Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Komentarz

Tory i pociągi

Reklama

Honorowy zwierzchnik Kościoła anglikańskiego, arcybiskup Canterbury Rowan Williams, za wszelką cenę próbuje ratować pękającą od dłuższego czasu jedność anglikańskiej wspólnoty. W tym celu wprowadził dziwne pojęcie dwutorowego Kościoła, który uznawałby dwie drogi tożsamości anglikańskiej. Jedną, która nie zgadza się na błogosławienie homoseksualnych związków, wyświęcanie homoseksualistów na księży i biskupów, oraz drugą, która nie widzi w tym nic niewłaściwego.
To dziwne stanowisko jest odpowiedzią na decyzję Kościoła episkopalnego, amerykańskiej części światowej Wspólnoty Anglikańskiej, który niedawno zgodził się, aby osoby pozostające w związkach homoseksualnych mogły być wyświęcone na biskupów.
To pewnie nie ostatnie problemy Wspólnoty Anglikańskiej z utrzymaniem jedności. Wcześniej czy później pojawią się kolejne, które będą wymagały dalszych ustępstw i karkołomnych uzasadnień. Cóż bowiem przeszkadza, w świetle oświadczenia arcybiskupa Canterbury, aby wkrótce Kościół Anglikański był trzy-, cztero- czy pięciotorowy. Tyle że nie jest powiedziane, czy pociągi mknące po różnych torach będą zmierzały w tym samym kierunku.
Kiedyś mówiło się o bardzo zaawansowanym dialogu ekumenicznym między Kościołem katolickim i anglikańskim. Kolejne decyzje synodów oddaliły perspektywę jedności, która - według niektórych - była na wyciągnięcie ręki. Teraz jest ona coraz dalsza. Zresztą nie wiadomo, z przedstawicielami którego toru rozmawiać.

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Wietnam

Masowe prześladowania

Wietnamscy katolicy masowo protestują przeciw przemocy władz w mieście Dong Hoi. Ofiarą brutalności policji padli m.in. dwaj kapłani. Policjanci i bojówki wyłapują z ulicy ludzi, którzy noszą symbole religijne. Władze nie ukrywają, że chcą ze 103-tysięcznego miasta uczynić strefę „wolną od katolików”.
Kuria Diecezjalna w Vinh opublikowała oświadczenie potępiające ataki nieumundurowanych policjantów i bojówek na dwóch księży: Paula Nguyena Dinh Phu i Petera Nguyena The Binh oraz świeckich. Obydwaj w stanie krytycznym znajdują się w szpitalu w Dong Hoi. Pierwszy ma połamane żebra i obrażenia głowy, drugi znajduje się w stanie śpiączki po pobiciu i zrzuceniu z drugiego piętra. W dokumencie zaprotestowano również przeciw brutalnym atakom sił, powołanych do utrzymania porządku, na bezbronne kobiety i dzieci.
Prześladowania wiernych w Dong Hoi spowodowały fale protestów katolików w całym kraju. Czuwania modlitewne w intencji wolności religijnej odbyły się 27 lipca w Mieście Ho Chi Minha, Hanoi, a także w innych miastach Wietnamu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

USA

Pielęgniarka oskarża szpital

Reklama

Katolicka pielęgniarka wniosła pozew przeciw nowojorskiemu szpitalowi Mount Sinai w związku z tym, że przełożeni kazali jej asystować przy aborcji. Według 35-letniej Catheriny Cenzon-DeCarlo, zagrożono jej, że jeśli odmówi uczestniczenia w późnej aborcji, straci pracę i prawo do wykonywania zawodu.
Pielęgniarka twierdzi, że aborcja nie musiała być przeprowadzona w trybie nagłym, gdyż zgodnie ze szpitalną nomenklaturą przyznano temu przypadkowi tzw. kategorię II, oznaczającą, że sytuacja nie zagrażała bezpośrednio życiu pacjentki.

Ludzie

Kard. Carlo Maria Martini

Kard. Carlo Maria Martini ujawnił na łamach „Corriere della Sera”, że wielokrotnie stawiano przed nim pytanie o głos Kościoła w sprawie niemoralnego zachowania premiera Włoch. „Wiele osób pisze do mnie, by poskarżyć się na milczenie oficjalnego Kościoła w kwestii moralności politycznej - pisał kard. Martini. - Być może w wielu przypadkach mamy do czynienia z niedomówieniami bądź strachem przed powiedzeniem tego, co powiedzieć należy. Prawdą jest jednak, że istnieje wiele ambon, by prawić kazania, od tego najwyższego po najbardziej ukryte, które w pewnych przypadkach są najskuteczniejsze. Oficjalny Kościół nie wymienia nazwisk konkretnych osób, ponieważ w ten sposób stałby się stroną polityczną. Może i powinien protestować przeciwko rujnującemu i niemoralnemu postępowaniu, które stoi w sprzeczności z dobrem wspólnym, i musi zachować ostrożność w przyjmowaniu czy okazywaniu szacunku pewnym postaciom. Nie zawsze jednak łatwo to ustalić i być może w pewnych okresach grzeszy się z powodu niedostatku, w innych zaś - z powodu przesady”.

