„To tragedia, która wstrząsnęła całym krajem i wspólnotą międzynarodową” - tak rozpoczął analizę tego, co się stało w Kenii, najpoważniejszy dziennik ukazujący się w tym wschodnioafrykańskim kraju - „Nation”. Ponad 400 osób poniosło śmierć w zamieszkach, a kilkaset tysięcy musiało opuścić swoje domy, uciekając przed bojówkami, które rozprawiały się z rzekomymi przeciwnikami politycznymi. Zabijali i grabili ludzie młodzi, a symbolem nienawiści, która wybuchła w Kenii, było okrutne zabójstwo ponad 35 osób, które uciekając ze swych domów, schroniły się do kościoła, który napastnicy podpalili. Później wzięli się za okoliczne domostwa, aby wytępić politycznych przeciwników.
Zszokowani ludzie, którym udało się uciec przed śmiercią, do dziś nie mogą zrozumieć tego pożaru nienawiści. Osiemnastoletnia Margaret Wanjiku opowiadała, że grupa uciekinierów nie spodziewała się, iż zostanie zaatakowana, tym bardziej że schroniła się w domu Bożym. Atak był kwestią kilkunastu minut i świątynia zamieniła się w zgliszcza.
Świątynie i posterunki policji były najczęstszymi ośrodkami schronienia ludzi przed bandami wyrostków. Zdziczenie przybrało takie rozmiary, że nie uszanowano nawet świętości domu Bożego.
To właśnie tutaj młode pokolenie odkrywa historię swoich przodków i uczy się, że polskość to nie tylko miejsce urodzenia, lecz także pamięć, kultura i wartości wyniesione z domu.
W sercu belgijskiej Limburgii leży Genk – miasto, które dla wielu Polaków nie jest jedynie punktem na mapie Europy. To miejsce, w którym od blisko wieku splatają się losy polskiej emigracji, ciężkiej pracy górników oraz wiary, która pozwoliła zachować narodową tożsamość.
Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.
Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.