Reklama

Bagatelizowane różnice

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Coraz więcej Amerykanów, zawierając małżeństwa, nie bierze pod uwagę późniejszych problemów wynikających z różnicy wiary. Takich małżeństw przybywa - pisał „The Washington Post”.
W 1988 r. tylko 15 proc. amerykańskich małżeństw miało charakter międzyreligijny. W 2006 r. już w co czwartym związku między mężczyzną a kobietą występowała różnica wiary. To dobrze czy źle? Z jednej strony dobrze, bo społeczeństwo, poznając różne kultury i religie, staje się coraz bardziej tolerancyjne - podkreśla dziennik, ale dla samych małżeństw wiąże się to ze sporym ryzykiem, bo związki o takim charakterze rozpadają się częściej.
Według badań z 2001 r., 27 proc. żydów, 23 proc. katolików, 39 proc. buddystów, 18 proc. baptystów i 21 proc. muzułmanów miało za współmałżonka osobę o innym wyznaniu. Ta liczba będzie się zwiększała, bo coraz mniejszy odsetek młodych Amerykanów uważa, że różnica wiary może być poważną przeszkodą dla związku. W ostatnim sondażu taką opinię wyraził mniej niż co czwarty obywatel USA z grupy od 18 do 23 lat.
Jest to przekonanie złudne, bo wiara wcześniej czy później okazuje się bardzo istotną kwestią dla trwałości pożycia małżeńskiego. Inne prace socjologów wykazały, że w małżeństwach mieszanych prawdopodobieństwo rozwodu jest trzy razy większe niż w małżeństwach, w których występuje zgodność wierzenia religijnego. Z kolejnych badań wynika, że najbardziej „ryzykowne” są związki między stroną żydowską a chrześcijańską. Prawdopodobieństwo rozwodu nieznacznie maleje, gdy na ślubnym kobiercu stanie katolik i protestant. Także poziom religijności może być poważnym wyzwaniem dla trwałości związku.
Dlaczego tak się dzieje? Bo religię wyznaje się nie tylko w Kościele, ale ma ona wpływ na codzienne życie, czasem na bardzo prozaiczne czynności, które mąż i żona podejmują razem; wychowanie dzieci, wydawanie pieniędzy, zawierane przyjaźnie i znajomości, a także wybór miejsca zamieszkania mogą być motywowane religijnie.
Inną przyczyną jest bagatelizacja tego problemu. Młodzi często nie rozmawiają przed ślubem o dzielącej ich wierze, uważając te różnice za mało ważne, a później okazują się one na tyle istotne, że doprowadzają do rozpadu małżeństwa. Dochodzi jeszcze wytworzona przez kulturę moda, aby związać się z człowiekiem „innym”, jako ostateczny dowód postawy antydyskryminacyjnej, która jest pożądana w naszych społeczeństwach.

(pr)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Czujesz się samotny, nawet wśród ludzi? Pomódl się tą tajemnicą

2026-10-13 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Samotność nie zawsze oznacza pusty dom. Można być otoczonym ludźmi i jednocześnie czuć, że nikt naprawdę nie wie, co dzieje się w naszym sercu. Dzisiejsza tajemnica Różańca przypomina, że Bóg przychodzi także do naszej samotności.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Bez imion, ale nie bez pamięci. Pogrzeb siedmiorga dzieci w Świdnicy

2026-10-15 11:39

[ TEMATY ]

Świdnica

Dzień Dziecka Utraconego

ks. Mirosław Rakoczy

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Jedna niewielka biała trumna, siedmioro dzieci i modlitwa tych, którzy przyszli je pożegnać. 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, na cmentarzu komunalnym przy ul. Słowiańskiej w Świdnicy odbył się pochówek dzieci zmarłych w okresie prenatalnym. – Przede wszystkim nie są zapomniane przez Pana Boga – przypomniał ks. kan. Mirosław Rakoczy.

Obrzęd ostatniego pożegnania rozpoczął się w kaplicy cmentarnej. Modlitwie pogrzebowej przewodniczył ks. kan. Mirosław Rakoczy, diecezjalny duszpasterz rodzin. Wśród nielicznych uczestników byli Justyna i Paweł Dochniakowie z Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Diecezji Świdnickiej. W niewielkiej białej trumnie, udekorowanej kwiatami, spoczęły szczątki siedmiorga dzieci, które zmarły przed narodzeniem. Podczas liturgii odczytano fragment Ewangelii według św. Marka, w którym Jezus mówi: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję