„To tragedia, która wstrząsnęła całym krajem i wspólnotą międzynarodową” - tak rozpoczął analizę tego, co się stało w Kenii, najpoważniejszy dziennik ukazujący się w tym wschodnioafrykańskim kraju - „Nation”. Ponad 400 osób poniosło śmierć w zamieszkach, a kilkaset tysięcy musiało opuścić swoje domy, uciekając przed bojówkami, które rozprawiały się z rzekomymi przeciwnikami politycznymi. Zabijali i grabili ludzie młodzi, a symbolem nienawiści, która wybuchła w Kenii, było okrutne zabójstwo ponad 35 osób, które uciekając ze swych domów, schroniły się do kościoła, który napastnicy podpalili. Później wzięli się za okoliczne domostwa, aby wytępić politycznych przeciwników.
Zszokowani ludzie, którym udało się uciec przed śmiercią, do dziś nie mogą zrozumieć tego pożaru nienawiści. Osiemnastoletnia Margaret Wanjiku opowiadała, że grupa uciekinierów nie spodziewała się, iż zostanie zaatakowana, tym bardziej że schroniła się w domu Bożym. Atak był kwestią kilkunastu minut i świątynia zamieniła się w zgliszcza.
Świątynie i posterunki policji były najczęstszymi ośrodkami schronienia ludzi przed bandami wyrostków. Zdziczenie przybrało takie rozmiary, że nie uszanowano nawet świętości domu Bożego.
W ciągu zaledwie dwóch ostatnich dni Polską wstrząsnęła seria brutalnych wydarzeń. Zaplanowane ataki nastolatków na rówieśników i nauczycieli na terenie placówek oświatowych to coś więcej niż incydenty. To dramatyczny obraz głębokiego kryzysu wychowawczego. Kiedy w przestrzeni szkolnej krew zastępuje atrament, musimy zadać sobie trudne pytanie: gdzie jako społeczeństwo popełniliśmy błąd? Na to pytanie, w świetle najnowszych wydarzeń, odpowiada ekspert oświatowy Andrzej Sosnowski.
Fala przemocy, z którą mamy dziś do czynienia, nie wzięła się znikąd. Choć media nagłaśniają obecnie te najbardziej drastyczne przypadki, eksperci od dawna alarmowali, że w polskich szkołach systematycznie rośnie agresja, a uczniowie potrafią wnosić na teren placówek niebezpieczne narzędzia. Jak diagnozuje Andrzej Sosnowski, obecna czarna seria to tragiczny finał długofalowego procesu erozji systemu polskiej szkoły.
Szkoła pełna procedur, w której coraz trudniej o autorytet, odpowiedzialność i zwykły szacunek.
W polskiej szkole coraz więcej mówi się o dobrostanie, prawach ucznia i bezpieczeństwie. Powstają procedury, standardy ochrony małoletnich, organizowane są szkolenia i kampanie przeciw przemocy. Tymczasem przemoc rówieśnicza pozostaje poważnym problemem. Jak to możliwe, że szkoła, która tak wiele mówi o bezpieczeństwie, nie zawsze potrafi je zapewnić? Być może dlatego, że koncentrując się na procedurach, prawach i komforcie, zapomnieliśmy o czymś podstawowym, tj. o aksjologii, odpowiedzialności i autorytecie.
Zaufanie nie oznacza, że znamy przyszłość. Maryja w chwili Zwiastowania nie znała wszystkich odpowiedzi. Powiedziała jednak Bogu „tak”. Ta tajemnica Różańca zaprasza nas do podobnego kroku.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.