Reklama

Do Aleksandry

Babcia i wnuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szanowna Pani Aleksandro!
Odważyłam się napisać do Pani list nie po raz pierwszy. Pisałam kilka lat temu, kiedy sama wychowywałam obecnie 8-letniego wnuka. Nadal tak by było, bo wciąż jestem sama, na bardzo skromnej emeryturze. Niestety, sąd nie zgodził się, bym była dla wnuka rodziną zastępczą, choć dziecko faktycznie jest u mnie bardzo często (ostatnio nawet przez 2 miesiące), bo w jego domu jest ciężko, o czym nie chcę tu opowiadać. Może ktoś by mi pomógł w załatwieniu tej sprawy albo wskazał jakieś możliwości pomocy, bym sama mogła wnuka utrzymać. Mam 61 lat i jestem wdową. Może jest na świecie ktoś pełen dobroci, kto przyszedłby mi z pomocą?
Czytelniczka z Przemyśla

Nie wiem dlaczego, ale bardzo mnie wzrusza historia Babci z Przemyśla. Zawsze między linijkami jej listów zawarta jest wielka miłość do wnuka. Może jest to trochę wynik moich własnych doświadczeń…
Nie wiem, jak moglibyśmy jej pomóc. Może w Przemyślu znalazłby się ktoś taki, kto by podpowiedział jakieś rozwiązanie, pomógł w ułożeniu tej rodzinnej sytuacji, aby babcia mogła zaopiekować się wnukiem. Może znalazłaby się jakaś praca, która by uzupełniła jej skromny budżet? Wiem, że trudno jest o zatrudnienie dla osób w wieku emerytalnym, ale nie jest to niemożliwe. Wreszcie może jakaś pomocna dłoń pomoże rozwiązać tę sytuację… Wierzę, że jest to możliwe. Nie takie sprawy załatwiane były przez naszą rubrykę!
Przyszła zima, coraz więcej jest osób potrzebujących. Coraz więcej biedy. To dla nas wszystkich też jest zadanie, by nie być obojętnym, tylko zauważać potrzebujących, mających mniej niż my.
Prawdziwa miłość bliźniego ma sokoli wzrok! I serce otwarte na oścież!

Aleksandra

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Największym darem jest to, że należę do Ojca

Rozważanie do Ewangelii Łk 10, 17-24

Czytania liturgiczne na 3 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Dom dla Młodych otwarty!

2026-10-03 20:48

Magdalena Lewandowska

Abp Józef Kupny przekazał młodym symboliczny klucz do ich domu.

Abp Józef Kupny przekazał młodym symboliczny klucz do ich domu.

– Cieszę się, że będziecie mieli swój dom. Chciałbym, żebyście czuli się tu u siebie, żebyście odnaleźli tu swoje miejsce. Jesteście tu oczekiwani i chciani – mówił do młodzieży abp Józef Kupny.

Kilkuset młodych z rożnych stron archidiecezji wrocławskiej wraz ze swoimi duszpasterzami wzięło udział we wspólnym spotkaniu i otwarciu Domu dla Młodych – wyjątkowego miejsca w sercu Wrocławia na Ostrowie Tumskim, gdzie w bezpiecznej przestrzeni młodzi będą mogli spotkać się z rówieśnikami, budować relacje, rozwijać pasje, uczyć się i odpoczywać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję