Dostało się oenzetowskiej agendzie ds. dzieci UNICEF od komentatorki salwadorskiego dziennika „Hoy” - Julii Reginy de Cardenal. Dziennikarka oskarżyła UNICEF o promowanie rozwiązłości wśród salwadorskich dzieci i nastolatków. UNICEF jest jednym ze sponsorów programu telewizyjnego, który zdaje się promować nieetyczne zachowania.
- Dlaczego międzynarodowa organizacja wydaje tyle pieniędzy, aby psuć nasze dzieci? - pytała w tekście Regina de Cardenal. Jako przykład szkodliwego działania UNICEF podała reklamę zamieszczoną w telewizji, która, jej zdaniem, „promuje rozwiązłość, prostytucję jako drogę zarobku dla młodych kobiet, homoseksualizm oraz inne formy seksualnego nieporządku(...).
Niepokojące jest to, że młodym przekazuje się pojęcie seksu jako gry, w którą można się bawić, aby znaleźć przyjemność, bez zważania na konsekwencje psychiczne, psychologiczne, mentalne, duchowe, społeczne i kulturowe” - napisała komentatorka salwadorskiego czasopisma.
Dziennikarka stwierdziła, że jej kraj i tak ma wiele kłopotów, a UNICEF zamiast pomagać dzieciom, sponsoruje program szkodzący społeczeństwu. UNICEF nie szuka prawdziwego dobra salwadorskich dzieci - zakończyła Regina de Cardenal.
Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.
Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Jak łatwo zauważyć czyjąś niecierpliwość, pychę, zaniedbanie. Jak trudno uznać: to ja zawiniłem, to ja potrzebuję zmiany. Pycha podsuwa usprawiedliwienia, pokora otwiera oczy.
John Angerer, 93-latek, od 63 lat przez godzinę co tydzień adoruje Chrystusa w Najświętszym Sakramencie w kościele św. Augustyna w Barberton w stanie Ohio - od kiedy parafia rozpoczęła wieczystą adorację w dniu Wszystkich Świętych w 1962 roku.
Papież Jan XXIII otworzył Sobór Watykański II zaledwie 21 dni wcześniej. Oznacza to, że dziewięćdziesięciolatek poświęcił na adorację ponad 3276 godzin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.