Ruch Światło-Życie Diecezji Siedleckiej

Polacy na Placu św. Piotra

Polacy na Placu św. Piotra

Po modlitwie Anioł Pański Leon XIV pozdrowił pielgrzymów z Polski, wśród nich przedstawicieli Ruchu Światło-Życie z diecezji siedleckiej, którzy wraz z bp. Grzegorzem Suchodolskim przeżywają czas rekolekcji oazowych w Wiecznym Mieście.

W rekolekcjach III stopnia Ruchu Światło-Życie zorganizowanych przez diecezję siedlecką uczestniczy 38 osób: 15 małżeństw oraz sześcioro młodych. Grupie towarzyszą: bp Grzegorz Suchodolski, biskup pomocniczy diecezji siedleckiej oraz ks. Kamil Duszek, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie.
CZYTAJ DALEJ

W Kamerunie pracuje ponad 100 misjonarzy z Polski

2026-02-02 13:09

[ TEMATY ]

Kamerun

misjonarze

Vatican Media

W Kamerunie obecne są od lat siostry Służebniczki Śląskie, Michalitki, Pasjonistki, Dominikanki, Pallotynki, Siostry Duszy Chrystusowej, Katarzynki, Józefitki, Siostry od Aniołów, Siostry Opatrzności Bożej, Karmelitanki od Dzieciątka Jezus, Salezjanki. Są księża Fidei Donum. Są też obecni ojcowie Oblaci, Paulini, Marianie, Franciszkanie, Salezjanie czy Bracia Szkolni. Obecnie ponad 100 misjonarzy z Polski pracuje w Kamerunie - relacjonuje ks. Krzysztof Pazio, marianin z misji w Minkama.

Ks. Pazio wyznaje, że dzieła prowadzone przez zgromadzenia zakonne mają ogromne znaczenie dla lokalnego Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję