Reklama

Grób miejscem życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesteśmy w redakcji po pielgrzymce do Ziemi Świętej - „piątej Ewangelii”. To niezwykła podróż, przebogata w przeżycia duchowe, ale i w doświadczenia dotyczące kultur i narodów, zjawisk socjologicznych.
Pielgrzymka zaczęła się od pobytu w Betlejem, od Groty Narodzenia Jezusa - bardzo zwyczajnego miejsca, w którym 2 tysiące lat temu położono maleńkiego Jezusa. To tam Maryja z Józefem patrzyli na Boże Dziecię i cieszyli się z Jego narodzin. Nasza droga wiodła przez miejsca naznaczone obecnością Jezusa - mogliśmy wsłuchiwać się w Jego przesłanie, zawarte w Kazaniu na Górze, odwiedzaliśmy też miejsca takie jak np. Kafarnaum, gdzie Jezus dokonał tylu cudów, gdzie powołał Piotra i Andrzeja, gdzie spędził wiele czasu.
Ale najbardziej uderzającym miejscem jest z pewnością Bazylika Bożego Grobu. Tam w sposób szczególny rozpamiętuje się ukrzyżowanie Pana Jezusa i Jego śmierć na krzyżu, a potem złożenie Jego martwego ciała do grobu. Dotykamy tych najświętszych miejsc i czujemy, że budzi się w nas wiara w możliwości człowieka - dziecka Bożego przekraczania granic miłości... Ale to także miejsce, gdzie Jezus zmartwychwstał. To tutaj dokonał się największy cud świata - ten człowiek, który skonał, który przestał żyć, którego serce przestało bić, pokonał śmierć i oto staje przed swoimi uczniami żywy, zwycięzca. Miejsce, które jest grobem, stało się miejscem życia... Tutaj nie może się nie ożywić wiara człowieka, a z nią radość i nadzieja. Jezus żyje! Bez faktu zmartwychwstania wszystko byłoby szalenie smutne i tragiczne - nasze życie nie miałoby większego sensu, gdyż wszystko kończyłaby śmierć, to ona byłaby zwyciężczynią.
Pusty grób Chrystusa jest miejscem pełnym siły i mocy Boga. Jest świadkiem zmartwychwstania Jezusa. Z opisu Ewangelii wiemy, jak Chrystus spotykał się z uczniami po swoim zmartwychwstaniu: jak Go oglądali, siedzieli z Nim, jedli, rozmawiali, jak Go dotykali. Zmartwychwstanie Jezusa stało się ich nadzieją i mocą w działaniu. W Jego imię ci prości ludzie, którzy tak jak wszyscy przeżywali dramat lęku o swoją codzienność, zaczęli ze wszystkich sił, z narażeniem życia, głosić Bożą naukę i czuli, że On jest z nimi, że umacnia ich, podpowiada. Od tego momentu - od zmartwychwstania Chrystusa właściwie zaczyna się nowa era dziejów ludzkości, bo to zmartwychwstanie Jezusa i doświadczenie obecności Zmartwychwstałego nadało życiu nowy sens.
Święta Zmartwychwstania Pańskiego są więc dla nas czasem mocy, która rodzi się z cudu Zmartwychwstania. Dają one człowiekowi podstawę do wiary w życie poza grobem, dają siłę i moc do zmagania się z przeciwnościami życia w „Bożym stylu”. Dają radość i nadzieję na wielkie świętowanie życia i miłości. I utwierdzają w miłości - bez niej nie będzie odrzucenia zła i grzechu, nie będzie zmartwychwstania.
Przychodzi w te święta Jezus jako Król miłości, jako Bóg i Zbawiciel, dając każdemu z nas ogromną moc płynącą z uwierzenia Bogu. Zmartwychwstanie Pana Jezusa jest dowodem, że wszyscy, którzy zachowują Bożą naukę, nie zginą na wieki. Stąd nasza siła i nadzieja.
Te wielkie tajemnice wiary wybrzmiewają szczególnie w Ziemi Świętej, ziemi wielkich obietnic Bożych. Niech będą tytułem naszej tegorocznej świątecznej radości i nadziei, ba - pewności, że żadnemu człowiekowi nie jest na koniec pisany piach. Człowiek, od początku ogarnięty Bożą miłością, zdąża do Boga, u którego „jest mieszkań wiele”, gdzie Chrystus Zmartwychwstały jest Panem i Królem - największym Argumentem, że życie wieczne istnieje, a Bóg jest spełnieniem tego, kto w Nim pokłada nadzieję.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kujawsko-pomorskie: Maszynista zatrzymał pociąg przed drzewem leżącym na torze

2026-10-03 16:20

[ TEMATY ]

pociąg

PKP

Adobe Stock

Maszynista pociągu PKP Intercity relacji Bystrzyca-Rzeszów-Bydgoszcz w sobotę w Otłoczynie (woj. kujawsko-pomorskie) zauważył drzewo leżące na torze i zatrzymał przed nim skład. Przerwa w ruchu trwała ponad półtorej godziny.

Asp. szt. Marta Białkowska-Błachowicz z Komendy Powiatowej Policji w Aleksandrowie Kujawskim poinformowała, że drzewo, które przewróciło się na tor było spróchniałe. Podkreśliła, że wykluczono, żeby ktokolwiek przyczynił się do zdarzenia. Przeszkodę z torów usunęli strażacy.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Różańcowa wspólnota

2026-10-04 09:27

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Stalowej Woli-Rozwadowie odbyła się XVI Diecezjalna Pielgrzymka Kół Żywego Różańca.

Doroczne spotkanie zgromadziło przedstawicieli wspólnot różańcowych z całej diecezji, którzy przybyli, aby wspólnie się modlić, pogłębiać swoją duchowość oraz umacniać więzi łączące osoby zaangażowane w codzienną modlitwę różańcową. Pielgrzymom towarzyszyło kilkudziesięciu kapłanów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję