Reklama

Film na kryzys

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"There be Dragons" to tytuł najnowszego filmu Rolanda Joffé, którego znamy jako reżysera m.in. "Misji", "Pól śmierci". Tytuł nawiązuje do średniowiecznego sposobu oznaczania na mapach nieznanych terytoriów: "Hic sunt dracones". Jak twierdzi sam reżyser i zarazem autor scenariusza, wyrażenie to wydało się być w tym przypadku odpowiednim tytułem, ponieważ "nieco zboczyłem z moich map na nieznane tereny, kiedy zacząłem się zajmować znaczeniem i wymiarem świętości, religią, XX-wieczną polityką i historią obcego kraju. (.) Zastanawiałem się, jak można szukać obecności Boga w wojnie. Ale to samo pytanie można postawić w każdym przypadku zasadniczych wyzwań w życiu i naszych odpowiedzi na nie: jak odpowiadamy na nienawiść, odrzucenie, pragnienie zemsty i sprawiedliwości? - wszystkie te dylematy są wyostrzone w czasie wojny. I one są tego filmu - punkty zwrotne naszego życia, którym stawiamy czoło naszymi wyborami, zmieniającymi naszą przyszłość"*.
To film o przebaczeniu, a chyba jeszcze bardziej o skutkach wyborów pomiędzy miłością a nienawiścią. Jednym z głównych bohaterów filmu jest Josemaría Escrivá, kanonizowany w 2002 r. przez Jana Pawła II i nazwany przez niego "świętym życia codziennego". Choć film nie jest biografią, to jednak - jak przyznają komentatorzy, którzy znali go osobiście - pokazuje ważne jego cechy, a mianowicie oddanie Bogu i ludziom. Można powiedzieć, że w osobie ks. Escrivy uosobione zostało to, co najpiękniejsze w chrześcijaństwie - siła wiernej miłości, która zdaje próbę czasu i okoliczności, nawet tak trudnych jak wojna. Oglądając film, który trwa ok. 2 godz., staje się ewidentne, że wszystko, co opiera się na egoizmie, choćby z pozoru tworzyło silną ideologiczną strukturę, bardzo szybko brzydnie, przegrywa, upada, wzbudza politowanie. Kontrastuje z miłością tak bardzo, że nie sposób się pomylić, co jest co. Tak jest też w życiu, tyle że zwykle rozciąga się w latach i łatwo umyka bardziej wnikliwej analizie.
Cieszy, że taki film powstał w czasie, gdy chrześcijaństwo tak często nie jest dogłębnie rozumiane, gdy chrześcijanie są w różnych miejscach prześladowani. Warto w tym miejscu wyjaśnić, że film nie jest projektem Opus Dei, a sam Roland Joffé mówi o sobie: "Nie jestem bardzo religijny". To nie religijne, ale po prostu uczciwe spojrzenie na poruszone kwestie.
"There be Dragons" jest filmem na kryzys, na czasy takie jak nasze, kiedy coraz bardziej świadomie szukamy wartości, na których naprawdę można się oprzeć.
Film nie musi się podobać, to jednak okazja, by poznać św. Josemaríę Escrivę, który nam wszystkim ma coś bardzo osobistego do powiedzenia. Wszak wszyscy mamy życie codzienne i od trafności wyborów zależy, czy jest ono pełnowymiarowe, radosne i szczęśliwe.
W Polsce film "There be Dragons" ma wejść na ekrany kin w maju. Trudno nie odnieść tego wydarzenia do kontekstu, jaki stwarza niedawna beatyfikacja Jana Pawła II. Chyba wszyscy zadajemy sobie pytanie: jak lepiej uczcić pamięć naszego ukochanego Papieża? Postawić pomnik, zadedykować utwór. Gdybyśmy zapytali samego Jana Pawła II, na pewno z ojcowską dumą przyjąłby nasze oświadczenie, że chcemy złożyć mu hołd spójności naszego codziennego życia z wiarą. Nie w ogólnych zarysach, ale godzina po godzinie, we wszystkich sferach życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na... dachu

2026-02-26 21:09

[ TEMATY ]

Meksyk

Ksiądz Ricardo López Díaz/FB

„W niedzielę napięć, kiedy ludzie nie mogli wyjść ze swych domów, z wysokości dzwonnicy udzielone zostało błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem” – napisał ksiądz Ricardo López Díaz z parafii pw. Świętego Krzyża w El Salto w meksykańskim stanie Jalisco. Kapłan modlił się o zakończenie przemocy wywołanej zastrzeleniem bosa meksykańskiej mafii.

W niedzielę 22 lutego meksykańskie siły bezpieczeństwa śmiertelnie postrzeliły Nemesio „El Mencho” Oseguerę Cervantesa, szefa Cártel Jalisco Nueva Generación (Kartel [stanu] Jalisco Nowe Pokolenie, CJNG). El Mencho został zraniony czasie operacji wojskowej przeprowadzonej w Tapalapie w stanie Jalisco i zmarł, gdy był transportowany do szpitala. Należał do najgłośniejszych baronów narkotykowych, który przez wiele lat szefował CJNG – organizacji określanej w USA jako terrorystyczna.
CZYTAJ DALEJ

Kim był Św. Gabriel Possenti?

[ TEMATY ]

wspomnienia

Archiwum Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty

27 lutego wspominamy w Kościele św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. To postać, którą można zaliczyć do grona młodych świętych. Zmarł bowiem w wieku 24 lat na gruźlicę. Przeszedł w swoim życiu wiele trudnych doświadczeń. Często pokazywany jest w towarzystwie jaszczurki i rewolweru. Dlaczego?

W 1859 roku Wiktor Emanuel, ówczesny król Sardynii i Piemontu przyłączył się do Garibaldiego i wojsko piemonckie zaczęło okupować Abruzzię. W tej prowincji studiował wówczas przyszły święty - Gabriel Possenti. Poinformowano go, że żołnierze są w drodze do Isola by gwałcić, rabować i palić. Wiele rodzin uciekło więc do lasów. Żołdacy z łatwością rozbili oddziałek milicji broniący Isoli i zaczęli plądrowanie. W odpowiedzi na tę niesprawiedliwość, Gabriel pobiegł odważnie do miasteczka. Zastał tam ponad 20 żołnierzy, którzy podkładali ogień pod domy. Widząc jak jeden z napastników ciąga spłakaną dziewczynę za warkocze, Gabriel doskoczył do niego i wyjął mu z kabury rewolwer. “Puść ją natychmiast!” - krzyknął, innemu żołnierzowi wydał zwyczajnie rozkaz: “Rzuć broń na ziemię, ale już!” - co ten uczynił. Wrzask zaalarmował jednak innych. Gdy wszyscy się zbiegli Gabriel nakazał im rozbrojenie. Komendant w randze sierżanta roześmiał się i zaczął żartować z młodzianka w habicie, który chciał rozbroić całą kompanię wojska. Wtem na ulicę wpełzła jaszczurka, dawny talent łowiecki obudził się w świętym, nie bacząc nawet w jej kierunku wypalił odstrzelając jej łeb. Następnie wymierzył w sierżanta i powtórzył rozkaz. Żołnierze w szoku po celnym strzale w łeb gada rzucili natychmiast broń na ziemię.
CZYTAJ DALEJ

Synodalność pomaga w słuchaniu się nawzajem

2026-02-27 22:29

Biuro Prasowe AK

To nie jest narzucanie jakichś opinii, ale słuchanie się nawzajem. (…) Polaryzacja widoczna jest na całym świecie. Synod pomaga rozbrajać te napięcia i wprowadzać harmonię. Księża, którzy słuchają wiernych, będą lepsi w swojej posłudze, jeśli będą ich słuchać dzięki synodalności – mówił kard. Jean-Claude Hollerich, relator generalny Synodu Biskupów na briefingu prasowym, który poprzedził pierwsze spotkanie z księżmi Archidiecezji Krakowskiej w ramach przygotowania do synodu diecezjalnego.

Kard. Grzegorz Ryś w czasie briefingu prasowego zwrócił uwagę, że spotkanie księży z kard. Jean-Claudem Hollerichem jest ważne, ponieważ Kościół krakowski jest „w drodze do synodu”. Metropolita krakowski podkreślił, że logika zbliżającego się synodu to praca grup synodalnych w parafiach. – Ponieważ ten synod jest budowany od dołu do góry, to potrzebujemy mieć do niego przekonanych najpierw tych, którzy za parafię wprost odpowiadają, czyli księży – mówił kardynał, zaznaczając, że ważne jest przekonanie proboszczów do idei synodalności, bo tylko wtedy będzie można za tym pociągnąć wszystkich wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję