Co najmniej 1200 dzieci i młodzieży zginęło od 2006 r. w wojnach wywołanych przez kartele narkotykowe - alarmują meksykańskie organizacje pozarządowe, domagając się od meksykańskiego rządu i organizacji międzynarodowych postawienia tamy tej tragedii. Przedstawiciele organizacji zorganizowali w mieście Meksyk konferencję prasową, aby poinformować opinię publiczną o sytuacji zagrożenia, w jakiej znajdują się najmłodsi. Relację z konferencji zamieścił serwis CNSNews. Tylko w Ciudad Juarez, granicznym meksykańskim mieście, zginęło w ciągu ostatnich czterech lat 138 przedstawicieli najmłodszych pokoleń. Organizacje pozarządowe chcą stworzyć instytucje monitorujące przemoc, której ofiarą padają dzieci i młodzież, bo działania władz okazują się nieskuteczne. Te traktują młodzież jako kryminalistów i prostytutki.
Wojna narkotykowa jest jednym z najpoważniejszych kłopotów, jakie mają na głowie władze meksykańskie. Od 2006 r. w potyczkach między gangami a siłami bezpieczeństwa zginęło około 28 tys. ludzi. Według władz, 90 proc. z tej liczby to uzbrojeni żołnierze gangów, 5 proc. to policjanci i pracownicy innych służb wymiaru sprawiedliwości, a pozostałe 5 proc. to cywile.
Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.
6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.
Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.