Anita Włodarczyk wywalczyła srebrny medal igrzysk olimpijskich w rzucie młotem. Polka uzyskała wynik 77,60 m. Po 30 min od zakończenia rywalizacji okazało się, że gdyby Polka nie poprawiła wyniku, to przegrałaby srebro o trzy centymetry! Dlaczego? Po zakończeniu konkursu niemiecka ekipa zgłosiła protest, domagając się zaliczenia rzutu Betty Heidler w czwartej próbie na 77,13, który uznano za spalony. Protest Niemców został uwzględniony i arbitrzy odebrali trzecie miejsce Chince Wenxiu Zhang, oddając rekordzistce świata! Niewiele brakowało, a Włodarczyk mogła bardziej zagrozić Tatianie Łysenko. W czwartym rzucie polska zawodniczka rzuciła blisko 80 m, ale niestety młot wylądował poza promieniem i próba była spalona. Mimo wszystko dla Anity Włodarczyk to ogromny sukces i piękny prezent, bo 8 sierpnia obchodziła urodziny. Dla polskiej reprezentacji to był dziesiąty medal w Londynie i drugi srebrny. Polska kadra wyrównała medalowy wynik z Pekinu i z Aten. Dziesięć medali to dorobek 218-osobowej reprezentacji Polski w zakończonych 12 sierpnia igrzyskach olimpijskich Londyn 2012. Ostatecznie rywalizację zakończyliśmy na trzydziestym miejscu, co z pewnością nie jest powodem do dumy!
Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło
Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.
Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
Przedstawiciele policji francuskiej przekazali w poniedziałek stronie polskiej zabytkową monstrancję skradzioną w 1997 roku z kościoła w Moskorzewie w województwie świętokrzyskim. Uroczystość jej przekazania odbyła się w ambasadzie RP w Paryżu. Wkrótce cenny przedmiot wróci do kraju.
- Jest to dla mnie szczególna okazja, by podkreślić, jak ważna dla Polski jest restytucja zaginionych i nielegalnie wywiezionych z naszego kraju dzieł sztuki, którą we współpracy z polskimi placówkami dyplomatycznymi prowadzi i nadzoruje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Polskie starania o restytucję utraconych z Polski dzieł trwają w zasadzie nieustannie, a lista zaginionych obiektów jest niestety bardzo długa – powiedział na uroczystości charge d'affaires, Wiesław Tarka, pełniący obowiązki ambasadora RP w Paryżu.
Lekarze, którzy operowali Ojca Świętego przekazali szczegóły dotyczące dzisiejszego zabiegu. Papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie śródoperacyjne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca.
Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej przekazało pierwsze informacje po operacji, którą przeszedł dziś Ojciec Święty w Poliklinice Gemelli.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.