Cudzysłów

W mojej diecezji jest wiele osób, które chciałyby przejść na katolicyzm, ale sprzeciwiają się temu liderzy protestanckich wspólnot. W ostatnim czasie sytuacja się pogorszyła. Jeżeli nie byłoby tego sprzeciwu, mielibyśmy mnóstwo konwersji na katolicyzm.
Bp Jose Mukala o sytuacji w północnowschodnich Indiach

Kościół nadal jest uzależniony od państwa pod względem ekonomicznym: państwo nadal, jak w okresie dyktatury komunistycznej, ma w rękach cały majątek kościelny. Nie mówię już o sprawie katedry.
Kard. Miloslav Vlk

Krótko

Rosja nie potwierdza wrześniowej wizyty w Polsce premiera Władimira Putina. Putin chce gwarancji, że podczas obchodów 60. rocznicy wybuchu II wojny światowej ZSRR nie będzie obciążany winą.

Pakistańczycy aresztowali Szaha Abdula Aziza. Jest podejrzany o wydanie rozkazu zamordowania polskiego inżyniera Piotra Stańczaka. Aziz negocjował z pakistańskim rządem uwolnienie Stańczaka.

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy trafił do szpitala po zasłabnięciu podczas treningu. Po przejściu badań Pałac Elizejski podał, że był to skutek przemęczenia, a lekarze zalecili odpoczynek. Jeden z francuskich polityków zdradził, że powodem zasłabnięcia było serce.

ETA zaatakowała w Hiszpanii. Najpierw, 29 lipca bomba wybuchła w Burgos raniąc 66 osób. Dzień później w Palmanova na Majorce. Zginęło dwóch funkcjonariuszy służby cywilnej.

Chiny uratują gospodarkę świata. Wielu ekonomistów patrzy na ten kraj z nadzieją. Tegoroczny wzrost gospodarczy w Państwie Środka będzie imponujący i wyniesie od 7 do 8,5 proc., na dodatek Chińczycy mają olbrzymie rezerwy walutowe sięgające 2 bilionów dol.

Wiceprzewodniczący austriackiej Rady Narodowej Martin Graf zażądał powrotu Tyrolu Południowego do Austrii. Od czasu zakończenia I wojny światowej należy on do Włoch.

Patriarcha moskiewski Cyryl przebywał z 10-dniową wizytą na Ukrainie. Przeciwko niej protestowały ugrupowania nacjonalistyczne. Cyryl nawoływał wszystkich chrześcijan do jedności.

Holenderski statek „Aurora”, na którym holenderskie feministki proponowały zabijanie dzieci nienarodzonych kobietom z krajów, gdzie prawo tego zabraniało, nie będzie już pływał po morzach. Nowe holenderskie prawo zabroniło istnienia klinik aborcyjnych poza lądem.

Chiny - państwo, gdzie do tej pory wykonywano blisko 2 tys. wyroków śmierci rocznie - zapowiedziały, że zmienią politykę karną w kierunku mniejszej liczby najsurowszych kar.

Rosyjskie MSZ wezwało ambasadora Ukrainy w Moskwie i zażądało zakończenia misji w Rosji 2 ukraińskich dyplomatów: doradcy ambasady oraz konsula w Petersburgu. Krok ten uzasadniło „nieprzyjaznymi działaniami” Kijowa wobec dyplomatów rosyjskich.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy papież przybędzie do Zaña na grzbiecie muła? Ameryka Łacińska przygotowuje się do wizyty papieża

2026-09-30 14:47

[ TEMATY ]

Ameryka Łacińska

Papież Leon XIV

wizyta papieża

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

W Ameryce Łacińskiej trwają ostatnie przygotowania do zbliżającej się wizyty papieża Leona XIV. Program jest ustalony, panuje wielka radość. O zbliżającej się wizycie Leona XIV w dniach 6-17 listopada w Urugwaju, Argentynie i Peru szeroko informują w tych dniach gazety południowoamerykańskie. Plan papieskiej podróży obfituje w wydarzenia o znaczeniu historycznym, napięcia polityczne i wyzwania logistyczne.

Czy papież przybędzie do Zaña na grzbiecie muła? Przynajmniej tak wyobraża to sobie biskup Edinson Farfán z peruwiańskiej diecezji Chiclayo. Leon XIV pełnił tam funkcję biskupa Roberta Prevosta. Istnieją również zdjęcia obecnego papieża z tamtych czasów, kiedy podróżował konno.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Targi Pracy „Od pasji do pracy”

2026-10-01 11:56

[ TEMATY ]

Caritas Polska

Targi Pracy

Caritas diecezjalna

Sylwia Grzyb

Targi odbywają się w siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze

Targi odbywają się w siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze

W siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze trwają Kreatywne Targi Pracy „Od pasji do pracy”, organizowane wspólnie przez Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej oraz Lubuską Wojewódzką Komendę OHP.

Dzisiejsze spotkanie jest okazją do poznania różnych zawodów, rozmowy z pracodawcami oraz udziału w kreatywnych warsztatach. Chcemy pokazać, że pasja, zainteresowania i rozwijanie własnych umiejętności mogą być ważnym krokiem w drodze do pracy zawodowej. Dla naszej diecezjalnej Caritas szczególnie ważne jest, aby w tym procesie wspierać również migrantów i uchodźców mieszkających legalnie w naszym kraju – wyjaśnia Sylwia Grzyb z diecezjalnej Caritas. - Możliwość poznania lokalnego rynku pracy, zdobywania nowych kompetencji i nawiązywania kontaktów z pracodawcami są ważnym elementem ich integracji i budowania samodzielności - dodaje. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję