W korespondencji do mnie otrzymuję coraz więcej pytań dotyczących problemów związanych z systemem Windows. Staram się odpowiadać na wszystkie e-maile, a teraz przytoczę wybrane problemy. Co zrobić, gdy nie mogę wyświetlić klawiatury systemowej, bo nie ma u mnie w komputerze takiej opcji? Klawiatura systemowa znajduje się we wszystkich systemach Windows i z reguły jest dostępna w menu „Start” (w WinXP Programy - Akcesoria - Ułatwienia dostępu - Klawiatura ekranowa). Jednak jeśli z jakichś przyczyn skrót do klawiatury ekranowej jest niedostępny, to można go sobie zrobić ręcznie. Klawiatura ta umieszczona jest w pliku osk.exe, który w WinXP znajduje się w folderze C:\\WINDOWS\\system32. Wystarczy dotrzeć do tego pliku i przy pomocy prawego klawisza myszki zrobić, np. na pulpicie, własny skrót. Można również uruchomić ją w inny sposób. Wystarczy w menu „Start” wybrać „Uruchom”, wpisać osk i zatwierdzić klawiszem Enter. Jak zapisać obraz z monitora? Aby w najprostszy sposób tego dokonać, należy użyć klawisza PrintScreen, co spowoduje zapisanie obrazu w schowku. Następnie trzeba uruchomić Paint’a (albo inny program obsługujący grafikę) i wybrać Edycja - Wklej. Jeżeli wciśniemy Alt+PrintScreen, to w schowku zostanie zapisany obraz aktywnego okna na ekranie. Jak poradzić sobie z problemem klawiatury, która w różnych programach nagle pisze inne znaki niż te, które na niej naciskam? Jeżeli wydaje nam się, że klawiatura oszalała, bo zamiast „z” wpisuje „y” itp., to najprawdopodobniej przestawiła nam się usługa tekstowa związana z zainstalowanymi w systemie językami. Najprościej jest nacisnąć kombinację klawiszy Ctrl + Shift, którą prawdopodobnie nieświadomie wcześniej nacisnęliśmy. Aby uniknąć na przyszłość tego typu zdarzeń, można zdecydować się na usunięcie wszystkich innych typów klawiatur i pozostawić tylko typ „Polski (programisty)”. W tym celu (dla WinXP) należy wejść do Panelu sterowania, otworzyć „Opcje regionalne i językowe” i kliknąć „Szczegóły” na zakładce „Języki”. Następnie można usunąć nieużywane typy klawiatur oprócz „Polski (programisty)”.
Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.
W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
Nowenna do św. Maksymiliana M. Kolbego w oparciu o teksty z "Pism" świętego. Modlitwę rozpoczynamy 5 sierpnia.
Święty Maksymilianie, zapalony miłością Boga, opromieniony światłem Niepokalanej Dziewicy, wskazywałeś ludowi Bożemu rozliczne formy apostołowania do zwycięstwa dobra i dla rozszerzenia królestwa Bożego na całym świecie. Uproś nam światło i siłę, abyśmy mogli czynić dobro i pociągać innych do Chrystusowej miłości. Wstaw się do Pana o łaskę dla nas, abyśmy owładnięci tym samym zapałem miłości, wiarą i czynem mogli świadczyć o Chrystusie wśród naszych braci i dojść razem z Tobą do posiadania Boga w chwale wiecznej. Amen.
Boże, Ojcze Miłosierny… Tobie zawierzamy losy świata
2026-08-08 17:14
Ks. Zbigniew Bielas, Małgorzata Pabis /mfs
Małgorzata Pabis
Zawierzyć, moim zdaniem, to oddać kogoś, kto jest słaby, zraniony, miotany rozmaitymi wątpliwościami i dylematami – politycznymi, moralnymi, społecznymi – w ramiona miłującego Ojca, który jest miłosierny i czeka na swoje dzieci, jak na syna marnotrawnego… – wyjaśnia ks. dr. Zbigniew Bielas, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w rozmowie z Małgorzatą Pabis.
Małgorzata Pabis: 17 sierpnia 2002 roku św. Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. Wyjaśnijmy może, co znaczy „zawierzyć”...
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.